Deweloper upada: trzy sposoby wyjścia z impasu
NOWE PRAWO
Od 1 stycznia 2016 r. klient wpłacający pieniądze na rachunek powierniczy zyska nowe możliwości ochrony swoich interesów. W sytuacji gdy budowa nie jest jeszcze zaawansowana, łatwiej będzie mógł odzyskać pieniądze. Stanie się tak, gdy dojdzie do likwidacji majątku dewelopera. Taką możliwość daje nowa ustawa - Prawo restrukturyzacyjne. Uelastyczni ona zasady ochrony nabywców lokali.
Co więc po 1 stycznia można zrobić w sytuacji upadłości dewelopera? Wybrać jedną z trzech możliwości:
1) kontynuację inwestycji w ramach postępowania upadłościowego albo restrukturyzacyjnego,
2) prowadzenie inwestycji przez nowego dewelopera w miejsce upadłego,
3) likwidację nieruchomości i zaspokojenie wierzycieli.
Wyboru właściwej drogi dokona sędzia komisarz, który zwoła i poprowadzi zgromadzenie nabywców. Najpierw będzie musiał dokładnie przeanalizować konkretny przypadek upadłości. Gdy inwestycja będzie na zaawansowanym etapie, najkorzystniejszym rozwiązaniem dla posiadaczy rachunków powierniczych będzie kontynuacja budowy pod okiem syndyka, pod warunkiem że będzie to odpowiadać ich możliwościom finansowym.
- Gdyby dopłaty okazały się znaczące, korzystniejsze okaże się podjęcie uchwały o układzie likwidacyjnym, czyli o zaspokojeniu nabywców przez likwidację majątku dewelopera - uważają prawnicy z kancelarii FKA Furtak, Komosa, Aleksandrowicz.
Natomiast w przypadku, gdy inwestycja nie jest jeszcze zaawansowana, a na rachunku powierniczym znajdują się środki, najlepszym rozwiązaniem byłoby zaspokojenie nabywców z tych rachunków.
ZJ
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu