Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Touroperator powinien chronić przed skutkami upadłości

Ten tekst przeczytasz w 30 minut

Zabezpieczenie organizatorów wycieczek może przybrać formę gwarancji bankowej albo ubezpieczeniowej, umowy ubezpieczenia na rzecz klientów albo przyjmowania wpłat wyłącznie na rachunek powierniczy

Zimy w tym roku nie mieliśmy zbyt wiele, ale z uwagi na zmienność aury i zbliżające się ferie temat wyjazdów na wypoczynek wydaje się jak najbardziej aktualny. W lipcu 2013 r. portal GazetaPrawna.pl informował, że w krytycznym dla branży turystycznej 2012 r. zbankrutowało dziesięć biur podróży. Siedem tysięcy turystów miało trudności z powrotem do kraju, nie mówiąc już o zmarnowanym urlopie. Kończący się rok przyniósł kolejne bankructwa firm z tej branży. Nic dziwnego, że upadłość biur podróży jest źródłem wielu problemów dla turystów, organów administracji oraz niekiedy także dla organów ścigania. Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 223, poz. 2268, dalej: u.u.t.) zawiera regulacje, które mają chronić turystów przed nagłym bankructwem biura podróży. Niestety, mimo to nie zawsze można zrekompensować wszelkie straty spowodowane nagłą upadłością touroperatora.

Pewne ryzyko

W u.u.t. znajdują się regulacje mające na celu ochronę turystów w razie bankructwa biura podróży. Zawierają one rozwiązania szczególne w stosunku do ustawy z 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1112 ze zm., dalej: p.u.n.) i z założenia mają zapewnić lepszą ochronę klientów biur podróży od tej gwarantowanej przepisami ustawy upadłościowej. Należy pamiętać, że każdy klient biura podróży, zawierając umowę o podróż, powierza mu swoje pieniądze za świadczenia, które ma otrzymać dopiero w przyszłości. Zawsze więc w pewnym stopniu ryzykuje. Jak się zatem wydaje, powyższe względy decydują o tym, że działalność gospodarcza polegająca na organizowaniu imprez turystycznych oraz na pośrednictwie w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych jest na ogół na świecie licencjonowana lub reglamentowana (w Polsce jest to działalność regulowana).

Ustawodawca nakłada na podmioty działające w branży turystycznej obowiązek zapewnienia klientom, na wypadek swojej niewypłacalności, kilku podstawowych świadczeń. Przede wszystkim do obowiązków przedsiębiorcy wykonującego działalność gospodarczą w zakresie organizowania imprez turystycznych oraz pośredniczenia na zlecenie klientów w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych należy pokrycie kosztów powrotu uczestników imprezy turystycznej do miejsca wyjazdu lub planowanego powrotu. Poza tym klienci mają prawo domagać się zwrotu wpłat wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną w wypadku, gdy z przyczyn dotyczących organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego (oraz osób działających w ich imieniu) impreza taka nie została zrealizowana. Ponadto osoba, która zawarła umowę z touroperatorem, może domagać się zwrotu części wpłat wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną, odpowiadającą części imprezy turystycznej, która nie zostanie zrealizowana z przyczyn dotyczących organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego oraz osób działających w ich imieniu.

Dodatkowa ochrona

Zgodnie z polskim prawem zabezpieczenie finansowe organizatorów turystyki i pośredników turystycznych na wypadek ich bankructwa może być dokonane wyłącznie w drodze jednego z czterech instrumentów finansowych:

wgwarancji bankowej;

wgwarancji ubezpieczeniowej;

wumowy ubezpieczenia na rzecz klientów;

wprzyjmowania wpłat klientów wyłącznie na rachunek powierniczy.

Gwarancja jest bardzo popularnym sposobem uzyskania pieniędzy mających posłużyć pokryciu kosztów powrotu z wycieczki oraz zapewnić zwrot wpłat tym klientom, którzy z powodu bankructwa biura nie zdążyli pojechać na opłaconą już wycieczkę. W wypadku gdy mamy do czynienia z gwarancją jako formą zabezpieczenia, powstaje rozbudowany stosunek prawny, w który zaangażowane są trzy podmioty: touroperator jako zleceniodawca gwarancji, bank lub ubezpieczyciel jako gwarant oraz marszałek województwa jako beneficjent gwarancji. Opisywany w tym miejscu mechanizm znajdzie zastosowanie w razie bankructwa danego touroperatora, kiedy zabraknie pieniędzy na powrót turystów do kraju. Wówczas marszałek województwa będzie mógł żądać wypłaty zaliczki na pokrycie kosztów powrotu. Warto też wiedzieć, że obowiązek posiadania gwarancji dotyczy całego okresu wykonywania działalności w branży turystycznej. W praktyce bowiem często zdarza się, że działalność ta ma charakter sezonowy (np. przedsiębiorca wyspecjalizował się w organizacji wyjazdów narciarskich). Pojawia się pytanie: czy taki przedsiębiorca powinien posiadać zabezpieczenie finansowe przez cały rok czy też tylko w okresach, gdy taką działalność faktycznie wykonuje? Sądy administracyjne opowiadają się za pierwszym stanowiskiem, ponieważ celem zabezpieczenia jest również ochrona klientów przed potencjalnym poważnym zagrożeniem ich bezpieczeństwa i interesów majątkowych, a za takie zagrożenie niewątpliwie należy uznać brak ciągłości zabezpieczenia. Zaprezentowane w tym miejscu stanowisko sądów administracyjnych przemawia na korzyść konsumentów.

Co jednak ma zrobić sam gwarant, kiedy bankructwo biura podróży zaskoczy turystów przebywających gdzieś w zagranicznym kurorcie? Oczywiście, będzie musiał wypłacić pieniądze przeznaczone na powrót turystów z wycieczki, ale czy w jakiś sposób będzie mógł odzyskać te pieniądze? Teoretycznie tak. Zawierając umowę z touroperatorem, gwarant może żądać zabezpieczenia swoich wierzytelności. [ramka 1]

W praktyce jednak wcześniejsze zabezpieczenie wierzytelności przyniesie efekt tylko w przypadku bankructwa dużego touroperatora (co w kontekście wydarzeń z ostatnich sezonów nie jest przecież wykluczone), posiadającego w czasach swojej świetności wystarczający majątek na ustanowienie stosownych zabezpieczeń, pozwalających na ewentualne zaspokojenie gwaranta. Trzeba pamiętać, że w branży turystycznej funkcjonują również nieduże firmy, których cały majątek sprowadza się do mebli i artykułów biurowych. Wówczas raczej nie ma szans na ogłoszenie upadłości, ponieważ majątek tak małych touroperatorów nie wystarczy nawet na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. Poza tym nawet gdyby niewypłacalne biuro podróży posiadało majątek w wysokości umożliwiającej przeprowadzenie postępowania upadłościowego, to i tak szans na zaspokojenie gwaranta pozbawionego dodatkowych zabezpieczeń nie ma. W takiej sytuacji jego wierzytelność z tytułu umowy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej będzie podlegała zaspokojeniu dopiero w kategorii czwartej, co przy uwzględnieniu wielkości majątku typowego touroperatora działającego na polskim rynku oznacza, że niezabezpieczony w jakikolwiek sposób gwarant będzie musiał zapomnieć o odzyskaniu swoich pieniędzy.

Gwarancja najlepsza

Najpewniejszym sposobem ochrony interesów gwaranta będzie zatem zabezpieczenie gwarancji. Innym rozwiązaniem chroniącym interesy gwaranta jest udzielenie gwarancji przez kilka podmiotów. Sąd Najwyższy w wyroku z 30 października 2008 r. (sygn. akt IV CSK 258/08) przyjął, że w razie udzielenia kilku gwarancji obejmujących to samo ryzyko gwarancyjne gwarant może skutecznie odmówić wypłaty sumy gwarancyjnej beneficjentowi, jeżeli z treści skierowanego wobec niego żądania zapłaty wynika wykonanie zobowiązania gwarancyjnego przez innego gwaranta, prowadzący do odpadnięcia celu gwarancji. W ten sposób tylko jeden gwarant będzie musiał podjąć próbę odzyskania pieniędzy - w stosunku do reszty obowiązek wypłaty gwarancji wygaśnie.

W przypadku kolejnego zabezpieczenia na wypadek bankructwa biura podróży - umowy ubezpieczenia - sytuacja wygląda podobnie. Gdy touroperator posiadający ubezpieczenie staje się niewypłacalny, wówczas przed marszałkiem województwa otwiera się możliwość wydawania dyspozycji wypłaty zaliczki na pokrycie kosztów powrotu turystów do kraju. Przy czym - podobnie jak przy gwarancji - to treść umowy określa zasady, na których marszałek województwa jest uprawniony do występowania na rzecz klientów w sprawach wypłaty środków z tytułu umowy ubezpieczenia. Umowa powinna również zawierać upoważnienie dla marszałka województwa lub wskazanej przez niego jednostki do wydawania dyspozycji wypłaty zaliczki na pokrycie kosztów powrotu klienta do kraju. Upoważnienie to powinno się znaleźć w treści umowy niezależnie od tego, że art. 5 ust. 5 u.u.t. został zredagowany w sposób pozwalający przyjąć, iż marszałkowi stosowne uprawnienie przysługuje z mocy ustawy. Jak wykazała Najwyższa Izba Kontroli w 2009 r., w przypadku Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu treść 7 umów gwarancji i ubezpieczenia spośród 36 badanych nie obejmowała takiego upoważnienia. Obecnie problem ten został rozwiązany w ten sposób, że stosowne upoważnienia zawarte są we wzorach formularzy umowy gwarancji bankowej, umowy gwarancji ubezpieczeniowej oraz umowy ubezpieczenia, określonych w rozporządzeniu ministra właściwego do spraw turystyki z 21 kwietnia 2011 r. ws. wzorów formularzy umowy gwarancji bankowej, umowy gwarancji ubezpieczeniowej oraz umowy ubezpieczenia na rzecz klientów, wymaganych w związku z działalnością wykonywaną przez organizatorów turystyki i pośredników turystycznych (Dz.U. nr 88, poz. 499).

Ostatnim dopuszczalnym sposobem zabezpieczenia finansowego touroperatora jest przyjmowanie wpłat klientów na rachunek powierniczy. Jednak wybór tego rodzaju zabezpieczenia został uwarunkowany dwoma czynnikami. Po pierwsze, dane biuro podróży musi wykonywać usługi turystyczne wyłącznie na terenie kraju. Po drugie, musi ono złożyć marszałkowi województwa oświadczenie o przyjmowaniu wpłat na rachunek powierniczy. Ta forma zabezpieczenia eliminuje ryzyko utraty wpłat dokonanych przez klientów w razie niewykonania umowy o podróż. Skoro może korzystać z niej wyłącznie touroperator oferujący wycieczki krajowe, to w razie jego bankructwa nie ma potrzeby pokrycia kosztów powrotu turystów do kraju.

Niepełne wyrównanie strat

Po fali bankructw biur podróży latem 2012 r. podniesiono minimalną wysokość sumy gwarancji, ale mimo to turysta zawsze powinien liczyć się z tym, że być może nie uda się odzyskać wszystkich pieniędzy. Przede wszystkim środki uzyskane z tytułu gwarancji lub ubezpieczenia w pierwszej kolejności są przeznaczane na sfinansowanie powrotu turystów do kraju. Dopiero później - z tego, co zostanie - będzie można wypłacać odszkodowania. W sytuacji gdy uda się sfinansować podróż powrotną do kraju, ale zabraknie środków na wypłatę odszkodowań w pełnej wysokości, pozostałe kwoty - proporcjonalnie zmniejszone - powinny być rozdysponowane między poszkodowanych turystów. Zgłaszając swoje roszczenia do właściwego urzędu marszałkowskiego, klienci biura podróży powinni odpowiednio udokumentować ich istnienie, np. przedkładając kopię umowy o świadczenie usług turystycznych, jak również kopię dowodu wpłaty ceny za wycieczkę. Roszczenia zgłasza się na formularzach. Turyści, których bankructwo biura podróży zaskoczyło jeszcze przed planowanym wyjazdem, dochodzą swoich roszczeń według tego samego schematu. [ramka 2]

RAMKA 1. Sposoby zapewnienia sobie ochrony

Gwarant może uzyskać zabezpieczenie np. poprzez ustanowienie hipoteki lub zastawu rejestrowego. Są to najpopularniejsze zabezpieczenia o charakterze rzeczowym, które dają wierzycielowi pewne przywileje zaspokojenia zarówno w toku postępowania egzekucyjnego, jak i upadłościowego. W umowach gwarancji spotykamy również inne, np. zabezpieczenie poprzez nieodwołalną blokadę środków na rachunku lokaty terminowej czy też klauzulę potrącenia środków z rachunku lokaty terminowej. Ponadto - gdy gwarancji udziela bank - często można spotkać sytuację, kiedy touroperator posiada w tym banku rachunek. Wówczas środki na wypłatę gwarancji mogą w pierwszej kolejności pochodzić właśnie z tego rachunku.

RAMKA 2. Kilka słów o tym, jak postępować

Co dzieje się w sytuacji, gdy zabrakło środków na odszkodowania, a sąd ogłosił upadłość biura podróży? Czy turysta nie ma żadnych możliwości odzyskania reszty swoich pieniędzy? A czy turyści mogą dochodzić jeszcze innych roszczeń, np. zadośćuczynienia za zmarnowany urlop? W teorii prawo pozwala na udzielenie pozytywnej odpowiedzi na tak postawione pytania. Jednak nie zapominajmy, że kiedy sąd ogłosi upadłość touroperatora, wówczas turyści, chcąc zdobyć pieniądze z tytułu odszkodowania, muszą zgłosić swoje wierzytelności sędziemu-komisarzowi. Niestety, także i te wierzytelności będą podlegały zaspokojeniu dopiero w kategorii czwartej, a więc w praktyce klienci biura podróży nie odzyskają wpłaconych środków.

A co w sytuacji, gdy sąd oddali ewentualny wniosek o ogłoszenie upadłości danego biura podróży, którego majątek nie wystarczy na pokrycie kosztów postepowania? Teoretycznie klient może pozwać touroperatora. Warto jednak zadać pytanie, czy ewentualna egzekucja miałaby jakiekolwiek szanse w tej sytuacji. Chyba nie. Ewentualnie poszkodowany klient mógłby się domagać odszkodowania od zupełnie innego podmiotu - od Skarbu Państwa - za wadliwą implementację dyrektywy 90/314, przejawiającą się w przyjęciu zbyt niskich minimalnych kwot gwarancji służącej zabezpieczeniu finansowemu polskich touroperatorów. Orzecznictwo europejskie dopuszcza taką możliwość.

W sytuacji zakończenia postępowania upadłościowego klientom pozostaje także dochodzenie odszkodowania wprost od członków zarządu spółek, które świadczyły usługi turystyczne. Podstawowym warunkiem uwzględnienia tego rodzaju powództw jest wykazanie, że zarząd touroperatora zbyt późno złożył wniosek o ogłoszenie upadłości.

@RY1@i02/2014/008/i02.2014.008.215000600.801.jpg@RY2@

Bartosz Sierakowski radca prawny, Kancelaria Zimmerman i Wspólnicy

Bartosz Sierakowski

radca prawny, Kancelaria Zimmerman i Wspólnicy

@RY1@i02/2014/008/i02.2014.008.215000600.802.jpg@RY2@

Piotr Zimmerman radca prawny, Kancelaria Zimmerman i Wspólnicy

Piotr Zimmerman

radca prawny, Kancelaria Zimmerman i Wspólnicy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.