Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Upadłość konsumencka wymaga zmian, ale zrównoważonych

5 czerwca 2014
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Nowelizacja jest potrzebna, by osoby fizyczne mogły rzeczywiście korzystać z instytucji, która pozwoli im wyrwać się z pętli zadłużenia. Konieczne jest jednak zrównoważenie potrzeb dłużników i konstytucyjnie chronionych praw majątkowych wierzycieli

W Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze - w zakresie przepisów dotyczących upadłości osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, czyli tzw. upadłości konsumenckiej.

Poprawki tak. Tylko jakie

Jak wynika z uzasadnienia do projektu, od momentu wejścia w życie odpowiednich regulacji do końca 2012 r. na 2161 wniosków wydano jedynie 60 postanowień o ogłoszeniu upadłości takich osób. Skuteczność wynosi więc 2,77 proc.

Jednakże, wbrew pozorom, nie wynika to tylko i wyłącznie z wąsko zakreślonych materialno-prawnych przesłanek upadłościowych. Z przygotowanej przez Kancelarię Senatu opinii "Upadłość konsumencka - funkcjonowanie w Polsce oraz rozwiązania prawne w wybranych krajach - maj 2012 r." wynikało, że od momentu wejścia w życie przepisów do końca 2011 r., niemal 60 proc. wniosków zostało zwróconych, odrzuconych albo też postępowanie zostało umorzone przez sąd. Najczęściej spowodowane było to tym, że wnioski były wadliwe - zawierały braki formalne lub inne błędy.

Nowelizacja ustawy zmierza w kierunku odformalizowania postępowania i zwiększenia skuteczności wniosków. Nie negując słusznych praw dłużników i idei oddłużania konsumentów, którzy z różnych - wyjątkowych, życiowych czy po prostu niezawinionych przez siebie - powodów bez skorzystania z instytucji upadłości konsumenckiej nie byliby w stanie wyjść ze spirali zadłużenia, warto rozważyć, czy niektóre propozycje zmian nie idą zbyt daleko.

Niebezpieczne propozycje

W uzasadnieniu do projektu podkreśla się, że mimo złagodzenia przesłanek ogłoszenia upadłości zachowane zostaje podstawowe założenie: przepisy mają zapobiegać lekkomyślnemu zadłużaniu się przez dłużników liczących na łatwe i szybkie uniknięcie odpowiedzialności dzięki ogłoszeniu upadłości. Jednak nie do końca tak jest. Do innych wniosków może bowiem prowadzić lektura proponowanych przepisów. Zgodnie z projektowanym art. 4913 ust. 1, sąd będzie oddalał wniosek o ogłoszenie upadłości w dwóch wypadkach - a mianowicie, jeżeli dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień:

1) umyślnie,

2) w skutek rażącego niedbalstwa.

Oznacza to, że sąd nie oddali wniosku i ogłosi upadłość konsumenta w tych wszystkich wypadkach, w których jego niewypłacalność wynikać będzie ze zwykłego niedbalstwa, czyli lekkomyślności. Należy pamiętać, że rażące niedbalstwo nie może być traktowane jako równoznaczne z niedochowaniem należytej staranności. W orzecznictwie wskazuje się, że: "rażące niedbalstwo" to coś więcej niż brak zachowania zwykłej staranności w działaniu. (...) Chodzi tu o takie zachowanie, które graniczy z umyślnością (wyrok Sądu Najwyższego, sygn. akt V CSK 291/08). Przyjęcie takiej interpretacji oznacza, że niezachowanie przez dłużnika konsumenta należytej staranności czy też jego lekkomyślne lub nieostrożne postępowanie premiowane będzie przywilejem ogłoszenia upadłości, a w skrajnym wypadku nawet umorzeniem zobowiązań. Wszak zachowanie takiej osoby, nawet jeżeli naganne, nie będzie mogło być uznane za rażąco naganne czy też jako umyślne doprowadzenie do niewypłacalności. A stąd płynie ryzyko nadużywania upadłości konsumenckiej przez nieuczciwych kontrahentów.

Pojawią się kłopoty z interpretacją

Co więcej, przewiduje się, że pomimo zaistnienia niektórych negatywnych przesłanek upadłościowych (określonych w projektowanym art. 4913 ust. 2), sąd będzie mógł ogłosić upadłość, jeżeli zachodzić będą "szczególne okoliczności uzasadniające przeprowadzenie takiego postępowania". Przepis ten, mający charakter klauzuli generalnej, niestety w żaden sposób nie został przez ustawodawcę dookreślony, co w przyszłości prowadzić będzie do sporych wątpliwości co do jego prawidłowej interpretacji. Podobnie jest zresztą w przypadku projektowanych art. 4917a ust. 1 i art. 49110 ust. 2 , które przewidują możliwość całkowitego umorzenia zobowiązań ze względu na brak zdolności upadłego do dokonywania jakichkolwiek spłat, albo gdy wynika to z przyczyn niezależnych od upadłego. Wydaje się, że również i te przepisy zawierają klauzule generalne ujęte zbyt szeroko. Dają one sądom zbyt daleko idącą swobodę oceny, jednocześnie nie zapewniając wystarczającej ochrony praw wierzycieli. Należy zakładać, że w przypadku proponowanych przepisów orzecznictwo będzie bardzo niejednolite, co - zwłaszcza na początku obowiązywania nowych regulacji - znacząco utrudniać będzie wierzycielom szacowanie ryzyka związanego z możliwością umorzenia należności wobec dłużnika konsumenta.

Cel projektu - tj. spowodowanie, by upadłość konsumencka przestała być instytucją martwą - należy ocenić pozytywnie. Niemniej jednak konieczne jest zrównoważenie interesów i potrzeb dłużników oraz konstytucyjnie chronionych praw majątkowych wierzycieli.

Nowelizacja zmierza w kierunku zwiększenia skuteczności wniosków

@RY1@i02/2014/108/i02.2014.108.18300050a.803.jpg@RY2@

Bartosz Wyżykowski departament prawny Konfederacji Lewiatan

Bartosz Wyżykowski

 departament prawny Konfederacji Lewiatan

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.