Upadłość konsumencka dotknie także gminy
Rozmowa z adwokatem Bartoszem Groele z Instytutu Allerhanda, współtwórcą znowelizowanych przepisów o upadłości konsumenckiej
Od 1 stycznia 2015 r. niewypłacalny obywatel będzie mógł skutecznie starać się o umorzenie części swoich zobowiązań, ponieważ zaczną obowiązywać nowe zasady ogłaszania upadłości konsumenckiej. Jakie skutki odczują gminy, gdy ich dłużnicy zaczną korzystać z takiej szansy na oddłużenie się?
Mechanizm upadłości konsumenckiej w uproszeniu polega na tym, że pewną niezapłaconą część zobowiązań konsumenta sąd będzie mógł umorzyć. W efekcie gmina nie otrzyma wszystkich należnych jej pieniędzy z tytułu zadłużenia mieszkańca zalegającego np. z terminowym uregulowaniem opłat lokalnych albo za wywóz śmieci.
Czy gmina uzyska status uprzywilejowanego wierzyciela w postępowaniu o upadłość konsumencką, tak by mogła odzyskać większą należność niż pozostali?
Nie. Zgodnie z ogólnymi zasadami prawa upadłościowego wszyscy wierzyciele, a więc i gmina, muszą być traktowani tak samo. Podobnie jak pozostali wierzyciele nie może wszcząć postępowania upadłościowego, bo taki przywilej ma tylko osoba zadłużona.
W dodatku wierzytelności gminy związane z daninami publicznymi lub zaspokajaniem bieżących potrzeb będą traktowane na takich samych zasadach, jak zobowiązania z tytułu udzielonych konsumentowi kredytów bankowych bądź niespłaconych rat leasingu. Różnice występują tylko w związku z rodzajem zadłużenia, np. czy są to odszkodowania, należności główne bądź odsetki, natomiast nie ze względu na to, kim jest wierzyciel bądź jak wysokie jest nieuregulowane roszczenie. Również procedura ogłaszania upadłości jest taka sama bez względu na to, komu dłużnik zalega z zapłatą: jednostce samorządu terytorialnego czy osobie prywatnej.
Zadłużony mieszkaniec gminy, który jest konsumentem, a nie przedsiębiorcą, ma prawo wystąpić do sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości, wskazując na swoją niewypłacalność. Jednak zanim sąd ją ogłosi, zbada jego moralność płatniczą, czyli przesłanki warunkujące ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Oceni również, czy dłużnik do niewypłacalności nie doprowadził przez swoje rażące niedbalstwo.
Po ogłoszeniu upadłości wszystkie zobowiązania stają się wymagalne i sporządzana jest ich lista. Oprócz listy wierzytelności będzie opracowany spis inwentarza, czyli wykaz składników majątku upadłego, które następnie zostaną spieniężone. Sąd oceni również, w jakim zakresie upadły jest zdolny spłacić zobowiązania, które nie zostały jeszcze zaspokojone ze sprzedanych składników majątku. Powinien przy tym uwzględnić potrzeby egzystencji upadłego i osób pozostających na jego utrzymaniu. Tak ustalony plan spłaty upadły musi co do zasady wykonać przez maksymalnie trzy lata. Pozostałą niezapłaconą część zobowiązań sąd może umorzyć.
Czy wierzyciel będący jednostką samorządu terytorialnego będzie miał wpływ na to, jak dużą część zobowiązań sąd umorzy jego dłużnikowi?
Gmina wierzyciel przez swój formalny udział w postępowaniu upadłościowym może i powinna czuwać nad prawdziwością informacji dostarczanych sądowi przez dłużnika. Jednak jej rola w formule upadłości konsumenckiej likwidacyjnej jest ograniczona. O tym, jak duża część zobowiązań zostanie umorzona, decyduje sąd, nie pytając wierzycieli o zgodę.
Do formuły likwidacyjnej zadłużony w stosunku do gminy mieszkaniec będzie sięgał najczęściej wówczas, gdy w skład jego majątku nie wchodzi mieszkanie, które chce chronić. Wtedy nie musi się przejmować wysokością długu, pod warunkiem że w istotny sposób nie pogłębi swojej niewypłacalności.
Kiedy sytuacja gminy będzie bardziej korzystna: gdy sąd oddłuży jej mieszkańca czy gdy odmówi ogłoszenia upadłości konsumenckiej?
Oddalenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej oznacza dla gminy będącej wierzycielem powrót do egzekucji komorniczej, gdzie liczy się wiedza o majątku dłużnika i wyprzedzenie czasowe, czyli złożenie wniosku przed pozostałymi wierzycielami. Zupełnie inna sytuacja wierzyciela gminy będzie w razie ogłoszenia upadłości konsumenckiej jej dłużnika. Uzyska nieomal takie same prawa jak każdy inny wierzyciel, niezależnie od wykazanej przez nią inicjatywy i wysokości zobowiązania. Natomiast koszt egzekucji należnych jej zobowiązań będzie niższy wówczas, gdy ściągnie je syndyk zbiorczo dla wszystkich wierzycieli, dzieląc tę kwotę pomiędzy nich zgodnie z zasadami ustalonymi przez sąd. Z kolei dłużnik - zachęcony wizją umorzenia części zobowiązań - nie może unikać w całości zapłaty, musi ją uregulować przynajmniej w granicach swoich możliwości.
Nieco inaczej przejawiać się może rola gminy lub podmiotu zaspokajającego bieżące potrzeby społeczne, np. wodociągów, wówczas gdy dłużnik nie może zostać uznany za "nieprzedsiębiorcę". Wówczas gmina lub np. spółka wodociągowa wybrać muszą formułę dochodzenia swoich należności: upadłościową albo komorniczą. W takim przypadku podstawową okolicznością jest wiedza na temat innych wierzycieli, charakteru ich wierzytelności oraz majątku dłużnika, tak by gmina czy spółka mogła ocenić korzyść z dochodzenia roszczenia grupowo lub samodzielnie. Co więcej, wybór drogi upadłościowej może być determinowany innymi okolicznościami - np. chęcią minimalizacji kosztów sądowych (a w istocie wpisu, ponieważ ma on charakter stały - 1000 zł) czy potrzebą wewnętrznej analizy czynności prawnych, jakich dokonał dłużnik przed złożeniem wniosku o upadłość.
Jak pan ocenia sytuację gminy wierzyciela w formule upadłości konsumenckiej układowej?
O sytuacji gminy zadecyduje wówczas wartość jej wierzytelności, bo będzie miała wpływ na wartość jej głosu względem ogółu wierzycieli oraz na ewentualnie ustanowione na jej rzecz zabezpieczenie rzeczowe.
Z perspektywy dłużnika zaletą tej formuły jest możliwość ochrony wybranych składników majątku przy jednoczesnym uzgodnieniu z większością wierzycieli warunków realizacji układu. Przy założeniu, że zabezpieczenia rzeczowe na rzecz jednostki samorządu terytorialnego będą relatywnie rzadkie, jej pozycję determinować będzie wskazana przeze mnie relacja wartości wierzytelności. W interesie dłużnika jest bowiem zebranie odpowiedniej liczby głosów za układem. Zawsze jednak gmina, jak i każdy inny wierzyciel, musi analizować sytuację przez porównanie swojej konkretnej sytuacji w razie upadłości likwidacyjnej dłużnika oraz na zasadach proponowanych w układzie.
Kto może reprezentować gminę w procesie przed sądem o upadłość konsumencką?
Przepisy obowiązujące od 1 stycznia 2015 r. nie wprowadzą żadnych nowych modyfikacji, aczkolwiek proces - mimo iż w założeniu automatyczny - jest stosunkowo skomplikowany, jeśli chodzi o materię prawną. Z tego względu założyć można, że interesy gmin powinny być strzeżone przez profesjonalnych pełnomocników - adwokatów i radców prawnych.
Rozmawiała Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
@RY1@i02/2014/239/i02.2014.239.088000300.802.jpg@RY2@
rafał siderski
Bartosz Groele Instytut Allerhanda
Rozmawiała Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu