Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Kontrahent prywatnego szpitala może zostać na lodzie

Ten tekst przeczytasz w 25 minut

Przedsiębiorcy mogą prowadzić działalność gospodarczą w sektorze usług medycznych. Nie wolno im jednak - w przeciwieństwie do publicznych ZOZ-ów - zadłużać się w nieskończoność

Ustawa z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (t.j.: Dz.U. z 2013 r. poz. 217, dalej: u.d.l.) pozwala na komercjalizację szpitali, czyli przekształcenie w spółki kapitałowe. Poza tym umożliwia działalność leczniczą przy wykorzystaniu jeszcze innych form aktywności gospodarczej. Warto zatem przyjrzeć się temu, jakie skutki wywołuje bankructwo przedsiębiorców, którzy z działalności leczniczej uczynili własny pomysł na biznes (dla uproszczenia będziemy nazywać ich prywatnymi szpitalami).

Zdolność niewydolnych

Artykuł 6 ustawy z 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 1112 ze zm., dalej: p.u.n.) zawiera katalog podmiotów, w stosunku do których możliwość ogłoszenia upadłości jest wyłączona. Mówi się o nich, że nie mają zdolności upadłościowej. Wśród nich są publiczne samodzielne zakłady opieki zdrowotnej (potocznie określane mianem szpitali publicznych). Jak się wydaje, w ten sposób ustawodawca chciał chronić niewydolny system służby zdrowia przed skutkami ciągłego zadłużania się publicznych placówek leczniczych. Żaden z wierzycieli szpitala będącego publicznym samodzielnym zakładem opieki zdrowotnej nie może złożyć wniosku o ogłoszenie jego upadłości. Wniosek ten, jako niedopuszczalny z przyczyn określonych w art. 6 pkt 3 p.u.n., zostałby odrzucony. Skoro ustawodawca w sposób wyraźny wyłączył zdolność upadłościową tylko publicznych samodzielnych zakładów opieki zdrowotnej, to oznacza, że inne zakłady opieki zdrowotnej posiadają tę cechę.

Utrata płynności i nie tylko

Przyznanie prywatnym szpitalom zdolności upadłościowej oznacza, iż bez żadnych wyjątków w stosunku do nich należy stosować przepisy p.u.n. określające, kiedy ogłoszenie upadłości jest konieczne. Ma to miejsce w dwóch przypadkach: gdy dłużnik przestaje wykonywać zobowiązania pieniężne (utrata płynności finansowej), a w przypadku dłużnika będącego osobą prawną - gdy znajdzie się w stanie nadmiernego zadłużenia (przewaga zobowiązań nad wartością majątku).

Utrudnienia dla dostawców

W przypadku ogłoszenia upadłości układowej z punktu widzenia samego upadłego, jak również jego kontrahentów, doniosłe znaczenie ma regulacja z art. 87 p.u.n. Zgodnie z tym przepisem od dnia ogłoszenia upadłości z możliwością zawarcia układu do dnia uprawomocnienia się postanowienia o zatwierdzeniu układu albo o umorzeniu postępowania, upadły albo zarządca nie mogą spełniać świadczeń wynikających z wierzytelności, które z mocy prawa są objęte układem. Zakaz ten wprost odnosi się do upadłego, ale skutkuje w niemalże równym stopniu wobec jego kontrahentów.

By zobrazować ten problem, posłużmy się następującym przykładem. Szpital ma nieuregulowane faktury za otrzymane dostawy. Sąd następnie ogłasza jego upadłość w opcji układowej. W takiej sytuacji dostawca leków nie może otrzymać od swojego kontrahenta zapłaty. Musi poczekać, aż układ się uprawomocni, co - jak uczy praktyka - może trwać nawet kilkanaście miesięcy, a w niektórych sądach - i kilka lat. Pocieszające może być jednak to, że wynikający z art. 87 p.u.n. zakaz nie dotyczy wierzytelności powstałych po ogłoszeniu upadłości. Zatem za dostawy zrealizowane po tej dacie kontrahentowi upadłego należy się wynagrodzenie na normalnych zasadach. Ponadto w przypadku ogłoszenia upadłości układowej część umów ulega swoistemu zamrożeniu. Z taką sytuacją mamy do czynienia przede wszystkim w przypadku umowy najmu lub dzierżawy. Jeżeli upadły jest najemcą lub dzierżawcą nieruchomości albo lokalu, w którym prowadzi swoje przedsiębiorstwo, to w czasie trwania postępowania wynajmujący lub wydzierżawiający, bez zgody rady wierzycieli, nie może wypowiedzieć tej umowy. Powyższe rozwiązanie jest - jak się wydaje - podyktowane dążeniem do osiągnięcia jednego z celów upadłości układowej: zrestrukturyzowania upadłego. W przypadku upadłości szpitala wskazana uwaga jest istotna. Do pomyślenia jest sytuacja, gdy przedsiębiorca prowadzący działalność leczniczą wynajmuje budynek, gdzie mieści się jego szpital. Sąd ogłasza upadłość z możliwością zawarcia układu. W takiej sytuacji wynajmujący ma związane ręce i nie wolno mu wypowiedzieć umowy, co może trwać nawet do czasu wykonania układu. Przedsiębiorca dalej może prowadzić swój szpital w tym samym miejscu.

W upadłości likwidacyjnej problematyka umów zawartych przez upadłego jest bardziej skomplikowana. Przepisy p.u.n. przewidują, że znaczna część kontraktów z chwilą ogłoszenia upadłości wygasa (np. umowa kredytu, umowa-zlecenie). Przede wszystkim jednak ogłoszenie upadłości likwidacyjnej w sposób szczególny wpływa na los umów wzajemnych. Kontrakty tego typu charakteryzują się - mówiąc najprościej - tym, że każda ze stron ma spełnić na rzecz drugiej określone świadczenie. Umową wzajemną jest np. sprzedaż czy dostawa. Na przykładzie obydwu wskazanych kontraktów rozważmy zatem praktyczne skutki ogłoszenia upadłości szpitala w opcji likwidacyjnej.

W pierwszej sytuacji szpital na podstawie umowy kupił określony sprzęt medyczny. Przed wykonaniem umowy sąd ogłosił upadłość likwidacyjną szpitala. Co dzieje się w takiej sytuacji? Scenariusze są dwa, w zależności od decyzji syndyka. Może on bowiem wykonać zobowiązanie upadłego szpitala (zapłacić cenę) i zażądać od drugiej strony spełnienia świadczenia wzajemnego (zażądać wydania sprzętu). Ten scenariusz jest akurat korzystny dla kontrahenta upadłego szpitala. Zyskuje on bowiem przychód w postaci ceny za sprzedany przez siebie sprzęt. Gdyby zaś, mimo zażądania wykonania umowy, syndyk nie płacił, wówczas sprzedawcy przysługuje roszczenie o zapłatę podlegające zaspokojeniu w kategorii pierwszej, co jak uczy praktyka, daje naprawdę spore szanse na zaspokojenie. Drugi scenariusz z perspektywy sprzedawcy sprzętu nie jest już tak optymistyczny. Syndyk może zdecydować o odstąpieniu od umowy. W takiej sytuacji sprzedawca nie ma prawa do zwrotu spełnionego świadczenia, chociażby znajdowało się ono w masie upadłości. Pozostaje mu jedynie zgłoszenie należności z tytułu wykonania zobowiązania i poniesionych strat sędziemu - komisarzowi. Należności te będą podlegały zaspokojeniu dopiero w kategorii czwartej, co przy skromnych funduszach masy upadłości w praktyce oznacza brak zaspokojenia.

Ogłoszenie upadłości likwidacyjnej inaczej oddziałuje na stosunek prawny wynikający z faktu zawarcia umowy dostawy. Umowa ta ma charakter wzajemny, ale świadczenie jednej ze stron jest świadczeniem ciągłym (taki charakter przybiera świadczenie producenta leków w wykorzystywanym kilkakrotnie w niniejszym tekście przykładzie). Co do takiej umowy, opisane powyżej mechanizmy nie działają. Można ją wypowiedzieć na zasadach określonych w samej umowie, a roszczenia z tego tytułu podlegają zaspokojeniu w kategorii pierwszej.

Sytuacja personelu

By szpital prywatny mógł świadczyć usługi lecznicze, potrzebni są odpowiedni do tego ludzie, przede wszystkim lekarze i pielęgniarki. W zależności od tego, na jakiej podstawie osoby te są zatrudnione w danym szpitalu, zależy ich sytuacja w razie ogłoszenia upadłości placówki leczniczej.

Najkorzystniejsza z punktu widzenia tych osób jest umowa o pracę. Po pierwsze, wierzytelności pracownicze nie wymagają zgłoszenia w toku ustalania listy wierzytelności (jeśli nie zostaną zgłoszone, to będą umieszczone na liście z urzędu). Po drugie, ich zaspokojenie przebiega na preferencyjnych zasadach. Większość należności pracowniczych zostanie zaspokojona przez Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Co więcej, fundusz zaspokoi roszczenia wynikające nie tylko z umowy o pracę, lecz również na podstawie umowy o pracę nakładczą, umowy agencyjnej, umowy-zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia - jeżeli z tego tytułu podlega obowiązkowi ubezpieczeń emerytalnego i rentowego. Pracownicy zostaną ze środków funduszu zaspokojeni, ale nie w pełnym zakresie. W przypadku wierzytelności pracowniczej mającej największe znaczenie, tj. wynagrodzenia za pracę, zaspokojeniu podlegają należności jedynie za okres nie dłuższy niż 3 miesiące poprzedzające datę wystąpienia niewypłacalności szpitala albo za okres nie dłuższy niż 3 miesiące poprzedzające ustanie stosunku pracy, jeżeli ustanie stosunku pracy przypada w czasie nie dłuższym niż 9 miesięcy poprzedzających datę wystąpienia niewypłacalności. Fundusz wstąpi w miejsce zaspokojonych pracowników, w zakresie spłaconych należności, a jego roszczenia będą podlegały zaspokojeniu w kategorii pierwszej lub drugiej.

W gorszej sytuacji mogą znaleźć się ci, którzy przed ogłoszeniem upadłości podpisali ze szpitalem umowę o współpracę. Często zdarza się tak, że lekarze prowadzą własną działalność gospodarczą w zakresie usług medycznych (prowadzą prywatne kliniki) - działają jako przedsiębiorcy. Przysługujące im roszczenia nie korzystają z żadnych preferencji i dlatego będą podlegały zaspokojeniu dopiero w kategorii czwartej.

Ważne

Ustawodawca w sposób wyraźny wyłączył zdolność upadłościową tylko publicznych samodzielnych zakładów opieki zdrowotnej - to oznacza, że inne zakłady opieki zdrowotnej posiadają tę cechę

Podmiot leczniczy - według przepisów

Z przepisów u.d.l. wynika, że działalność leczniczą wykonują podmioty lecznicze będące przedsiębiorcami w rozumieniu przepisów ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 672 z późn. zm.), a więc np. spółki kapitałowe, osobowe, spółdzielnie, ale również osoby fizyczne, instytuty badawcze, fundacje i stowarzyszenia, których celem statutowym jest wykonywanie zadań w zakresie ochrony zdrowia i których statut dopuszcza prowadzenie działalności leczniczej, posiadające osobowość prawną jednostki organizacyjne ww. stowarzyszeń oraz kościelne osoby prawne. Drugi rodzaj podmiotów leczniczych to osoby nieposiadające statusu przedsiębiorców. Są nimi właśnie samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej oraz jednostki budżetowe, w tym państwowe jednostki budżetowe tworzone i nadzorowane przez ministra obrony narodowej, ministra właściwego do spraw wewnętrznych, ministra sprawiedliwości lub szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, posiadające w strukturze organizacyjnej ambulatorium, ambulatorium z izbą chorych lub lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.

Co to jest niewypłacalność

Artykuł 11 ust. 1 p.u.n. zawiera definicję pojęcia niewypłacalności. W rozumieniu tego przepisu niewypłacalność zachodzi wtedy, gdy dłużnik nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Pojęcie to niestety nie jest w orzecznictwie sądowym rozumiane jednolicie. Sądy powszechne niższych instancji na ogół interpretują je w ten sposób, że do uznania dłużnika za niewypłacalnego wystarczy, by ten nie wykonywał przynajmniej dwóch wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Z kolei według innego poglądu (który w swoich nowych orzeczeniach podziela Sąd Najwyższy) o niewypłacalności dłużnika można mówić dopiero wtedy, gdy niewykonywanie zobowiązań pieniężnych ma charakter trwały i dotyczy większości wymagalnych zobowiązań, a nie tylko dwóch. Przyjęcie pierwszej koncepcji oznaczałoby, że szpital, który nie wykonał w terminie drugiego wymagalnego zobowiązania pieniężnego, byłby już niewypłacalny, a więc powinien złożyć wniosek o ogłoszenie swojej upadłości. Naszym zdaniem w pełni należy podzielić drugi z ww. poglądów, mimo iż nie znajduje on odzwierciedlenia w dosłownym brzmieniu przepisów p.u.n.

Z kolei jeżeli szpital to osoba prawna, wówczas podstawą do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości może być również nadmierne zadłużenie. Stan ten zachodzi wówczas, gdy zobowiązania przekroczą wartość posiadanego majątku, i to nawet wtedy, gdy szpital swoje długi spłaca bieżąco.

W każdym wypadku podstawą ogłoszenia upadłości jest niewykonywanie zobowiązań pieniężnych. Zatem nikt nie może żądać ogłoszenia upadłości szpitala, który nie wykonuje zobowiązań niepieniężnych, np. nie wykonuje umówionych wcześniej zabiegów leczniczych.

Trzy miesiące na oświadczenie

Przepisy p.u.n. przewidują, że na żądanie drugiej strony umowy wzajemnej, złożone w formie pisemnej z datą pewną, syndyk w terminie trzech miesięcy oświadczy na piśmie, czy od umowy odstępuje, czy też żąda jej wykonania. Kontrahent upadłego szpitala, by móc skutecznie skorzystać z tego uprawnienia, musi najpierw udać się do notariusza, który poświadczy datę sporządzenia pisma zawierającego skierowane do syndyka wezwanie do złożenia oświadczenia w przedmiocie wykonania danej umowy bądź odstąpienia od niej. Syndyk będzie miał trzy miesiące na podjęcie decyzji. Jeśli w tym czasie nie złoży żadnego oświadczenia, to jego milczenie będzie równoznaczne z podjęciem decyzji o odstąpieniu od umowy.

@RY1@i02/2014/082/i02.2014.082.215000700.809.jpg@RY2@

Bartosz Sierakowski radca prawny, Kancelaria Zimmerman i Wspólnicy

Bartosz Sierakowski

radca prawny, Kancelaria Zimmerman i Wspólnicy

@RY1@i02/2014/082/i02.2014.082.215000700.810.jpg@RY2@

Piotr Zimmerman radca prawny, Kancelaria Zimmerman i Wspólnicy

Piotr Zimmerman

radca prawny, Kancelaria Zimmerman i Wspólnicy

  / 12 listopada 2013 /

  / 10 grudnia 2013 /

  / 14 stycznia 2014 /

  / 18 lutego 2014 /

  / 11 marca 2014 /

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.