Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Zmiana zasad upadłości uratuje wiele firm

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Upadłości przedsiębiorstw to od wielu miesięcy poważny problem polskiej gospodarki. Zgodnie z ostatnim raportem firmy Euler Hermes w ciągu dziesięciu miesięcy tego roku sądy wydały orzeczenia o upadłości 711 przedsiębiorstw, w samym październiku - 81. Według raportu przyczynami tego złego stanu podmiotów gospodarczych są głównie spadek popytu na rynku wewnętrznym i w eksporcie oraz problemy z płynnością finansową. Ale czy tylko o to chodzi?

Kompleksowa nowelizacja prawa upadłościowego i wprowadzenie nowego prawa restrukturyzacyjnego mogą wyjść naprzeciw kryzysowi. Projekt ustawy jest już w Sejmie. Proponuje on reformę m.in. przesłanek niewypłacalności. Zmiany dotyczą zarówno przesłanki dotyczącej płynności finansowej dłużnika, jak i tej związanej z przewyżką zobowiązań nad majątkiem spółki. Przede wszystkim zniknie z ustawy obowiązek złożenia wniosku o upadłość już z chwilą, gdy przedsiębiorca nie płaci drugiej z rzędu przeterminowanej faktury. Według twórców nowelizacji przedsiębiorca ma być uznany za niewypłacalnego (a więc takiego, wobec którego sądy mają obowiązek ogłosić upadłość) dopiero wtedy, gdy trwale utraci zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. W nowym prawie utrata zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych będzie miała co do zasady miejsce wtedy, gdy opóźnienie w niespłacaniu długów przekroczy trzy miesiące.

Nowelizacja utrzymuje przesłankę zadłużeniową dotyczącą osób prawnych - dłużnik jest niewypłacalny także wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekroczą wartość majątku. Dodano jednak warunek, by stan ten miał charakter trwały, czyli utrzymywał się przez okres przekraczający 24 miesiące. Jeżeli zatem w okresie dwóch lat majątek dłużnika ma mniejszą wartość niż jego zobowiązania, to dopiero wtedy powinien on być poddany procedurze upadłościowej.

Nowa regulacja wprowadziła domniemanie, które ułatwia wnioskodawcom (wierzycielom dłużnika) wykazanie przesłanek upadłościowych. Wierzyciel może odwołać się do dokumentacji finansowej (głównie powszechnie dostępnych bilansów) swojego niewypłacalnego kontrahenta. Większa część przedsiębiorców ma bowiem ustawowy obowiązek składania sprawozdań finansowych do Krajowego Rejestru Sądowego, a bilans zgodnie z ustawą o rachunkowości stanowi część składową sprawozdania finansowego. W związku z tym wierzyciel będzie miał możliwość weryfikacji, czy zachodzi domniemanie istnienia przesłanki niewypłacalności dłużnika. Odnośnie do przesłanki zadłużeniowej wspomnieć należy, że sąd może zdecydować o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości, jeżeli stwierdzi brak zagrożenia, że dłużnik utraci zdolność do wykonywania zobowiązań w niedługim czasie.

Kolejną zmianą jest wydłużenie terminu do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przez osoby do tego zobowiązane z obecnych dwóch tygodni do miesiąca. Skutkiem niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w ustawowym terminie jest m.in. odpowiedzialność odszkodowawcza osób zarządzających podmiotami gospodarczymi. Spóźnione złożenie wniosku o ogłoszenie upadłość rodzi także odpowiedzialność karną oraz podatkową osób reprezentujących upadłe podmioty. Zmiana ta ma więc na celu dostosowanie prawa do realiów życia gospodarczego, w które immanentnie wpisuje się ryzyko związane z podejmowaniem i prowadzeniem działalności gospodarczej.

Jak wynika z powyższego, prawo upadłościowe po zmianach powinno się przyczynić do zmniejszenia liczby ogłoszonych upadłości zmierzających do likwidacji majątku upadłego na rzecz wzrostu liczby procedur restrukturyzacyjnych.

@RY1@i02/2014/233/i02.2014.233.215000200.802.jpg@RY2@

Piotr Zimmerman radca prawny, Zimmerman i Wspólnicy

Piotr Zimmerman

radca prawny, Zimmerman i Wspólnicy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.