Informacje z BIG o dłużnikach będą bardziej kompleksowe
Rozmowa z Marcinem Czuganem, radcą prawnym, dyrektorem departamentu prawno-legislacyjnego Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce
@RY1@i02/2014/125/i02.2014.125.21500020b.802.jpg@RY2@
materiały prasowe
Marcin Czugan radca prawny, dyrektor departamentu prawno-legislacyjnego KPF w Polsce
Powstał projekt założeń zmian w ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Czy proponowane regulacje doprowadzą do tego, że firmy szybciej otrzymają zapłatę za towary i usługi?
Jest na to szansa. Proponowane rozwiązania mają na celu rozszerzenie dostępu biur informacji gospodarczej (BIG) do danych znajdujących się w instytucjach publicznych, takich jak ZUS, KRUS czy urzędy skarbowe. Ponadto mają ułatwić dostęp do kompleksowej informacji na temat wiarygodności płatniczej kontrahenta za pośrednictwem wniosku jednolitego. Zatem firma będzie mogła np. zweryfikować przyszłego kontrahenta w każdej z dostępnych baz BIG za pośrednictwem jednego biura.
Jednocześnie projekt założeń zmian w ustawie zawiera sporo niedoskonałości, które, mamy nadzieję, będą poprawione na etapie tworzenia projektu ustawy. Nie można np. wykluczyć, że BIG-i mogą mieć kłopoty z uzyskaniem danych o zobowiązaniach publicznoprawnych od urzędów skarbowych, ZUS czy KRUS. Przedstawiciele tych instytucji mogą bowiem zasłaniać się obowiązkiem zachowania tajemnicy służbowej bądź zawodowej. Nakazuje im to m.in. ustawa - ordynacja podatkowa.
Jakie inne niedostatki zawierają propozycje resortu gospodarki?
Niektórym propozycjom brakuje konsekwencji i wewnętrznej spójności. Z jednej strony bowiem proponuje się umożliwienie przekazywania informacji zgromadzonych w urzędach skarbowych, ZUS i KRUS, z drugiej - mają się one ograniczyć wyłącznie do zaległości z tytułu opłat administracyjnych i podatkowych. W przypadku ZUS i KRUS bardziej celowe byłoby udostępnienie danych o zaległościach w regulowaniu składek na ubezpieczenie społeczne. Ponadto trzeba też doprecyzować, co projekt założeń rozumie pod pojęciem podatków, bo generalnie można wysnuć wniosek, że chodzi o zobowiązania podatkowe ogółem. Jednak w pewnym fragmencie dokumentu pojawia się wzmianka o podatkach lokalnych. Poza tym wątpliwości budzi możliwość przekazywania do BIG-ów informacji o prawomocnie orzeczonych długach wobec instytucji państwowych dopiero po dacie rozpoczęcia czynności egzekucyjnych. Wydaje się, że już sam fakt uprawomocnienia się orzeczenia powinien być momentem uprawniającym.
Czy projekt jest spójny z innymi planowanymi zmianami przepisów?
W kilku kwestiach, niestety, nie. Przypomnę, że Ministerstwo Finansów zamierza wprowadzić Centralny Rejestr Dłużników Podatkowych, Ministerstwo Sprawiedliwości - Centralny Rejestr Upadłości. Może to spowodować rozproszenie informacji o wiarygodności płatniczej w publicznych i prywatnych bazach danych, co będzie niekorzystne. Projekt wyłącza też możliwość przekazywania do BIG-ów informacji o grzywnach czy innych należnościach pieniężnych o charakterze karnym. Jest to propozycja sprzeczna z procedowanymi aktualnie w parlamencie zmianami kodeksu karnego.
Kontrowersje budzą też propozycje rozwiązań ograniczających przekazywanie do BIG-ów informacji o zobowiązaniach, które uległy przedawnieniu?
Moim zdaniem to zła propozycja. Jest bowiem sprzeczna z głównymi celami planowanej nowelizacji, czyli udostępnianiem pełnych informacji o wiarygodności płatniczej i wzmacnianiem bezpieczeństwa obrotu gospodarczego. Jeśli przepis zostanie przyjęty, to może się okazać np., że konsument o obniżonej wiarygodności płatniczej nie będzie widoczny w systemach BIG. Utrudni to rzetelną ocenę zdolności kredytowej. Odczują to np. firmy z branży pożyczkowej, dla których BIG-i są najważniejszym źródłem informacji w tym zakresie.
Jaki wpływ na dochodzenie należności może mieć wprowadzenie obowiązku usuwania z baz BIG-ów przedawnionych długów konsumentów?
Wierzyciele szybciej i częściej będą decydować się na kierowanie do sądów spraw o zapłatę zobowiązań, których dochodzenie na drodze sądowej jest obecnie nieopłacalne z uwagi na istnienie mniej kosztownych metod windykacji polubownej, wykorzystujących wpis informacji gospodarczych do BIG.
Rozmawiał Krzysztof Tomaszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu