Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Jawność arbitrażu wciąż limitowana

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Procedury

Polska wygrała drugi co do wartości - po Eureko - spór z inwestorem zagranicznym. Francuski sąd arbitrażowy oddalił warte pół miliarda złotych roszczenia amerykańskich inwestorów (Vincent J. Ryan, Schooner Capital Corporation and Atlantic Investment Partners), którzy byli udziałowcami w spożywczej spółce Kama Foods. Uznano, że polska skarbówka nie była winna upadku firmy.

Mimo wielkiego sukcesu Polska jak dotąd wyroku nie ujawniła.

- Od dawna zgłaszamy problem dotyczący braku transparentności oraz dostępności opinii publicznej do informacji związanych z postępowaniami i wyrokami arbitrażu inwestycyjnego, którego stroną jest Polska - sygnalizuje Marek Jeżewski, partner w kancelarii Kochański Zięba i Partnerzy, która w arbitrażu reprezentowała stronę amerykańską.

Jak mówi, Prokuratoria Generalna, która reprezentuje Skarb Państwa, niezmiennie nie zgadza się na zdjęcie klauzuli poufności z tych spraw - jako jedna z nielicznych wśród jej odpowiedników w Unii Europejskiej. W efekcie sposób, w jaki przedstawiany jest publicznie wynik sporu - zdaniem mec. Jeżewskiego - nie odzwierciedla całego obrazu sprawy. W opisywanym przypadku np. ze względu na przemilczenie zdania odrębnego jednego z arbitrów, Francisca Orrego Vicuna, który stwierdził, że Skarb Państwa powinien ponieść odpowiedzialność za naruszenie zasady równego i sprawiedliwego traktowania inwestycji i inwestora.

- Arbiter zwrócił przy tym uwagę, że wbrew twierdzeniu strony polskiej postępowania podatkowe wszczęte przeciwko skarżącym nie spełniały standardów rzetelnego procesu - dodaje Piotr Kochański, partner w kancelarii Kochański Zięba i Partnerzy.

Od lat Polska ma w tym zakresie restrykcyjną politykę: co do zasady nie ujawnia wyroków arbitraży inwestycyjnych. Czasem robi wyjątki, zwykle co do wygranych spraw.

- Prokuratoria podtrzymuje stanowisko, iż publikacja wyroków arbitrażowych nie może następować automatycznie, z uwagi na liczne dane objęte tajemnicą przedsiębiorstwa stron przeciwnych - informuje Paweł Dobroczek, radca Prokuratorii Generalnej. Ale dodaje - Trwają ustalenia dotyczące udostępnienia wyroku w sprawie Vincenta J. Ryana.

- Wyroki, które zostały - najczęściej częściowo - udostępnione, wskazują, niezależnie od rozstrzygnięcia, także na problemy i nieprawidłowości polskich instytucji. Mimo że traktaty o popieraniu i ochronie inwestycji (BIT) mogą stanowić element szantażu, to jednak z uwagi na wysokie koszty postępowania i ryzyko z tym związane sprawy nie są kierowane przez inwestorów do trybunałów pochopnie - uważa Krzysztof Izdebski, prawnik z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.

Dlatego - jak mówi - mimo wyroku korzystnego dla Polski może on zawierać takie informacje, które obnażają nieprawidłowości w traktowaniu inwestorów. Polska zaś, zamiast je naprawiać, woli ukryć tę wiedzę pod korcem.

11 tyle spraw arbitrażowych toczy się obecnie przeciwko Polsce

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.