Dziennik Gazeta Prawana logo

Antymonopolowe wsparcie dla przedsiębiorców

29 czerwca 2018

Jednym z celów działalności UOKiK jest eliminowanie z rynku praktyk ograniczających konkurencję. Działając w interesie publicznym, urząd chroni zatem tych przedsiębiorców, którzy mogą być na nie narażeni

Praktyki ograniczające konkurencję mogą polegać na nadużywaniu pozycji dominującej lub na zawieraniu porozumień ograniczających konkurencję.  W pierwszym przypadku może to być np. dyskryminowanie kontrahentów, stosowanie względem nich nierównych warunków, czy nieuczciwych cen. W drugim - porozumienia cenowe, podział rynku czy zmowy przetargowe - komentuje Maciej Chmielowski z UOKiK.

Eksperci podkreślają również, że pozycja dominująca nie zawsze idzie w parze z tym, że firma jest duża. Na lokalnym rynku pozycję dominującą może mieć nawet niewielkie przedsiębiorstwo. Zgodnie z przepisami o ochronie konkurencji i konsumentów pozycję dominującą ma  przedsiębiorca, który może działać niezależnie od kontrahentów, konkurentów i konsumentów. Domniemywa się, że pozycję dominującą posiada podmiot, którego udział w rynku przekracza 40 proc. Nie jest to jednak żelazna reguła, może się bowiem zdarzyć, że taki udział będzie miało np. dwóch przedsiębiorców, a wtedy o żadnym z nich nie można powiedzieć, że ma  pozycję dominującą; w takim przypadku mamy do czynienia z  tzw. duopolem. Z drugiej strony, za rynkowego dominanta może zostać uznany podmiot z mniejszym udziałem, jeżeli na przykład działa w branży, w której konkurencja jest bardzo rozproszona, czyli jest bardzo wiele firm z niewielkimi udziałami rynkowymi.

Skala naruszeń przepisów jest duża. W ubiegłym roku wszczęto 112 postępowań, dla porównania w 2013 r. - 87, a w 2012 r. - 64. W sumie przedsiębiorcy złożyli 469 zawiadomień, w których podejrzewali konkurencję o stosowanie niedozwolonych praktyk.

- Od 2007 r. postępowania są wszczynane nie na wniosek przedsiębiorców, ale z rzędu. Można jednak informować urząd o dostrzeżonych nieprawidłowościach, Każde takie zawiadomienie jest poddawane analizie. Jeśli potwierdzi ona zasadność zarzutów, UOKiK wszczyna postępowanie wyjaśniające - komentuje Maciej Chmielowski.

Na przykład nie każde zawiadomienie przedsiębiorcy, dotyczące stosowania przez konkurencję niskich, wręcz dumpingowych cen, uzasadnia automatyczne wszczęcie postępowania. - UOKiK nie jest organem kontroli cen. Może zakwestionować ich poziom, jeżeli są skutkiem nadużywania przez przedsiębiorcę pozycji dominującej lub wynikiem zmowy- podkreśla Maciej Chmielowski.

Na co powinien zwrócić uwagę przedsiębiorca występujący do UOKiK? Dla uczestników postępowania o udzielenie zamówienie publicznego podejrzewających zmowę przetargową urząd przygotował specjalny formularz. Należy w nim podać podstawowe informacje o przetargu i przedsiębiorcach, których dotyczy dane zawiadomienie, oraz wybrać stosowny wariant zmowy przetargowej. Osoba wypełniająca powinna podać również bardziej szczegółowe informacje na temat dodatkowych okoliczności i dowodów na istnienie niedozwolonego porozumienia: treści i formy ofert złożonych przez przedsiębiorców podejrzanych o udział w zmowie oraz istniejących między nimi zależności. Istotną informacją w sprawie będzie ponadto porównanie zachowania przedsiębiorców, których dotyczy zawiadomienie, w danym postępowaniu do ich zachowań w innych procedurach przetargowych.

Do formularza należy dołączyć załączniki, które mogą stanowić dowód zawarcia zmowy, np. ogłoszenie o przetargu, specyfikację istotnych warunków zamówienia, oferty, informację o wyborze najkorzystniejszej oferty. Podpisane zawiadomienie można złożyć osobiście w siedzibie głównej urzędu w Warszawie lub w delegaturach terenowych, albo wysłać pocztą, e-mailem lub faksem. - W innych sytuacjach zawiadomienie również powinno być pisemne i zawierać dokładny opis zaistniałej sytuacji - uzupełnia Maciej Chmielowski.

Warto podkreślić, że UOKiK wszczyna postępowania tylko wówczas, kiedy skutki praktyki ograniczającej konkurencję występują na polskim rynku. Jeżeli zatem przedsiębiorca polski podejrzewa istnienie zmowy cenowej czy nadużywanie pozycji dominującej w innym kraju, przedsiębiorca np. eksportujący swoje wyroby powinien szukać ochrony i pomocy w tamtejszym urzędzie. Ma też prawo zgłosić sprawę do Komisji Europejskiej, jeśli praktyka ma wpływ na wspólny rynek.

Urząd może także zapobiegać nadmiernej koncentracji na rynku. Przedsiębiorcy mogą bowiem rozwijać się w różny sposób. Organicznie, poprzez rozwój własnych struktur, ale także przez przejmowanie innych firm. W tym drugim przypadku urząd może zakazać transakcji, jeżeli może ona ograniczyć konkurencję na rynku. Rozwój potencjału przedsiębiorstwa często wymaga wzmocnienia jego pozycji na rynku. Z tego względu standardem nowoczesnej gospodarki są fuzje i przejęcia. Jeżeli jednak planowana transakcja może ograniczyć konkurencję na rynku, urząd może jej zakazać.

Warto dodać, że stosowanie praktyk ograniczających konkurencję jest karane. Podobnie jak nieodpowiadanie na pisma wysłane przez UOKiK, czy brak współdziałania w trakcie przeprowadzanej przez Urząd kontroli. Do takiej może dojść w siedziby firmy. Ponadto - za zgodą Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - Prezes UOKiK może przeprowadzić przeszukanie pomieszczeń i rzeczy przedsiębiorcy. Co ważne, Urząd nie musi zawiadamiać przedsiębiorcy o planowanej kontroli.

Jakie kary i za co może nałożyć UOKiK

do 10 proc. obrotu osiągniętego przez przedsiębiorcę w roku obrotowym poprzedzającym wydanie decyzji za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję lub naruszających zbiorowe interesy konsumentów;

do 50 mln euro za podawanie nieprawdziwych danych we wniosku dotyczącym koncentracji, nieudzielenie informacji na żądanie urzędu, udzielenie informacji nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd czy też uniemożliwianie lub utrudnianie rozpoczęcia bądźprzeprowadzenia kontroli lub przeszukania;

do 10 tys. euro za każdy dzień zwłoki w wykonaniu decyzji wydanych na podstawie przepisów ustawy antymonopolowej oraz prawomocnych wyroków sądowych;

do 2 mln zł mogą zapłacić osoby zarządzające przedsiębiorstwem, które przyczyniły się do zawarcia niektórych porozumień ograniczających konkurencję;

do 50-krotności przeciętnego wynagrodzenia mogą zostać ukarane osoby pełniące funkcję kierowniczą lub wchodzące w skład organu zarządzającego przedsiębiorcy lub związku przedsiębiorców, jeżeli umyślnie albo nieumyślnie: nie wykonały decyzji lub postanowień prezesa UOKiK albo wyroków sądu, nie zgłosiły zamiaru koncentracji, a także gdy nie udzieliły informacji lub udzieliły nierzetelnych lub wprowadzających w błąd informacji wymaganych przez prezesa urzędu.

@RY1@i02/2015/252/i02.2015.252.13000020a.802.jpg@RY2@

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.