Dziennik Gazeta Prawana logo

Pora na ułatwienia dla firm

28 czerwca 2018

Powstające prawo działalności gospodarczej ma być konstytucją biznesu określającą relacje między przedsiębiorcami i państwem. Znajdą się w nim ogólne zasady i odesłania do szczegółowych rozwiązań w innych aktach prawnych. Co w tych ostatnich powinno się zmienić?

W exposé premier Ewa Kopacz podkreślała, że państwo musi ufać uczciwym obywatelom, których jest 99 proc., i do nich dostosować przepisy. Dlatego ruszyły prace nad prawem działalności gospodarczej. Ma ono zastąpić ustawę o swobodzie działalności gospodarczej z 2004 r. - Celem przygotowywanego w Ministerstwie Gospodarki dokumentu jest stworzenie ram prawnych dla funkcjonowania przedsiębiorczości w Polsce. Dlatego zależy nam na tym, aby został uchwalony jeszcze w tej kadencji parlamentu - deklaruje Danuta Ryszkowska-Grabowska, rzecznik prasowy resortu.

Ponieważ jednak diabeł tkwi w szczegółach, zdaniem ekspertów kluczowe znaczenie będą mieć nie tylko zapisy "konstytucji przedsiębiorców", ale i rozwiązania, do których będzie ona odsyłać. A to oznacza, że także w innych ustawach potrzebne są zmiany - tak aby sytuacja firm faktycznie się poprawiła.

Przydałby się biznes na próbę

@RY1@i02/2014/248/i02.2014.248.183001400.809.jpg@RY2@

Paweł Cyganik radca prawny w kancelarii Chałas i Wspólnicy

Prawo działalności gospodarczej powinno przewidywać możliwość prowadzenia biznesu "na próbę". W takim przypadku przez określony czas przedsiębiorca byłby zwolniony z obowiązku regulowania zobowiązań wobec państwa, które obecnie stanowią dla niego duże obciążenie.

Taka regulacja uprościłaby i ułatwiła start oraz odnalezienie się na rynku nowym firmom. Oczywiście stanowiłaby zachętę do spróbowania własnych sił w biznesie.

Projekt decyzji niepotrzebny

@RY1@i02/2014/248/i02.2014.248.183001400.810.jpg@RY2@

Mariusz Godlewski adwokat, wykładowca na Uczelni Łazarskiego

W opracowanych przez resort gospodarki założeniach do nowej ustawy pojawił się kontrowersyjny pomysł wprowadzenia instytucji projektu decyzji administracyjnej (jeśli decyzja miałaby być niekorzystna dla przedsiębiorcy, zostanie mu przedstawiony jej projekt, aby mógł uzupełnić braki lub nanieść poprawki). Należy to ocenić krytycznie. Takie rozwiązanie wpłynęłoby na ekonomikę postępowania w sprawach administracyjnych. Pojawia się też pytanie o cel tej instytucji oraz jej charakter. Czy projekt decyzji byłby sporządzany obligatoryjnie czy fakultatywnie? Czy odgrywałby rolę promesy? Istnieją poważne obawy, że wprowadzenie tej instytucji nie przyspieszy postępowań i będzie godziło w interesy przedsiębiorców , zamiast ułatwiać im życie.

Przepisy o zamówieniach powinny być lepiej zgrane

@RY1@i02/2014/248/i02.2014.248.183001400.811.jpg@RY2@

Paweł Guniaadwokat, szef Praktyki Prawa Zamówień Publicznych w kancelarii Kochański Zięba Rapala i Partnerzy

Ustawa o zamówieniach publicznych daje wykonawcy przystępującemu do przetargu nieograniczonego dwie drogi do kwestionowania postanowień SIWZ (specyfikacji istotnych warunków zamówienia) lub ogłoszenia o zamówieniu. Może on żądać od zamawiającego wyjaśnień i liczyć, że dobrowolnie dokona on oczekiwanej korekty. Może też odwołać się do KIO. Oba rozwiązania nie są jednak ze sobą należycie powiązane. Termin na udzielenie wyjaśnień biegnie niezależnie od krótkiego terminu na złożenie skargi do KIO. W rezultacie może dojść do sytuacji, w której zamawiający nie uwzględni uwag wykonawcy, a termin na złożenie odwołania upłynął bezpowrotnie.

W yeliminowanie niejasności w postanowieniach SIWZ na wstępnym etapie może oszczędzić komplikacji, nie pogarszając dodatkowo stosunków biznesowych pomiędzy stronami. Dlatego też zasadne byłoby wprowadzenie uregulowań, zgodnie z którymi bieg terminu do wniesienia odwołania od postanowień SIWZ rozpoczynałby się dopiero, gdy postępowanie wyjaśniające pomiędzy stronami zakończyłoby się negatywnym dla wykonawcy wynikiem.

Interpretacje dla zamawiających mogłyby pomóc

@RY1@i02/2014/248/i02.2014.248.183001400.812.jpg@RY2@

Paweł Kuglarz partner w Wolf Theiss, wiceprzewodniczący sekcji prawa upadłościowego w Instytucie Allerhanda

T rzeba dalej pracować nad prawem zamówień publicznych. Moim zdaniem potrzebna jest bardzo konkretna regulacja. Należy wprowadzić, analogicznie jak w prawie podatkowym, urzędowe interpretacje Urzędu Zamówień Publicznych sporządzane na wniosek zainteresowanych. Myślę, że dzięki temu przetargi byłyby znacznie lepiej organizowane. Mogłoby to też sprawić, że zamawiający byliby gotowi odejść od najniższej ceny jako kluczowego kryterium. Dziś stosują je nie tylko dlatego, że to jest najprostsze, lecz także najbezpieczniejsze.

Trzeba też jeszcze wspomnieć o prawie budowlanym. Fakt, że od wielu lat kodeks urbanistyczno-budowlany występuje jedynie w politycznych deklaracjach, szkodzi wszystkim. Cierpią zarówno przedsiębiorcy, jak i podmioty publiczne. Potrzebne jest wprowadzenie umowy urbanistycznej. Polegałoby to na tym, że zawierane byłoby legalne porozumienie między samorządem a inwestorem. Określałoby ono między innymi, jakie obowiązki ma inwestor oraz na jakie gwarancje może liczyć. Dzisiaj do takich negocjacji dochodzi, ale chodzi o to, by można to było sformalizować i by odpowiednie uprawnienia wynikały wprost z przepisów.

Odpowiedzialność urzędników nie może być fikcją

@RY1@i02/2014/248/i02.2014.248.183001400.813.jpg@RY2@

Dr Mariusz Bidziński partner w kancelarii Chmaj i Wspólnicy, wykładowca SWPS

W mojej ocenie konieczne jest przyjęcie regulacji mówiących o odpowiedzialności urzędników za ich działanie lub zaniechanie. Chodzi o urzędników, których decyzje wpływają na możliwość wykonywania działalności gospodarczej. Problemów z tym związanych w żadnym stopniu nie rozwiązuje ustawa z 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa.

Z punktu widzenia pewności prowadzenia działalności gospodarczej, możliwości jej rozwoju oraz - co za tym idzie - dokonywania inwestycji bezwzględnie konieczne jest zapewnienie przedsiębiorcom poczucia bezpieczeństwa. Trzeba też stworzyć odpowiednie procedury i wytyczne dla urzędników. Muszą oni wiedzieć, gdzie są granice ich działania. I  muszą mieć pełną świadomość, że ich przekroczenie będzie się wiązać z nieuchronną i odpowiednio wysoką karą. Teraz tak nie jest.

Przepisy powinny gwarantować możliwość bezzwłocznego uzyskania odszkodowania w uzasadnionych przypadkach. Warto rozważyć wprowadzenie administracyjnej procedury odszkodowawczej (np. trwającej maksymalnie jeden miesiąc) oraz uproszczonego trybu procesowego w zakresie odpowiedzialności urzędników i organów administracji.

Mały biznes powinien mieć przywileje konsumentów

@RY1@i02/2014/248/i02.2014.248.183001400.814.jpg@RY2@

Rafał Iniewski radca prawny, ekspert Konfederacji Lewiatan

M oja propozycja dotyczy wybranej grupy przedsiębiorców, ale tej, która z punktu widzenia rozwoju gospodarki jest najważniejsza. Otóż przepis ten nakazywałby stosować odpowiednio regulacje dotyczące konsumentów do mikro i małych firm w ich stosunkach prawnych z dużymi przedsiębiorstwami. Wprowadzałby więc zasadę, że pewnym grupom przedsiębiorców mającym słabszą pozycję przysługiwałaby szczególna ochrona. Dzięki temu mikro i  małe firmy podlegałyby na przykład szczególnej ochronie w przypadku stosowania przez dużych przedsiębiorców ogólnych warunków umów. Zakazane byłoby także stosowanie przez dużego przedsiębiorcę wobec małego zawyżonych opłat transakcyjnych.

Analogicznie, zastosowanie miałyby w takich relacjach zasady dotyczące zawierania umów na odległość oraz prawa odstąpienia od nich.

Skutkiem byłoby ograniczenie ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej przez mały biznes. Byłby to znaczący impuls do rozwoju przedsiębiorczości w Polsce.

Ochrona danych osobowych nie tylko z dobrymi zmianami

@RY1@i02/2014/248/i02.2014.248.183001400.815.jpg@RY2@

Magdalena Konarska prawnik w kancelarii Wierzbowski Eversheds

1 stycznia 2015 r. zmienią się przepisy o ochronie danych osobowych. W założeniu chodzi o odciążenie przedsiębiorców, np. w zakresie obowiązków rejestracyjnych. Pozytywnie należy ocenić uregulowanie stanowiska administratora bezpieczeństwa informacji (ABI) i wzmocnienie jego roli. Niestety, są też niekorzystne zmiany.

Co prawda powołanie ABI zwalnia administratorów danych z obowiązku rejestracji zbiorów (chyba że zawierają one dane wrażliwe), lecz niejako w zamian będą oni musieli zgłosić ustanowienie ABI do innego, nowo powołanego rejestru GIODO. Zastąpienie jednego obowiązku rejestracyjnego innym nie ułatwi życia przedsiębiorcom. W mojej ocenie należałoby raczej zmienić przepisy lub praktykę dotyczącą rejestrowania zbiorów danych , niż wprowadzać kolejny rejestr i związane z nim kolejne obowiązki.

Podatki, podatki, trzy razy podatki

@RY1@i02/2014/248/i02.2014.248.183001400.816.jpg@RY2@

Mariusz Korzeb ekspert Pracodawców RP

Z mieniłbym regulacje dotyczące egzekucji zawarte w Ordynacji podatkowej.

Bieg terminu przedawnienia zobowiązania powinien być przerywany przez organ egzekucyjny w drodze zastosowania środka egzekucyjnego tylko jednokrotnie. Nie byłoby przy tym ważne, czy czynność egzekucyjna w jakikolwiek sposób prowadziłaby do uregulowania zaległości.

Obecne regulacje zezwalają na wielokrotne przerywanie terminu. Nie widzę racjonalnego uzasadnienia, aby tak się działo. Jeżeli bowiem organ nie jest w stanie w okresie 5 lat po pierwszym przerwaniu biegu terminu przedawnienia doprowadzić do ściągnięcia zaległości, to wątpliwe jest, że cel ten zostanie osiągnięty w późniejszym okresie.

15 zasad wykonywania działalności gospodarczej w Polsce

wolność podejmowania działalności, równość i niedyskryminacja

"co nie jest prawem za-bronione, jest dozwolone"

wspieranie przedsiębiorczości przez państwo

przyjazna dla przedsiębiorcy interpretacja przepisów

domniemanie uczciwości przedsiębiorcy

praworządność i zakaz nadużywania uprawnień

obiektywizm w rozpatrywaniu spraw przez urzędników

proporcjonalność podejmowanych działań

prawo do oczekiwań wobec państwa

jednokrotne przekazywanie informacji administracji

udzielanie informacji i pomoc przedsiębiorcom przez urzędników

uczciwa konkuren-cja oraz poszanowanie dobrych obyczajów i słusznych interesów innych przedsiębiorców

zrównoważony rozwój przy wykonywaniu działalności gospodarczej

wymóg profesjonalizmu od przedsiębiorcy, gdy jest to uzasadnione

rozwój wykorzystywania polubownego rozstrzygania sporów i załatwiania spraw

Patryk Słowik

patryk.slowik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.