Więcej informacji o zalegających
Ministerstwo Gospodarki chce rozszerzenia działalności biur informacji gospodarczej oraz umożliwienia im dostępu do danych ZUS, KRUS i urzędów skarbowych
Celem projektu nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych jest poprawienie bezpieczeństwa obrotu gospodarczego, w tym szybszego regulowania zobowiązań między firmami.
- Jak wynika z badań "Portfel należności polskich przedsiębiorstw", realizowanego wspólnie przez KPF i KRD BIG S.A., obecnie przedsiębiorca czeka na zapłatę od swojego kontrahenta przeciętnie aż trzy miesiące i 17 dni. To bardzo poważna przeszkoda w prowadzeniu i rozwijaniu działalności gospodarczej. Propozycje zmian w przepisach opracowane w Ministerstwie Gospodarki mają poprawić obecną sytuację. Projekt założeń jest już po konferencji uzgodnieniowej z udziałem przedstawicieli kilku zainteresowanych resortów oraz innych interesariuszy, w tym biur informacji gospodarczej reprezentowanych przez KPF - mówi Marcin Czugan, radca prawny, dyrektor Departamentu Prawno-Legislacyjnego Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych.
Jego zdaniem umożliwienie BIG-om dostępu do danych o zobowiązaniach publicznoprawnych pozwoli przedsiębiorcom precyzyjniej ocenić wiarygodność płatniczą swoich potencjalnych kontrahentów. Takie zobowiązania przedawniają się dopiero po pięciu latach, zatem dają możliwość sprawdzenia, jak przyszły partner biznesowy wywiązywał się z obowiązku płacenia podatków czy składek na ubezpieczenia społeczne przez długi czas.
Tajemnica służbowa
Pojawiają się obawy, że pracownicy urzędów skarbowych, ZUS czy KRUS mogą wskazywać, iż obowiązuje ich zachowanie tajemnicy służbowej bądź zawodowej. Przewidują to m.in. przepisy ustawy - Ordynacja podatkowa. Dlatego dopóki regulacje nie będą wyraźnie zwalniały organów podatkowych lub ich pracowników z wymogu dochowania tajemnicy w takich szczególnych przypadkach, dopóty dostarczanie tych informacji biurom informacji gospodarczej będzie utrudnione. Wydaje się więc, że razem z nowelizacją ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych trzeba również dokonać zmian w innych aktach prawnych dotyczących zasad zachowania tajemnicy służbowej bądź zawodowej.
Mecenas Marcin Czugan krytycznie ocenia propozycję resortu gospodarki, by biura informacji gospodarczych usuwały dane o zobowiązaniach konsumentów, które już się przedawniły. Jeśli ten przepis zostanie przyjęty, to może się okazać, że konsument o obniżonej wiarygodności płatniczej nie będzie widoczny w rejestrach biur informacji gospodarczych. Może to doprowadzić do powstania poważnej luki w systemie wymiany danych o dłużnikach. Brak możliwości udostępniania informacji o zobowiązaniach przedawnionych znacznie utrudni rzetelną ocenę zdolności kredytowej, co odczują m.in. firmy z branży pożyczkowej, dla których biura informacji gospodarczych w obecnym stanie prawnym są najważniejszym źródłem informacji w tym zakresie.
Dane do usunięcia
Wprowadzenie obowiązku usuwania z baz biur informacji gospodarczych przedawnionych długów konsumentów może mieć również wpływ na dochodzenie należności. Dlaczego? Otóż wierzyciele szybciej i częściej będą się decydować na kierowanie spraw o zapłatę zobowiązań do sądów. Spowoduje to obciążenie wymiaru sprawiedliwości dużą liczbą spraw o niewielkiej wartości, których dochodzenie na drodze sądowej jest obecnie nieopłacalne z uwagi na istnienie mniej kosztownych metod windykacji polubownej wykorzystujących wpis informacji gospodarczych do biur informacji gospodarczych.
Jednolity wniosek
Jak podkreśla mecenas Marcin Czugan, proponowane rozwiązania zakładają wprowadzenie wniosku jednolitego, który ma ułatwić dostęp do całościowej informacji na temat wiarygodności płatniczej.
- Sama instytucja wniosku jednolitego to krok w dobrym kierunku, ale mamy zastrzeżenia do kilku elementów tworzących to narzędzie. Wątpliwości budzi m.in. zamiar ustalania ceny regulowanej za obsługę wniosku jednolitego. Jest to zdecydowanie przedwczesna propozycja. Na tym etapie brak jest szczegółowych analiz, które stanowiłyby uzasadnienie dla ustanowienia ceny na jakimkolwiek poziomie. Dlatego powinna być ona ukształtowana przez rynek - mówi Marcin Czugan.
Krytycznie ocenia również proponowane wprowadzenie możliwości zgłaszania przez dłużnika sprzeciwu wobec dotyczącego go wpisu, jak również szczegółowego postępowania reklamacyjnego, jeśli zakwestionuje on informację podaną przez wierzyciela. Przyjęcie tych rozwiązań może znacznie skomplikować procedury i wydłużyć proces udostępniania informacji o danym dłużniku. Dla wierzycieli oznacza to dodatkowe obowiązki administracyjne i udział w postępowaniach reklamacyjnych, obligatoryjnie wszczynanych przez biura informacji gospodarczych.
@RY1@i02/2014/209/i02.2014.209.14200030e.803.jpg@RY2@
Dopóki regulacje nie będą zwalniały organów podatkowych z wymogu dochowania tajemnicy w szczególnych przypadkach, dopóty dostarczanie informacji BIG-om będzie utrudnione
Krzysztof Tomaszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu