Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Gdy dojdzie do kolizji dwóch różnych wniosków

Ten tekst przeczytasz w 231 minut

W praktyce sytuacje, gdy w stosunku do tego samego przedsiębiorcy złożone zostały wnioski zarówno o restrukturyzację, jak i o upadłość, są możliwe. Pytanie, który z nich ma pierwszeństwo

W polskim prawie obowiązują obecnie równolegle dwie procedury, które kompleksowo regulują problematykę niewypłacalności przedsiębiorcy lub zagrożenia nią oraz restrukturyzacji jego przedsiębiorstwa. Chodzi o postępowanie upadłościowe, aktualnie uregulowane w ustawie z 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 233 ze zm.; dalej: p.u.) oraz postępowanie restrukturyzacyjne. To ostatnie funkcjonuje dopiero od 1 stycznia 2016 r., kiedy weszły w życie przepisy ustawy z 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne (Dz.U. poz. 978 ze zm., dalej: p.r.).

Z uwagi na podobną materię, której dotyczą obie procedury, możliwe są sytuacje, kiedy w stosunku do tego samego przedsiębiorcy zostały złożone dwa osobne wnioski o wdrożenie jednej z procedur. W praktyce najczęściej może dojść do kolizji między składanym przez dłużnika wnioskiem restrukturyzacyjnym - na ogół wnioskiem o otwarcie postępowania sanacyjnego , a wnioskiem o ogłoszenie jego upadłości pochodzącym od jednego z wierzycieli.

W takiej sytuacji ścierają się dwa przeciwstawne interesy: dłużnik chce bowiem uniknąć upadłości, dlatego decyduje się na dokonanie restrukturyzacji swojego przedsiębiorstwa w jednej z możliwych form, zaś wierzyciela interesuje windykacja należności, stąd też jego decyzja o doprowadzeniu do ogłoszenia upadłości swojego dłużnika.

Jak zatem w praktyce wygląda rozstrzyganie takiej kolizji? Jakimi względami będzie się kierował sąd? Jak dłużnik może zwiększyć swoje szanse na to, że sąd przychyli się do jego wniosku o sanację, a nie do wniosku o upadłość?

Restrukturyzacja ma pierwszeństwo

Celem postępowania restrukturyzacyjnego jest uniknięcie ogłoszenia upadłości dłużnika przez umożliwienie mu restrukturyzacji w drodze zawarcia układu z wierzycielami, a w przypadku postępowania sanacyjnego - również przez przeprowadzenie działań sanacyjnych , przy zabezpieczeniu słusznych praw wierzycieli.

Dodatkowo, jeśli postępowaniem restrukturyzacyjnym objęte są roszczenia z umów deweloperskich, celem restrukturyzacji musi być zaspokojenie nabywców w drodze przeniesienia na nich własności lokali, o ile racjonalne względy na to pozwolą (art. 352 p.r.).

Sąd musi wiedzieć

Dlatego też konieczne jest, by zarówno sąd, do którego wpłynął wniosek restrukturyzacyjny, jak i sąd, do którego wpłynął wniosek o ogłoszenie upadłości, nawzajem wiedziały o złożonych wnioskach.

Przekazania tej informacji między sobą dokonują sądy. Ponieważ sądy upadłościowy i restrukturyzacyjny są elementami tego samego wydziału sądu gospodarczego (jest tak dlatego, że od 1 stycznia 2016 r. dawne wydziały gospodarcze dla spraw upadłościowych i naprawczych zostały przekształcone w wydziały dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych) - w praktyce organizacyjnej przekazanie wiedzy o odmiennych wnioskach w sprawie tego samego podmiotu odbywa się w formie zwykłego zarządzenia przewodniczącego lub nawet sędziego referenta, co znacznie przyspiesza obieg informacji.

Może się jednak zdarzyć, że wnioski zostaną złożone do różnych sądów - wówczas przekazanie odpowiednich informacji między sądami zajmuje co najmniej kilka dni. A to może mieć negatywne konsekwencje dla rozpoznania wniosku restrukturyzacyjnego (o czym szerzej piszemy poniżej).

Pojawia się pytanie, czy dłużnik może w tej sytuacji jakoś zadziałać, aby nie dopuścić do braku informacji pomiędzy sądami?

W praktyce niestety możliwości działania są mocno ograniczone. Jeśli dłużnik sam składa wniosek sanacyjny, to wie, że taki wniosek został złożony i zna sąd, do którego wniosek ten złożył (może np. przeglądać akta w tym sądzie, uzyskiwać informacje o sprawie drogą telefoniczną itd.). Natomiast o złożeniu wniosku upadłościowego przez wierzyciela do innego sądu dowie się najczęściej dopiero wtedy, gdy ten sąd doręczy mu odpis wniosku o upadłość. Dopiero wtedy dłużnik może zadziałać. W praktyce można sobie wyobrazić sytuację, że od dnia złożenia wniosku restrukturyzacyjnego dłużnik telefonicznie monitoruje sekretariaty sądów, na obszarze których prowadzi jakąś część swojej działalności, i codziennie sprawdza, czy do tego innego sądu nie wpłynął jakiś wniosek o jego upadłość. Jeśli w ten sposób dowie się, że wniosek wpłynął, wówczas może pisemnie zwrócić się do sądów z informacją, iż w jednym z nich został złożony wniosek restrukturyzacyjny, a w drugim upadłościowy, by w ten sposób sądy wiedziały, że muszą nawzajem poinformować się o wnioskach.

Kolizja wniosków

Jeśli mamy do czynienia z kolizją wniosków, wówczas sąd upadłościowy wstrzymuje rozpoznanie wniosku o ogłoszenie upadłości do czasu wydania prawomocnego orzeczenia w sprawie wniosku restrukturyzacyjnego (art. 12 ust. 3 p.r.).

Jedyna rzecz, jaką sąd upadłościowy może zrobić w takim wypadku, to orzec o zabezpieczeniu majątku dłużnika przy wykorzystaniu sposobów, o których mowa w prawie upadłościowym (najczęściej poprzez ustanowienie tymczasowego nadzorcy sądowego), chyba że orzekanie w tym przedmiocie byłoby zbędne (np. w sytuacji, gdyby już wcześniej sąd restrukturyzacyjny, a więc niezwłocznie po złożeniu przez dłużnika wniosku o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego, zdążył już ustanowić takie zabezpieczenie).

Wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego sąd powinien rozpoznać w terminie dwóch tygodni od dnia jego złożenia, a jeżeli istnieje konieczność wyznaczenia rozprawy - w terminie sześciu tygodni.

Warto zadbać o poprawność

Warto jednak zauważyć, że opisywany obowiązek informacyjny aktualizuje się dopiero wówczas, gdy odpowiedni wniosek zostanie złożony. Chodzi o czynność złożenia wniosku w rozumieniu przepisów ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 101 ze zm.; dalej: k.p.c.), a więc tylko taki wniosek sanacyjny, który nie zawiera żadnych braków formalnych i od którego uiszczono należną opłatę sądową (aktualnie w wysokości 1000 zł), zobowiąże sąd restrukturyzacyjny do niezwłocznego zawiadomienia sądu upadłościowego o tym, iż dany dłużnik zdecydował się na skorzystanie z postępowania restrukturyzacyjnego.

Dlatego ważne jest, aby wniosek o otwarcie tego postępowania został przygotowany poprawnie od strony formalnej - w przeciwnym wypadku zajdzie konieczność uzupełniania jego braków, co w praktyce może przekreślić szanse na otwarcie restrukturyzacji, jeśli przed datą ich uzupełnienia zostanie ogłoszona upadłość. W takiej sytuacji rozpoznanie uzupełnionego wniosku sanacyjnego podlega wstrzymaniu do czasu uprawomocnienia się postanowienia o ogłoszeniu upadłości. Jeśli to ostatnie nastąpi - wówczas sąd restrukturyzacyjny odmawia otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego. Szanse na restrukturyzację odżyją jedynie wtedy, gdy sąd II instancji, rozpoznając zażalenie na postanowienie o ogłoszeniu upadłości, uchyli je i sprawę z wniosku upadłościowego przekaże do ponownego rozpoznania. W takim układzie procesowym dalsze procedowanie nad tym wnioskiem powinno zostać wstrzymane do czasu rozpoznania sprawy o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego.

Dłużnik powinien szczególnie zadbać o to, by wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego został przygotowany poprawnie od strony formalnej - w przeciwnym wypadku zajdzie konieczność uzupełniania jego braków, a taka sytuacja zwiększa ryzyko, że w tym czasie sąd rozpatrzy wniosek o ogłoszenie upadłości zgłoszony przez wierzyciela.

W razie gdy dojdzie do kolizji wniosków, sąd upadłościowy wstrzymuje rozpoznanie wniosku o ogłoszenie upadłości do czasu wydania prawomocnego orzeczenia w sprawie wniosku restrukturyzacyjnego.

RAMKA 1

Co to jest postępowanie sanacyjne

Postępowanie restrukturyzacyjne jest zbiorczym określeniem wszystkich procedur restrukturyzacyjnych regulowanych przepisami p.r. Są cztery takie procedury:

postępowanie o zatwierdzenie układu,

przyspieszone postępowanie układowe,

postępowanie układowe,

postępowanie sanacyjne.

Postępowanie sanacyjne jest skierowane przede wszystkim do przedsiębiorców, których sytuacja ekonomiczna jest na tyle poważna, że konieczne staje się skorzystanie z mechanizmów funkcjonujących w postępowaniu upadłościowym (np. ułatwienia dotyczące zwolnień pracowniczych, zakaz wszczynania postępowań egzekucyjnych, możliwość odstąpienia od umów). Stąd też w praktyce najczęściej może dojść do zbiegu wniosków składanych przez dłużnika i przez wierzycieli - właśnie między wnioskiem sanacyjnym a upadłościowym.

RAMKA 2

Jakie działania można podjąć

Działaniami sanacyjnymi są czynności prawne i faktyczne, które zmierzają do poprawy sytuacji ekonomicznej dłużnika i mają na celu przywrócenie dłużnikowi zdolności do wykonywania zobowiązań przy jednoczesnej ochronie przed egzekucją.

Zalicza się do nich przykładowo:

możliwość odstąpienia od niekorzystnych umów,

zbycie zbędnego, generującego koszty majątku,

zwolnienie nieefektywnych i nie niezbędnych pracowników,

odwrócenie skutków czynności zdziałanych na szkodę wierzycieli.

Aby działania te były w pełni efektywne, dłużnik w trakcie postępowania sanacyjnego korzysta dodatkowo z bardzo szerokiej ochrony przed egzekucją. W zamian za tak szeroki wachlarz środków prawnych, dłużnik co do zasady traci prawo zarządu majątkiem na rzecz wyznaczanego przez sąd zarządcy.

RAMKA 3

Co we wniosku o otwarcie postępowania

Zgodnie z art. 284 prawa restrukturyzacyjnego wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego powinien zawierać:

imię i nazwisko dłużnika albo jego nazwę oraz numer PESEL albo numer w Krajowym Rejestrze Sądowym (a w przypadku ich braku - inne dane umożliwiające jego jednoznaczną identyfikację), miejsce zamieszkania albo siedzibę, adres. Natomiast jeśli dłużnikiem jest spółka osobowa, osoba prawna albo inna jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną: imiona i nazwiska reprezentantów, w tym likwidatorów, jeżeli są ustanowieni. Dodatkowo w przypadku spółki osobowej należy podać imiona i nazwiska oraz miejsce zamieszkania wspólników odpowiadających za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem;

wskazanie miejsc, w których znajduje się przedsiębiorstwo lub inny majątek dłużnika;

wstępny plan restrukturyzacyjny wraz z uzasadnieniem wskazującym, że jego wdrożenie przywróci dłużnikowi zdolność do wykonywania zobowiązań;

uprawdopodobnienie zdolności dłużnika do bieżącego zaspokajania kosztów postępowania sanacyjnego i zobowiązań powstałych po dniu jego otwarcia;

wykaz wierzycieli (należy podać przy tym imiona i nazwiska albo nazwy oraz miejsca zamieszkania albo siedziby, adresy i wysokości wierzytelności każdego z nich, terminy zapłaty, a dodatkowo określić, czy wierzytelność objęta jest układem z mocy prawa, czy może zostać objęta układem po wyrażeniu zgody przez wierzyciela oraz czy wierzyciel posiada prawo do głosowania nad układem, a jeżeli nie, to wskazanie z jakiego powodu);

sumę wierzytelności z wyszczególnieniem sumy wierzytelności objętej układem z mocy prawa oraz sumę wierzytelności, która może zostać objęta układem po wyrażeniu zgody przez wierzyciela;

wykaz wierzytelności spornych z podaniem imienia i nazwiska albo nazwy wierzycieli, miejsca zamieszkania albo siedziby, ich adresów i wysokości żądanej przez każdego z nich wierzytelności, terminów zapłaty oraz zwięzłym przedstawieniem podstawy sporu;

informację, czy dłużnik jest uczestnikiem podlegającego prawu polskiemu lub prawu innego państwa członkowskiego systemu płatności lub systemu rozrachunku papierów wartościowych lub niebędącym uczestnikiem podmiotem prowadzącym system interoperacyjny.

Interes wierzycieli sąd też bierze pod uwagę

Pierwszeństwo wniosku restrukturyzacyjnego nie ma charakteru bezwzględnego. Sąd nie może go uwzględnić, jeśli skutkiem otwarcia postępowania nim objętego byłoby pokrzywdzenie wierzycieli dłużnika. Powyższa kwestia ma zatem znaczenie na etapie rozstrzygania kolizji wniosku restrukturyzacyjnego z upadłościowym.

Co może sąd upadłościowy

I tak w przypadku gdy wstrzymaniu rozpoznania wniosku o ogłoszenie upadłości sprzeciwia się interes ogółu wierzycieli, sąd upadłościowy wydaje postanowienie o przejęciu wniosku restrukturyzacyjnego do wspólnego rozpoznania z wnioskiem o ogłoszenie upadłości i rozstrzygnięcia jednym postanowieniem. Do tego typu sytuacji dochodzi najczęściej, gdy już po dokonaniu powierzchownej analizy obydwu wniosków okaże się, że argumenty przemawiające za zezwoleniem dłużnikowi na dążenie do zawarcia układu w jednym z postępowań restrukturyzacyjnych, jak i przeciwne, wydają się sądowi jednakowo ważne i zasadne. W takim wypadku ostateczna decyzja sądu powinna być uzależniona od wyniku oceny, które z tych postępowań daje większe szanse na zaspokojenie roszczeń wierzycieli (kwestię tę omówimy szerzej na końcu).

Konieczność zagwarantowania ochrony interesu wierzycieli wychodzi na pierwszy plan również wtedy, gdy przejęcie wniosku o ogłoszenie upadłości i wniosku restrukturyzacyjnego do wspólnego rozpoznania prowadziłoby do znacznego opóźnienia w wydaniu orzeczenia w przedmiocie ogłoszenia upadłości - ze szkodą dla wierzycieli. W tego typu przypadkach sąd upadłościowy, jeżeli podstawy restrukturyzacji przedstawione przez dłużnika we wniosku restrukturyzacyjnym są mu znane, nie wydaje postanowienia o przejęciu wniosków do wspólnego rozpoznania i rozpoznaje wniosek o ogłoszenie upadłości, o czym zawiadamia sąd restrukturyzacyjny.

Taki sposób procedowania jest możliwy w sprawach, w których wniosek o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego był już przedmiotem rozpoznania sądu restrukturyzacyjnego i wobec braku podstaw do jego otwarcia nie został prawomocnie uwzględniony. Wówczas zamiast oczekiwać na zwrot akt z sądu II instancji po zwrocie sprawy do ponownego rozpoznania (np. z przyczyn formalnych dotyczących procedowania w I instancji), sąd może podjąć decyzję o rozpoznaniu wniosku o ogłoszenie upadłości z pierwszeństwem przed wnioskiem restrukturyzacyjnym.

Przesłanki odwrócenia kolejności

Generalnie istotną i niezbędną przesłanką do odwrócenia ustawowej kolejności i przyznania pierwszeństwa w rozpoznaniu wnioskowi o ogłoszenie upadłości jest zagrażająca interesowi wierzycieli szkoda związana z opóźnieniem rozpoznania wniosku o ogłoszenie upadłości. Podstawą do stwierdzenia zagrożenia taką szkodą może być np. utrata wartości towarów w magazynach, ryzyko przedawnienia roszczeń przysługujących dłużnikowi (przy jego bierności) czy wreszcie rozpoczęcie kolejnego miesiąca kalendarzowego w sytuacji, gdy przy dużym funduszu płac wypowiedzenia nie zostały pracownikom wręczone czy też szerzej - każde realne zagrożenie powstaniem kolejnych, istotnych kwotowo roszczeń.

Poza tym odstąpienie od zasady pierwszeństwa w rozpoznaniu wniosku restrukturyzacyjnego w niektórych przypadkach może być również motywowane koniecznością zabezpieczenia wierzycieli przed wykorzystywaniem przez dłużnika wniosku restrukturyzacyjnego w celu szkodzenia im (np. przedłużanie postępowania w celu upływu 5-letniego terminu na wytoczenie przez syndyka tzw. skargi pauliańskiej - art. 527 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 380 ze zm.; dalej: k.c.) w związku z art. 134 p.u.). Dłużnik, którego wniosek restrukturyzacyjny sąd już wcześniej oddalił, mógłby bowiem świadomie zwlekać ze złożeniem następnego wniosku i uczynić to dopiero w trakcie rozpoznawania przez sąd upadłościowy wniosku o ogłoszenie upadłości, po to tylko, by doprowadzić do znacznego opóźnienia wydania orzeczenia w przedmiocie ogłoszenia upadłości. Wówczas sąd upadłościowy ma prawo wydać orzeczenie w przedmiocie ogłoszenia upadłości bez konieczności wydawania postanowienia o przejęciu sprawy restrukturyzacyjnej do wspólnego rozpoznania, skoro z racji wcześniejszego oddalenia wniosku restrukturyzacyjnego znane są mu podstawy restrukturyzacji wskazane przez dłużnika.

Klucz - celna diagnoza problemów ekonomicznych

Co zatem powinien zrobić przedsiębiorca, by przekonać sąd, że w jego przypadku otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego umożliwi z jednej strony restrukturyzację jego biznesu (więc jego uzdrowienie), a z drugiej strony nie będzie ono uznane za działanie narażające jego wierzycieli na szkodę?

Odpowiedź na to pytanie nie jest w zasadzie skomplikowana. Składając wniosek restrukturyzacyjny, przedsiębiorca powinien się bowiem z góry na taką sytuację przygotować i poruszyć w nim cztery kwestie. Po pierwsze, powinien możliwie dokładnie wskazać, z jakich przyczyn jego przedsiębiorstwo znalazło się w kryzysie. Po drugie, jakie środki planuje wdrożyć w celu poprawy sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstwa. Po trzecie, jakie są przewidywane koszty wdrożenia tych środków i po czwarte, w jakim stopniu zostaną zaspokojone roszczenia jego wierzycieli w drodze układu, który ma być zawarty w postępowaniu.

Jak to wykazać? W jaki sposób opisać? Omówimy to na przykładzie wniosku o otwarcie postępowania sanacyjnego.

Jakie argumenty w planie restrukturyzacji

Podstawowe ekonomiczne aspekty związane z planowaną restrukturyzacją zawarte są w jednym z załączników do wniosku - wstępnym planie restrukturyzacyjnym. Jego minimalna treść musi zawierać następujące informacje:

analizę przyczyn trudnej sytuacji ekonomicznej dłużnika;

wstępny opis i przegląd planowanych środków restrukturyzacyjnych i związanych z nimi kosztów;

wstępny harmonogram wdrożenia środków restrukturyzacyjnych.

Pierwszy z przedstawionych elementów wstępnego planu restrukturyzacji - analiza przyczyn trudnej sytuacji ekonomicznej dłużnika - służy wykazaniu przed sądem oraz wierzycielami, że dłużnik należycie przeanalizował i na tyle zrozumiał przyczyny swojej obecnej trudnej sytuacji, iż wie, jak uniknąć tej sytuacji w przyszłości. To bardzo ważny element, dzięki któremu dłużnik może uwypuklić argumenty przemawiające za tym, że warto pozwolić firmie na dalsze funkcjonowanie.

Dlatego analiza ta powinna szczegółowo i dokładnie wskazywać na przyczyny powstania stanu niewypłacalności lub zagrożenia niewypłacalnością. Jeżeli przyczyn było wiele, analiza powinna nie tylko dotyczyć każdej z nich z osobna, ale także obejmować ich uszeregowanie pod względem wpływu, jakie każda z nich miała na funkcjonowanie przedsiębiorstwa.

Należy wydzielić przyczyny zewnętrzne, niezależne od przedsiębiorstwa dłużnika. Należy również dokonać takiej analizy w odniesieniu do tych samych zjawisk, jak np. duże straty spowodowane pożarem mogą mieć zarówno zewnętrzną przyczynę w postaci podpalenia, jak i wiele przyczyn wewnętrznych, które przyczyniły się albo do zaistnienia szkody, albo też do niemożności jej naprawienia, jak brak systemu przeciwpożarowego czy brak odpowiedniego ubezpieczenia. Jeżeli przyczyny mają charakter makroekonomiczny, należy wskazać nie tylko na ich zaistnienie, lecz także na to, jak bardzo odbiegają od zwykłych fluktuacji rynkowych i jak bardzo wpłynęły jednocześnie na konkurencję.

Drugi element planu restrukturyzacji to wstępny opis i przegląd planowanych środków restrukturyzacyjnych i związanych z nimi kosztów.

Tu należy opisać wszystkie planowane zmiany i przekształcenia w przedsiębiorstwie dłużnika, które mają poprawić jego kondycję, umożliwić wykonanie układu i uniknięcie upadłości.

W postępowaniu sanacyjnym wachlarz tych środków jest najszerszy i przykładowo może dotyczyć likwidacji części majątku (np. sprzedaż zbędnej hali produkcyjnej, sprzedaż zbędnych nieruchomości, wymiana kosztochłonnego parku maszynowego), redukcji zatrudnienia, odstąpienia od pewnych umów zawartych przed otwarciem sanacji czy też ubezskutecznienia określonych czynności prawnych.

Z niektórymi z tych środków wiążą się koszty, np. z restrukturyzacją zatrudnienia wiąże się koszt odpraw i odszkodowań dla zwalnianych pracowników, z likwidacją zbędnej hali produkcyjnej może się wiązać koszt przeniesienia maszyn i urządzeń do innej lokalizacji, ze sprzedażą nieruchomości - koszt jej wyceny oraz prowizja dla pośrednika za znalezienie nabywcy. Koszty te muszą być opisane we wstępnym planie restrukturyzacyjnym. Kompletny ich opis i oszacowanie ma zapobiec przeprowadzeniu restrukturyzacji, która okaże się nieefektywna z uwagi na zbyt wysokie zaangażowanie kosztów w stosunku do planowanych efektów.

Trzeci element wstępnego planu restrukturyzacyjnego - wstępny harmonogram wdrożenia środków restrukturyzacyjnych - służy przedstawieniu wszystkich planowanych zmian na osi czasu. Ma to dać sądowi wyobrażenie o czasie potrzebnym na dokonanie naprawy przedsiębiorstwa dłużnika, a po przyjęciu układu ma służyć ustaleniu, czy układ jest wykonywany. Harmonogram w wypadku postępowania sanacyjnego powinien dzielić czynności na przewidywane do dokonania w czasie trwania postępowania i na przewidziane na okres po zawarciu układu.

Jak wykazać, że wierzyciele zostaną zaspokojeni

Zasady i stopień prognozowanego zaspokojenia wierzycieli ustalane są z kolei w propozycjach układowych. Przepisy regulujące postępowanie sanacyjne nie odpowiadają wprost na pytanie, kiedy propozycje układowe powinny być złożone. Niemniej nic nie stoi na przeszkodzie, by już na etapie składania wniosku o otwarcie tego postępowania przedsiębiorca przedłożył do sądu wstępne propozycje układowe.

Co więcej, takie działanie jest przez nas rekomendowane, ponieważ wspomniane propozycje ukazują, jaki efekt w kontekście prognozowanego stopnia zaspokojenia wierzycieli danego przedsiębiorcy mają przynieść planowane środki restrukturyzacyjne. Ich treść pozwala zatem dokonać sądowi ogólnej oceny, czy dłużnik nie planuje pokrzywdzić wierzycieli, tj. proponuje im poziom zaspokojenia nieadekwatny do jego możliwości majątkowych i finansowych. Innymi słowy chodzi o weryfikację, czy przy użyciu narzędzi prawa restrukturyzacyjnego dłużnik zamierza zwolnić się z obowiązku zapłaty, mimo iż jego sytuacja finansowa i majątkowa tego nie uzasadnia. Jeśli sąd ustali taki zamiar dłużnika, to jego obowiązkiem w tej sytuacji będzie odmowa otwarcia sanacji.

Zatem dłużnik powinien się starać tak przygotować wstępne propozycje układowe, aby sąd nie miał wątpliwości, że propozycje dłużnika nie skrzywdzą wierzycieli, a pozwolą odzyskać im znaczną część należności i zezwolenie na sanację tę szansę zwiększy.

Na koniec rozstrzyga sąd

Dysponując kompletnymi wnioskami sanacyjnym i upadłościowym, sąd ma odpowiedni materiał porównawczy umożliwiający mu dokonanie końcowej oceny, który z nich zasługuje na uwzględnienie.

Ten pierwszy wniosek - o sanację - jako jeden z kilku rodzajów wniosków restrukturyzacyjnych leży w interesie zarówno dłużnika (ponieważ ma doprowadzić do rozwiązania powstałych w jego przedsiębiorstwie problemów ekonomicznych) oraz wierzycieli (dlatego że w wykonaniu układu zawartego w tym postępowaniu uzyskają oni zwrot swoich należności w określonej w nim wysokości).

Natomiast drugi wniosek - o upadłość - leży wyłącznie w interesie wierzycieli (z tego powodu, że upadłość ma doprowadzić do zaspokojenia ich roszczeń ze środków uzyskanych ze sprzedaży majątku upadłego). Co prawda w art. 2 ust. 1 p.u. przewiduje się, że jeśli racjonalne względy na to pozwolą, dotychczasowe przedsiębiorstwo dłużnika pomimo ogłoszenia upadłości powinno zostać zachowane, co w praktyce obrotu gospodarczego jest raczej abstrakcyjne - rzadko zdarzają się bowiem upadłości, w wyniku których wszystkie zobowiązania danego dłużnika byłyby zaspokojone w całości, a jednocześnie pozostałby majątek, który umożliwiłby kontynuację działalności gospodarczej po zakończeniu procesu upadłościowego.

Jeżeli więc dłużnik, zgodnie z wolą ustawodawcy, ma w wyniku otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego uzyskać przede wszystkim czas na odzyskanie zdolności regulowania zobowiązań i przekonania wierzycieli do zaakceptowania propozycji układowych - to sytuacja wierzycieli oczekujących na zakończenie postępowania restrukturyzacyjnego może nie ulec poprawie, ale w żadnym razie nie powinna się istotnie pogorszyć. I właśnie w takim aspekcie należy oceniać, czy dojdzie do ewentualnego pokrzywdzenia wierzycieli poprzez otwarcie procedury restrukturyzacyjnej.

Jeżeli sąd dojdzie do przekonania, że otwarcie postępowania sanacyjnego wprawdzie pozwoli uniknąć upadłości, ale będzie to krzywdzące dla wierzycieli - to powinien ogłosić upadłość.

Tylko w niektórych sytuacjach sąd rozpatrzy wniosek o ogłoszenie upadłości przed wnioskiem restrukturyzacyjnym. Stanie się tak wtedy, gdy będzie wymagać tego ochrona interesu wierzycieli.

RAMKA 4

Co to są wstępne propozycje układowe

Propozycje układowe mają określać sposób restrukturyzacji zobowiązań dłużnika. Sposobów restrukturyzacji jest wiele - dłużnik zasadniczo ma swobodę co do ich wyboru (wynika to z faktu, że dłużnik powinien wybrać taki sposób bądź sposoby restrukturyzacji, które - wziąwszy pod uwagę specyfikę jego przedsiębiorstwa, okoliczności prowadzenia działalności czy też jego aktualną sytuację finansową - będą dla niego najbardziej optymalne i efektywne. Wyjątkiem są tutaj należności wobec ZUS, których restrukturyzacja - zgodnie z art. 160 ust. 1 p.r. - może obejmować wyłącznie rozłożenie na raty lub odroczenie terminu płatności).

n Przykładowy katalog sposobów restrukturyzacji zawiera art. 156 ust. 1 p.r. Wśród tych sposobów są:

1) odroczenie terminu wykonania zobowiązania;

2) rozłożenie spłaty zobowiązania na raty;

3) zmniejszenie wysokości zobowiązania;

4) konwersja wierzytelności na udziały lub akcje;

5) zmiana, zamiana lub uchylenie prawa zabezpieczającego określoną wierzytelność.

Zasadniczo każdy z nich może znaleźć zastosowanie w postępowaniu sanacyjnym, chociaż odmienny jest charakter zobowiązań, których poszczególne restrukturyzacje dotyczą. W postępowaniu sanacyjnym układ obejmuje wszystkie zobowiązania powstałe do dnia jego otwarcia. Fakt ten musi być brany pod uwagę przy kształtowaniu propozycji układowych, aczkolwiek tak redukcja wysokości zobowiązań, jak i rozłożenie ich na raty oraz przesunięcie terminu wymagalności będą dotyczyć także zobowiązań, co do których w chwili zawierania układu nie upłynął jeszcze termin płatności.

@RY1@i02/2016/190/i02.2016.190.18300210b.801(c).jpg@RY2@

Jak przekonać sąd, że sanacja nie uderzy w interes wierzycieli

KOMENTARZ EKSPERTA

@RY1@i02/2016/190/i02.2016.190.18300210b.802.jpg@RY2@

Piotr Zimmerman Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja SA

Opisany w tym artykule problem zbiegu wniosku sanacyjnego z upadłościowym okazał się w ostatnim okresie dość częstym zjawiskiem w obrocie gospodarczym. Jak trafnie wykazali autorzy, rozstrzygnięcie tego zbiegu przez sąd ma kluczowe znaczenie dla dalszych losów przedsiębiorcy. Chodzi tu nie tylko o umożliwienie mu kontynuowania działalności gospodarczej, lecz także o potencjalne skutki społeczno-gospodarcze decyzji sądu. Upadłość bowiem to nie tylko koniec biznesu (co najmniej w dotychczasowej formule), ale w praktyce również utrata miejsc pracy i duże ryzyko bankructwa innych firm, które pozostają w stosunkach gospodarczych z upadłym (na zasadzie efektu domina). Dlatego na sądzie upadłościowym lub restrukturyzacyjnym zawsze spoczywa duża odpowiedzialność za skutki wydawanych orzeczeń.

Poza tym warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Wierzyciele mogą korzystać z prawa do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości swojego dłużnika po to tylko, by w ten sposób zmusić go do uregulowania zaległości (działa to na zasadzie: "jeśli zapłacisz, to cofnę wniosek o ogłoszenie upadłości"). Takie działanie może niestety znacznie utrudnić dłużnikowi możliwość wdrożenia postępowania sanacyjnego swojego przedsiębiorstwa. Nawet jeśli bowiem zawrze porozumienie z wierzycielem, w wyniku którego ten ostatni cofnie wniosek upadłościowy, to i tak sąd upadłościowy nie będzie zobowiązany umorzyć sprawę wszczętą na podstawie tego wniosku. Zgodnie z art. 29a p.u. sąd może uznać cofnięcie wniosku o ogłoszenie upadłości za niedopuszczalne, jeśli prowadziłoby to do pokrzywdzenia wierzycieli. W przypadku skorzystania przez sąd z art. 29a p.u. w końcowym rozrachunku może dojść do tego, że wniosek upadłościowy składany w zamyśle wierzyciela tylko w celu wywarcia presji na dłużniku, by ten uregulował dług, zamknie przed tym dłużnikiem drzwi do restrukturyzacji jego firmy.

@RY1@i02/2016/190/i02.2016.190.18300210b.803.jpg@RY2@

Bartosz Sierakowski

doradca restrukturyzacyjny, Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja SA

@RY1@i02/2016/190/i02.2016.190.18300210b.804.jpg@RY2@

Wiktor Danielak

aplikant radcowski, Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja SA

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.