ZPP: miejsce ustawy o interchange jest w koszu
Rynek finansowy
Zyskają dwa globalne koncerny, a straci sektor małych i średnich przedsiębiorstw, głównie polskich. Takie skutki wywoła - w ocenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców - wejście w życie nowelizacji ustawy o usługach płatniczych. Organizacja apeluje do prezydenta, aby nie podpisywał uchwalonej przez Sejm, przy sprzeciwie posłów PiS, ustawy.
Nowelizacja nawiązuje do unijnego rozporządzenia 2015/751, w którym określono restrykcyjne limity stawek opłaty interchange (0,2-0,3 proc. wartości transakcji). Zgodnie z nowymi europejskimi regulacjami limitem objęte byłyby transakcje dokonywane ekskluzywnymi kartami wystawianymi przez Diners Club oraz American Express. Rozporządzenie jednak przewiduje możliwość czasowego zwolnienia niektórych przedsiębiorców z restrykcyjnej stawki interchange, w celu dostosowania się przez nich do nowych warunków. Polski ustawodawca postanowił takie zwolnienie dla tych dwóch firm - do grudnia 2018 r. - wprowadzić.
To jednak nie podoba się przedstawicielom akceptantów. ZPP w apelu do prezydenta Andrzeja Dudy wskazuje, że wszyscy gracze na rynku płatniczym powinni działać na tych samych zasadach. "Czynienie w tym zakresie wyjątków sprzyja wyłącznie partykularnym interesom poszczególnych podmiotów, potencjalnie negatywnie wpływając natomiast na warunki prowadzenia biznesu przez małe i średnie przedsiębiorstwa" - czytamy w piśmie ZPP.
Jeśli prezydent zawetuje ustawę, nie będzie ona miała szans na ponowne uchwalenie przed 9 grudnia 2015 r. A tego dnia wejdą w życie przepisy obejmujące restrykcyjnym limitem stawek opłat interchange wszystkich.
Patryk Słowik
Czeka na podpis prezydenta
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu