Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Będziemy konsultować zmiany z biznesem

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

@RY1@i02/2016/116/i02.2016.116.18300330c.802.jpg@RY2@

Mariusz Haładyj wiceminister, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju

W Ministerstwie Rozwoju trwają prace nad zmianami w prawie, które umożliwią płynne kontynuowanie działalności firmy po śmierci przedsiębiorcy. Jedno z rozwiązań przewiduje umożliwienie osobom wpisanym do CEIDG ustanawiania za życia przedstawiciela (prokurenta), który mógłby prowadzić przedsiębiorstwo także po ich śmierci. Na jakich zasadach można byłoby ustanowić prokurenta?

Proponujemy umożliwić ustanowienie tzw. prokurenta mortis causa zarówno przez samego przedsiębiorcę za życia, jak i przewidzieć możliwość powołania go przez spadkobierców (w wyjątkowych przypadkach - także przez sąd). W pierwszym przypadku w prokurę mortis causa mogłaby przekształcać się prokura zwykła. Innymi słowy, osoba zarządzająca firmą za życia przedsiębiorcy - na podstawie jego upoważnienia - mogłaby kontynuować zarząd także po jego śmierci. Ustanowienie prokury mortis causa mogłoby też nastąpić w testamencie. Rozwiązania te byłyby dostępne dla wszystkich przedsiębiorców wpisanych do CEIDG, niezależnie od przedmiotu ich działalności.

Jakie byłyby uprawnienia prokurenta?

Zakładamy, że prokurent byłby umocowany przede wszystkim do tzw. czynności zwykłego zarządu, czyli do bieżącego zarządzania przedsiębiorstwem, w tym do wykonywania umów oraz regulowania bieżących należności związanych z przedsiębiorstwem z jego dochodów. Poważniejsze decyzje wymagałyby zgody wszystkich spadkobierców lub upoważnienia sądu. Jeśli chodzi o decyzje administracyjne związane z przedsiębiorstwem - prokurent mógłby je tymczasowo wykonywać, pod warunkiem że zapewni wszelkie wymogi i warunki niezbędne do uzyskania danej decyzji (np. zezwolenia). Nie będzie to dotyczyło tych decyzji, których uzyskanie zależało od osobistych przymiotów zmarłego przedsiębiorcy, np. decyzji o wpisie na listę adwokatów itp.

Zarówno przedsiębiorcy, z którymi rozmawialiśmy, jak i prawnicy bardzo pozytywnie oceniają zmianę przewidującą czasowe umożliwienie posługiwania się w obrocie i w kontaktach z urzędami firmą oraz numerami NIP i REGON zmarłego przedsiębiorcy. Na jaki maksymalnie okres byłoby to możliwe? Kiedy takie prawo można byłoby utracić?

Planowane rozwiązania, w tym możliwość korzystania z firmy, numerów NIP i REGON, z natury mają charakter tymczasowy. Ich celem jest umożliwienie zachowania ciągłości działania firmy w okresie przejściowym, kiedy trwają formalności spadkowe. Zakładamy, że powinien być to okres do działu spadku, ale nie dłuższy niż rok - w takim okresie można bowiem mówić o faktycznych szansach na kontynuację działalności firmy. Niemniej, w uzasadnionych wypadkach projektowane zmiany dopuszczają możliwość przedłużenia tego okresu przez sąd. Prokurent mógłby być ponadto odwołany wcześniej przez spadkobierców, którzy go powołali, albo przez sąd.

Czy przygotowując zmiany, ministerstwo wzorowało się na rozwiązaniach z innych państw?

W systemach niemieckim, austriackim czy szwajcarskim dopuszcza się działanie prokurenta po śmierci przedsiębiorcy, brak jest jednak bardziej szczegółowych regulacji. Wynika to z faktu, że w krajach tych jednoosobowa działalność gospodarcza stanowi rzadkość. Polskę wyróżnia to, że osoby fizyczne mogą prowadzić działalność na podstawie wpisu do CEIDG także na bardzo dużą skalę. Do tych warunków muszą zostać dostosowane projektowane rozwiązania, które będą miały wobec tego charakter swoisty. W związku z tym planowane są szerokie konsultacje założeń tych regulacji.

Kiedy zatem nowe regulacje mają szansę wejść w życie?

W czerwcu rozpoczynamy konsultacje publiczne założeń projektowanych regulacji. Po dyskusji z zainteresowanymi środowiskami i ekspertami przygotowany zostanie projekt ustawy. Chcemy, żeby możliwie sprawnie mógł trafić pod obrady Rady Ministrów. Terminy zależą jednak także od liczby i wagi zgłoszonych uwag. Projekt dotyka sfery zarówno publicznoprawnej, jak i prywatnoprawnej i wbrew pozorom nie jest łatwy od strony prawnej.

Rozmawiała Joanna Pieńczykowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.