Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe prawo: przedsiębiorcę potraktujemy po ludzku

27 czerwca 2018

Mikrofirmy nie będą karane, lecz upominane. Ich "grzechy" mają się przedawniać po pięciu latach, a wszelkie wątpliwości zostaną rozstrzygnięte na ich korzyść. Marzenia? Nie. To realne propozycje

Ministerstwo Gospodarki opracowało roboczą wersję założeń do nowej ustawy - Prawo o działalności gospodarczej, która ma wzmocnić pozycję drobnych przedsiębiorców i dać im więcej swobody. Finalny projekt dokumentu ma zostać opracowany do początku przyszłego roku (premier Kopacz zobowiązała do tego w swoim exposé Janusza Piechocińskiego), ale DGP już teraz udało się poznać treść założeń do niego. Oto najważniejsze z nich:

  Założenia uwzględniają zasadę domniemania uczciwości przedsiębiorcy i przyjaznej dla niego interpretacji przepisów. "Organy administracji w przypadku powstania wątpliwości będą zobowiązane rozstrzygać je na korzyść przedsiębiorcy" - brzmi fragment dokumentu. Autorzy projektu powołują się przy tym na orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawach podatkowych. Obecnie w przypadku niejasnych przepisów urzędnicy wolą wydać decyzję na niekorzyść firmy, niż narazić się na zarzut zaniechania.

  Generalnie kary mają być proporcjonalne do przewinienia. Ale w przypadku osób prowadzących działalność krócej niż rok proponowana jest zasada odstąpienia od karania na rzecz pouczenia."Mikro i mały przedsiębiorca w początkowym okresie prowadzenia działalności dysponuje najczęściej ograniczoną wiedzą w zakresie obowiązującego go prawa" - uzasadnia resort gospodarki. I proponuje zmiany także w zasadach kontrolowania przedsiębiorców: kontrole mają być nastawione głównie na instruktaż. Ale jednocześnie, aby ta szczodrość państwa nie była nadużywana, przedsiębiorca z instytucji upomnienia mógłby skorzystać tylko raz. Ponadto nie będzie ona stosowana w sytuacjach regularnego czy celowego naruszania prawa. A jeśli ktoś wygasi działalność, to kolejną szansę na skorzystanie z tego przepisu otrzyma po pięciu latach.

  Ministerstwo proponuje odstąpienie od ukarania firmy za naruszenie, jeśli konsekwencje od niej wyciągnął już inny organ, a stopień naruszenia prawa jest znikomy.

  W założeniach znalazła się propozycja - wzorowana na prawie podatkowym - wprowadzenia pięcioletnich terminów przedawnienia. Dotyczyć będzie nałożenia kary pieniężnej lub jej ściągalności.

Marek Chądzyński

Grzegorz Osiecki

dgp@infor.pl

Pełna lista ułatwień na stronie A8

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.