Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Kontrahent nie składa sprawozdań? Jest sposób, by go zmusić

Choć złożenie sprawozdania finansowego jest jednym z głównych obowiązków menedżerów spółek zarejestrowanych w KRS, to statystyki wskazują, że znaczna część z nich tego nie robi. W praktyce jedynym sposobem, aby zmusić kontrahenta do realizacji tego obowiązku, jest napisanie skargi do odpowiedniego sądu rejestrowego.

Wymóg złożenia sprawozdania finansowego wynika z treści art. 69 ust. 1 ustawy o rachunkowości (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 330 ze zm.). Stanowi on, że kierownik jednostki składa we właściwym rejestrze sądowym roczne sprawozdanie finansowe, opinię biegłego rewidenta, jeżeli podlegało ono badaniu, odpis uchwały bądź postanowienia organu zatwierdzającego o zatwierdzeniu rocznego sprawozdania finansowego i podziale zysku lub pokryciu straty, a w przypadku jednostek, o których mowa w art. 49 ust. 1, także sprawozdanie z działalności - w ciągu 15 dni od dnia zatwierdzenia rocznego sprawozdania finansowego. Wspomniany art. 49 ust. 1 odnosi się do wielu podmiotów, z których najważniejsze dla nas są spółki kapitałowe (z ograniczoną odpowiedzialnością i akcyjna) oraz komandytowo-akcyjne.

Jakie dokumenty powinny być złożone, wskazujemy na infografice.

Wiemy już, że podmioty widniejące w rejestrze powinny złożyć sprawozdanie w ciągu 15 dni od dnia zatwierdzenia rocznego sprawozdania finansowego w spółce. Co to oznacza w praktyce?

Otóż najczęściej spotykanym terminem do zatwierdzenia sprawozdania jest czerwiec następnego roku, bowiem większość podmiotów zarejestrowanych w KRS ma rok obrachunkowy taki sam jak rok kalendarzowy, czyli od 1 stycznia do 31 grudnia. Wówczas przepisy dają 6 miesięcy na zatwierdzenie sprawozdań finansowych za ubiegły rok i 15 dni na złożenie sprawozdań w KRS. W sytuacjach zaś, gdy z określonych powodów nie dojdzie do zatwierdzenia sprawozdania finansowego w terminie, należy je złożyć w ciągu 15 dni po tym terminie - wówczas w formularzu zaznacza się, że sprawozdanie nie zostało zatwierdzone (nie istnieją przepisy, które mogą zmusić wspólników czy akcjonariuszy do zatwierdzenia sprawozdania). Obowiązek złożenia sprawozdania, nawet niezatwierdzonego, istnieje i spoczywa na podmiotach uprawnionych do reprezentacji danej spółki (np. na członkach zarządu). Trzeba przy tym pamiętać, że wpisu dokonuje się na wniosek, a zatem nie tylko wymagane jest posłużenie się odpowiednim formularzem, lecz także konieczne jest uiszczenie opłaty sądowej oraz opłaty za ogłoszenie w "Monitorze Sądowym i Gospodarczym".

Lekceważony obowiązek

Zamierzeniem ustawodawcy, leżącym u podstaw stworzenia instytucji rejestru przedsiębiorców, było doprowadzenie do sytuacji, w której wszystkie dane (informacje) w rejestrze będą zgodne ze stanem rzeczywistym.

Założenie to ma jednak charakter idealistyczny. W praktyce wielu przedsiębiorców nie dopełnia ciążących na nich obowiązków rejestrowych.

Statystyki od lat wskazują, że znaczna część przedsiębiorców lekceważy obowiązek złożenia sprawozdania.

Liczba sprawozdań rośnie, ale...

Z najnowszych danych KRS wynika, że firmy nadal niechętnie składają sprawozdania. Wprawdzie z roku na rok liczba składanych sprawozdań rośnie, ale trudno nazwać ten wzrost zadowalającym. Największy wzrost widoczny jest pomiędzy liczbą sprawozdań za 2013 i 2012 r. Przykładowo spółki z o.o. , których jest najwięcej, złożyły prawie 147 tys. sprawozdań za 2013 r., czyli o 10 proc. więcej niż za rok wcześniejszy. Ale na razie wzrost pomiędzy 2014 a 2013 r. był mniejszy - tylko ok. 2 proc., co można tłumaczyć tym, że wiele podmiotów z dużym poślizgiem składa dane do KRS i zanim działania przymuszające sadów rejestrowych przyniosą efekt, trochę czasu upłynie. Znacząco poprawiły się też spółki komandytowe - o 24 proc. wzrosła liczba podmiotów, które sumiennie rozliczyły się w KRS za 2014 r.

Jednak co z tego, że liczba sprawozdań rośnie, skoro jeszcze szybciej rośnie liczba spółek, które figurują w KRS. Przykładowo liczba spółek z o.o. wzrosła z ok. 198 tys. w 2012 r. do prawie 258 tys. na koniec 2014 r. i prawie 298 tys. na koniec 2015 r.

Efekt? Szansa, że odwiedzając sąd rejestrowy, znajdziemy najnowsze dane finansowe podmiotu, który nas interesuje, maleją, im bardziej świeże informacje chcemy poznać. Szukając sprawozdań za 2014 r. spółek z o.o., w prawie 42 proc. przypadków można odejść z kwitkiem - do tej pory z obowiązku rozliczenia wywiązało się zaledwie 58 proc. podmiotów. Sprawozdania za 2013 r. złożyło dwie trzecie. Jeszcze gorzej jest wśród spółek jawnych - sprawozdania za 2014 r. złożyła zaledwie co czwarta z nich. A już poznanie danych finansowych spółki partnerskiej graniczy z cudem - prawdopodobieństwo, że stosunkowo świeże sprawozdanie finansowe interesującego podmiotu znajdziemy w KRS, jest jak 1 do 22 (ok. 4,5 proc.). Najlepiej wygląda sytuacja wśród spółek akcyjnych: do tej pory sprawozdania złożyło 83 proc. liczby zarejestrowanych.

Ucieczka przed prawdą

Przyczyny tego, że sprawozdania nie trafiają do KRS, są różne. W niektórych przypadkach to po prostu lekceważenie prawa. Obowiązek obowiązkiem, ale przedsiębiorcy często są niechętni do dokonywania wpisów do rejestru przedsiębiorców. Zwłaszcza w przypadku wpisów deklaratywnych wychodzą z założenia, że skoro czynność jest skuteczna od chwili podjęcia, to z wpisem można poczekać.

W niektórych przypadkach opieszałość przedsiębiorcy wynika z braku dostatecznej wiedzy w tym zakresie, w innych zaś po prostu ze złej woli (nie wszyscy przedsiębiorcy chcą  ujawniać w rejestrze swoje bilanse, choć mają taki obowiązek).

Rola sprawozdania

Jego rola jest nie do przecenienia dla kontrahentów spółki, bo mówiąc najkrócej: sprawozdanie umożliwia im zapoznanie się z kondycją finansową spółki. Tak bowiem jak niechętnie składane są sprawozdania, tak z wielkim zainteresowaniem przeglądane są dokumenty finansowe kontrahentów!

Dostęp do Krajowego Rejestru Sądowego, a co za tym idzie, także do sprawozdań finansowych jest jawny. To oznacza, że każdy może sprawdzić informacje dotyczące podmiotu znajdującego się w KRS. W efekcie każdy może zweryfikować, czy dana spółka jest w dobrej kondycji finansowej, czy też znajduje się w tarapatach.

I właśnie przejściowe trudności ekonomiczne są najczęściej rzeczywistym powodem, dla którego sprawozdania w ustawowym terminie nie trafiają do sądów rejestrowych. Menedżerowie spółek obawiają się, że ujawnienie niekorzystnych danych jeszcze bardziej pogrąży spółkę. Często ta obawa jest uzasadniona.

Tym samym więc dla wszystkich przedsiębiorców, którzy sprawdzają swoich kontrahentów, fakt, czy zostało złożone sprawozdanie finansowe, powinien być jednym z najistotniejszych przy ocenie wiarygodności partnera biznesowego. Zawsze wtedy, gdy w rejestrze brak jest wzmianki o złożeniu ostatniego sprawozdania finansowego, powinna zapalić się czerwona lampka ostrzegawcza. Bardzo rzadko jest bowiem tak, że przyczyny takiego stanu leżą gdzie indziej niż w problemach finansowych.

Samodzielnie niemożliwe

Co ważne, przepisy prawa nie przewidują żadnych formalnych środków za pomocą których dany przedsiębiorca może samodzielnie przymusić innego do dopełnienia obowiązku rejestracyjnego (dokonania wpisu), w tym do złożenia wspominanego sprawozdania finansowego.

W praktyce jedynym takim środkiem, choć absolutnie niesformalizowanym, jest złożenie skargi na opieszałego przedsiębiorcę i odczekanie, aż KRS do złożenia sprawozdania "opóźnionego" przedsiębiorcę zmobilizuje.

Poniżej prezentujemy wzór pisma, które z powodzeniem może stanowić wspomnianą wyżej skargę i które w praktyce może zaoszczędzić wielu kłopotów finansowych oraz niepotrzebnych nerwów.

Nie ma żadnych sformalizowanych wymogów odnośnie do tego typu pism, w związku z czym przedsiębiorcy mogą stworzyć je w dowolnej, wybranej przez siebie formie. Kluczowe jest wskazanie, którego podmiotu gospodarczego dotyczy nasza skarga oraz jakich uchybień się on dopuścił.

Nie tylko sprawozdanie

Skarżyć się można nie tylko w przypadku, gdy brak jest sprawozdania. Przykładowo gdy spółka zmieniła siedzibę, bo wygasła jej umowa najmu z nami i kazaliśmy jej się wyprowadzić, a stary adres nadal widnieje w rejestrze i przychodzą do nas różne pisma dla tej spółki. Ze skargi do KRS nie wyniknie zmiana siedziby, bo można to zrobić wyłącznie na wniosek podmiotu uprawnionego, czyli spółki, której siedziby to dotyczy. Ale KRS może wtedy zacząć przymuszać spółkę do samodzielnej zmiany wpisu. Oto jak to może uczynić.

W praktyce jedynym środkiem, który może zmusić przedsiębiorcę do złożenia sprawozdania, choć absolutnie niesformalizowanym, jest złożenie skargi na opieszałego przedsiębiorcę, czyli praktycznie donosu.

RAMKA 1

Luka prawna

Nie wiadomo, czy i kiedy spółka kapitałowa, która została wykreślona z rejestru przed zatwierdzeniem sprawozdania za poprzedni rok obrotowy, powinna ten dokument przekazać do KRS i urzędu skarbowego.

Sprawa jest jasna w sytuacji, gdy doszło do zatwierdzenia sprawozdania. Wówczas bez wątpienia powinno ono trafić do KRS. Jeśli jednak podmiot został wykreślony z rejestru przed obowiązkiem zatwierdzenia dokumentu, wydaje się, że nie ma konieczności, aby został on złożony. Wynika to stąd, że nie ma osoby upoważnionej do działania w zakresie złożenia dokumentu.

@RY1@i02/2016/111/i02.2016.111.18300320b.101.gif@RY2@

Dokumenty składane do KRS wraz z rocznym sprawozdaniem finansowym

@RY1@i02/2016/111/i02.2016.111.18300320b.808.jpg@RY2@

Kto ma obowiązek złożenia sprawozdania?

Spółki niechętnie informują o finansach ©?

SPÓŁKA JAWNA

32 435

8650

SPÓŁKA KOMANDYTOWA

15 032

10 119

SPÓŁKA PARTNERSKA

1972

88

SPÓŁKA KOMANDYTOWO-AKCYJNA

4392

2332

SPÓŁKA Z O.O.

257 826

149 893

SPÓŁKA AKCYJNA

8144

6829

SPÓŁKA JAWNA

30 769

8666

SPÓŁKA KOMANDYTOWA

11 797

8474

SPÓŁKA PARTNERSKA

1813

74

SPÓŁKA KOMANDYTOWO-AKCYJNA

4314

3356

SPÓŁKA Z O.O.

228 107

147 063

SPÓŁKA AKCYJNA

7602

6831

Wzór

@RY1@i02/2016/111/i02.2016.111.18300320b.109.gif@RY2@

Co może KRS

Ustawodawca wyposażył sąd rejestrowy w kilka środków prawnych pozwalających przymusić przedsiębiorcę do dokonania wpisu. Jest ich pięć.

Bat nr 1:

Odpowiedzialność cywilna

Podmiotem, który może być pociągnięty do odpowiedzialności na tej podstawie, jest przede wszystkim sama spółka. W przypadku zaś osobowych spółek handlowych (spółki jawne, partnerskie, komandytowe i komandytowo-akcyjne) - odpowiedzialność rozszerzono także na wspólników odpowiadających za zobowiązania spółki całym swoim majątkiem. Objęcie odpowiedzialnością także wspólników spółki osobowej wynika z charakteru tychże spółek, gdzie przewagę nad elementami majątkowymi mają elementy osobowe.

Konstrukcja przepisu przewidującego sankcję odpowiedzialności cywilnej wskazuje, iż dotyczy ona tylko podmiotów już wpisanych do Rejestru. Nie obejmuje zatem podmiotów, na których ciąży obowiązek rejestrowy dokonania (pierwszego) zgłoszenia w celu wpisu do Rejestru. Rzecz jasna, jeśli dane wpisane na podstawie pierwszego zgłoszenia okażą się nieprawdziwe - podmiot taki również będzie objęty omawianą sankcją.

Zasada odpowiedzialności cywilnej, jakkolwiek wydaje się stosunkowo dotkliwa, w praktyce nie zawsze jest skuteczna. Wynika to z różnych przyczyn, przede wszystkim zaś z tego, że w przeważającej części osoby trzecie preferują dochodzenie odszkodowania na zasadach ogólnych (art. 415 i nast. k.c.).

Bat nr 2:

Grzywna

Wobec cieszącej się małą popularnością sankcji odpowiedzialności cywilnej ustawodawca wyposażył sąd rejestrowy w kompetencję do badania z urzędu, czy przedsiębiorca podlegający wpisowi do rejestru obowiązki swoje wypełnia prawidłowo oraz terminowo.

W razie stwierdzenia, że wniosek o wpis do rejestru lub dokumenty, których złożenie jest obowiązkowe, nie zostały złożone pomimo upływu terminu, sąd rejestrowy wzywa obowiązanych do ich złożenia, wyznaczając dodatkowy 7-dniowy termin, pod rygorem zastosowania grzywny. Jest to postępowanie przymuszające, które jest najczęściej stosowanym środkiem zaradczym przez sądy rejestrowe. Grzywna nakładana jest na podmiot obowiązany do aktualizacji wpisu, nie zaś na jego reprezentantów (czyli np. na spółkę, nie na zarząd).

Grzywna jest więc w praktyce środkiem do osiągnięcia celu postępowania, którym jest spełnienie przez przedsiębiorcę obowiązków rejestrowych. Ma charakter przymuszający, spełnia przy tym funkcję kary za opieszałość. W jednym postanowieniu sąd może wymierzyć grzywnę nie wyższą niż 10 000 zł, chyba że dwukrotne wymierzenie grzywny okazało się nieskuteczne. Nie istnieje natomiast górna granica łącznych grzywien, które sąd może nakładać tak długo, aż podmiot nie uzupełni danych. Może to być nawet kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych.

Stosunkowa wysokość możliwej do wymierzenia grzywny w praktyce ma ten skutek, że zazwyczaj po wezwaniu do dopełnienia obowiązku rejestrowego, przedsiębiorca reflektuje się i wniosek taki składa. Co więcej, nawet gdy sąd wymierzy już grzywnę (wyda postanowienie), a przedsiębiorca niezwłocznie dopełni obowiązku - niezapłacona jeszcze grzywna będzie podlegać umorzeniu (art. 1052 k.p.c.).

100 tys. zł tyle może wynieść grzywna mobilizująca do złożenia sprawozdania. Sąd może ją jednak wielokrotnie ponawiać

@RY1@i02/2016/111/i02.2016.111.18300320b.810.jpg@RY2@

Kolejność czynności związanych ze stosowaniem środka przymusu przez sąd

Bat nr 3:

Rozwiązanie spółki osobowej

Trzeba jednak podkreślić, że orzeczenie sądu o rozwiązaniu spółki jest wyłącznie uprawnieniem sądu rejestrowego, które uzależnione jest dodatkowo od stwierdzenia ważnych powodów. Ustawodawca pojęcia tego nie definiuje. Zabieg ten należy uznać za prawidłowy, gdyż nie jest możliwe skatalogowanie wszystkich przypadków, które można uznać objąć zbiorczym określeniem "ważnych powodów". Tym samym sąd rejestrowy jest obowiązany każdorazowo zbadać, czy określona sytuacja faktyczna i prawna podmiotu jest na tyle doniosła, że zastosowanie wobec niego sankcji rozwiązania jest uzasadnione. Przykładem "ważnego powodu" jest funkcjonowanie w obrocie spółki bez zawartej umowy spółki, który to przypadek, choć wydaje się wręcz absurdalny, jest niestety spotykany w praktyce.

Bat nr 4:

Kurator

Ustanowiony przez sąd rejestrowy kurator ma ściśle określoną rolę i w żadnym razie nie zastępuje właściwego organu zarządzającego. Zakres obowiązków kuratora przedstawiono w tabeli. tabela

Tabela Zakres obowiązków kuratora ©?

1.

niezwłoczne przeprowadzenie czynności wymaganych do wyboru lub powołania organu osoby prawnej

art. 28 KrRejSU

2.

podjęcie czynności zmierzających do likwidacji osoby prawnej, jeśli nie dojdzie do wyboru lub powołania jej organów w terminie trzech miesięcy od dnia ustanowienia kuratora albo gdy wybrane władze nie wykonują obowiązków rejestracyjnych

art. 29 ust. 1 KrRejSU

3.

wystąpienie do sądu rejestrowego o rozwiązanie osoby prawnej oraz ustanowienie likwidatora z powodu braku jej organów lub z innej ważnej przyczyny, jeśli czynności likwidacyjne kuratora okażą się nieskuteczne

art. 29 ust. 2 KrRejSU

4.

zgłoszenie właściwemu sądowi wniosku o ogłoszenie upadłości osoby prawnej, jeśli przy wykonywaniu obowiązków stwierdzi, że istnieją przesłanki zgłoszenia takiego wniosku

art. 30 KrRejSU

Bat nr 5:

Rozwiązanie bez postępowania likwidacyjnego

Omawiane postępowanie likwidacyjne uproszczone jest nowością w polskim systemie prawnym - obowiązuje dopiero od 1 stycznia 2015 r. W tym wypadku nie przeprowadza się postępowania likwidacyjnego.

Wszczęcie postępowania w tym przedmiocie następuje przez sąd rejestrowy z urzędu, m.in. gdy:

wydane zostanie postanowienie o odstąpieniu od postępowania przymuszającego lub jego umorzeniu z powodu stwierdzenia, że w okolicznościach danej sprawy nie doprowadzi ono do spełnienia obowiązku rejestracyjnego, lub też

gdy mimo wezwania sądu rejestrowego nie złożono rocznych sprawozdań finansowych za 2 kolejne lata obrotowe, a także

gdy mimo dwukrotnego wezwania sądu rejestrowego nie wykonano innych obowiązków rejestrowych.

Dotychczasowa praktyka sądów rejestrowych pokazuje jednak, że są one niechętne do stosowania tego rozwiązania, ale to nie oznacza, iż nie jest możliwe jego zastosowanie w skrajnych przypadkach.

W pierwszej kolejności sąd rejestrowy zawiadamia podmiot wpisany do rejestru o wszczęciu postępowania o rozwiązanie przedsiębiorstwa bez przeprowadzania postępowania likwidacyjnego, wzywając do wykazania w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania, że faktycznie prowadzi działalność i że posiada majątek, ze wskazaniem jego składników.

Jeżeli wezwanie takie okaże się bezskuteczne - sąd rejestrowy wszczyna stosowną procedurę, w ramach której najistotniejszym elementem jest badanie, czy podmiot ten posiada zbywalny majątek i czy faktycznie prowadzi działalność. Stwierdzenie jednej z owych przesłanek uniemożliwia wykreślenie podmiotu z rejestru.

Kłopot sądów: ogrom spraw

Niestety, sądy rejestrowe toną pod naporem spraw. W większości przypadków nie mają pojęcia, kto złożył sprawozdanie, a kto nie. Ogrom spółek wpisanych do rejestru powoduje, że nie we wszystkich przypadkach, w których powinny być wszczęte postępowania z urzędu, są one wszczynane.

To co prawda dobra informacja dla tych, którzy sprawozdań nie składają, lecz fatalna dla wszystkich przedsiębiorców ceniących pewność w obrocie gospodarczym. Łatwo bowiem można dać się oszukać co do stanu finansów swych kontrahentów. Coraz częściej bowiem okazuje się, że gdybyśmy chcieli zrezygnować z robienia biznesu z tymi, którzy nie dopełnili obowiązków - musielibyśmy odpuścić relacje biznesowe z połową naszych partnerów.

Ale - jak wynika z zapewnień sądów - sądy natychmiast reagują, gdy dotrze do nich zawiadomienie z zewnątrz. Tym bardziej więc takie zawiadomienia warto złożyć.

50 proc. tyle spółek złożyło do tej pory sprawozdania za 2014 r.

RAMKA 1

Coraz więcej postępowań przymuszających

Okazuje się, że instrumentarium, którym dysponują sądy rejestrowe, jest bardzo rozległe. Sądy coraz częściej po nie sięgają - wynika z danych statystycznych. A także z wypowiedzi prawników, którzy coraz częściej spotykają się z tego typu działaniami KRS.

Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że najczęściej stosowaną sankcją wobec przedsiębiorców, którzy nie składają sprawozdań finansowych w terminie, jest grzywna (nakładana w ramach postępowania przymuszającego).

Choć dane z resortu sprawiedliwości są niepełne, to wskazują, że liczba wszczynanych postępowań przymuszających rośnie.

- W I kwartale 2015 r. wszczęto 14 080 postępowań przymuszających w trybie art. 24 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, w tym 9985 postępowań przymuszających podmioty rejestrowe, w tym spółki, do złożenia rocznych sprawozdań finansowych - informuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

A z kolei w I kwartale 2016 r. według danych MS wszystkie wydziały KRS prowadziły już 16 119 postępowań przymuszających, w tym 10 358 o złożenie zaległych sprawozdań finansowych.

W całym 2015 r. prowadzono 44 177 postępowań przymuszających, w tym 31 967 - dotyczących sprawozdań finansowych.

Ministerstwo nie dysponuje jednak szczegółowymi danymi co do skuteczności tych postępowań, w tym danymi, ile spółek złożyło roczne sprawozdania finansowe na skutek wszczętych postępowań przymuszających do złożenia takich dokumentów.

KOMENTARZ

Doświadczenia związane z obrotem gospodarczym wskazują, że choć nałożenie grzywny oraz inne środki przymuszające zazwyczaj spełniają swój cel, to nie zawsze są wystarczającym narzędziem w walce o zapewnienie stanu zgodności rejestru ze stanem rzeczywistym. Przyczyną jest w tym przypadku po prostu brak wiedzy ze strony sądu rejestrowego o niedopełnieniu obowiązków rejestrowych przez poszczególnych przedsiębiorców.

Sądy rejestrowe w większości przypadków nie mają pojęcia, kto złożył sprawozdanie, a kto nie. Ogrom spółek wpisanych do KRS uniemożliwia prowadzenie przez sądy rejestrowe postępowań weryfikujących, czy wszystkie podmioty znajdujące się w rejestrze dopełniły swych obowiązków. Tymczasem, z punktu widzenia przedsiębiorcy, który zamierza wejść w stosunki prawne z innych podmiotem, kwestią szczególnie istotną jest, aby rejestr zawierał nie tylko wszystkie wymagane informacje o przyszłym kontrahencie, ale także aby informacje te były prawdziwe. Szczególnie doniosłe znaczenie ma na tym gruncie złożenie przez przedsiębiorcę sprawozdania finansowego, które obrazuje aktualną sytuację finansową danego podmiotu.

Czas na zmiany: (kolejne) poprawianie przepisów

Projekt nowelizacji ustawy o KRS przewiduje bowiem wprowadzenie obowiązku składania sprawozdań finansowych w formie elektronicznej w odpowiednim formacie danych, ułatwiającym późniejsze ich wykorzystywanie.

Usprawnić pracę sądów

Chodzi o usprawnienie kontroli za pomocą najnowszych technik. Dziś bowiem sądy toną pod naporem dokumentów, których sprawdzenie wymaga ogromu pracy. Większość podmiotów składa do sądu rejestrowego sprawozdanie finansowe w okresie od maja do września każdego kolejnego roku. W efekcie w tych okresach sądy rejestrowe są "zalewane" przez wnioski o ujawnienie w rejestrze wzmianki o złożeniu sprawozdania. Na każdego z sędziów orzekających i pracowników sekretariatu w omawianym okresie przypada około 50-100 takich spraw dziennie. Bieżące rozpoznane i techniczne "obsłużenie" takiej liczby spraw jest niewykonalne. Siłą rzeczy wydłużeniu ulega również czas oczekiwania na rozpoznanie innych wniosków niż wniosek o wpis wzmianki o złożeniu sprawozdania.

Dlatego też Ministerstwo Sprawiedliwości chce radykalnie uprościć model składania sprawozdań. Co ważne: uprościć administrację; co niekoniecznie (przynajmniej na samym początku) będzie prostsze dla przedsiębiorców.

Jak zaznacza resort, sporządzone w formie elektronicznej w odpowiednim formacie danych i przesłane do sądu rejestrowego sprawozdanie - będzie łatwo weryfikowane przez system informatyczny pod kątem kompletności złożonych dokumentów, prawidłowości ich podpisania, a także wysokości uiszczonej opłaty. W przypadku gdy wniosek i dołączone do niego dokumenty będą poprawne - będzie następował automatyczny wpis wzmianki do rejestru o złożeniu przez podmiot sprawozdania finansowego za dany okres, bez konieczności wydawania w tym zakresie postanowienia.

W sytuacji, gdy wniosek nie zostanie opłacony - nie wywoła on skutków, jakie ustawa wiąże z wniesieniem pisma do sądu. Natomiast gdy wystąpi niezgodność danych osób, które podpisały wniosek lub dokumenty składające się na sprawozdanie finansowe, z danymi osób wpisanych do rejestru jako uprawnione do reprezentacji podmiotu lub gdy nie wszystkie wymagane dokumenty zostaną złożone - wówczas wniosek taki zostanie skierowany do referenta celem jego weryfikacji.

Dzięki tak wyglądającej procedurze sądy rejestrowe powinny zostać istotnie odciążone. A to oznacza, że będą miały więcej czasu na tropienie podmiotów, które do wymogów się nie stosują.

"Transplantacja" organów

Nowe przepisy mają też skuteczniej obligować spółki do dokonywania wyboru nowego składu zarządu. Bo gdy nie ma kogo ukarać - przepisy nie mogą być skuteczne.

Obecnie możliwa jest patologiczna sytuacja, w której sąd rejestrowy chce przymusić organ spółki zobowiązany do złożenia sprawozdania finansowego np. za pomocą grzywny, ale nie ma na kogo jej nałożyć. Dzieje się tak dlatego, że w spółce - aby uniknąć odpowiedzialności za niewykonanie obowiązków - uchwałą właściwego organu zarząd jest odwoływany w całości albo poszczególni członkowie zarządu składają skuteczne rezygnacje. Wynika to z prozaicznej przyczyny. Otóż sąd rejestrowy nie ma żadnej możliwości przymuszania wspólników ani rady nadzorczej do wyboru nowego składu zarządu.

Tłumacząc obrazowo: spółka pozbywa się swoich kluczowych organów. W tej sytuacji zaś sąd rejestrowy nie ma kogo ukarać grzywną.

I tu pomóc powinien projekt autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości. Na podstawie projektowanej regulacji sąd rejestrowy będzie miał bowiem możliwość wezwania zobowiązanych do wykazania (za pomocą stosownych dokumentów) - w stosownym terminie - że braki w składzie organu uprawnionego do reprezentacji zostały usunięte i podmiot posiada organ uprawniony do reprezentacji. W razie niewykonania obowiązku w zakreślonym terminie, sąd nałoży na obowiązanych grzywnę przewidzianą w przepisach kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji świadczeń niepieniężnych. Sąd będzie mógł ponawiać grzywnę, analogicznie jak w przypadku pozostałych postępowań przymuszających. Po zrealizowaniu przez ukaranych żądanej czynności - grzywna będzie anulowana.

Takie działanie sądu rejestrowego powinno zachęcić wspólników do jak najszybszego powołania organu uprawnionego do reprezentacji spółki. A w efekcie powinno się przełożyć na w miarę szybkie złożenie brakującego sprawozdania finansowego.

Kurator osoby prawnej

Obecnie art. 42 ust. 2 kodeksu cywilnego należy interpretować wąsko. Oznacza to, że zakres umocowania kuratora ustanawianego dla osoby prawnej, która nie może prowadzić swoich spraw, jest nieznaczny. W praktyce kurator może podejmować jedynie czynności zmierzające do powołania organów spółki oraz ewentualnie do jej likwidacji. Taka wykładnia przepisu znajduje zresztą oparcie w orzecznictwie SN (uchwała III CZP 95/11).

Ministerstwo Sprawiedliwości chce zaś, aby kuratorzy otrzymali znacznie więcej narzędzi do działania, w tym aby mogli - oczywiście w razie braku organu uprawnionego do reprezentacji - występować w imieniu spółki. Gdy zmiany wejdą w życie, może się więc okazać, że w części przypadków, gdy z jakichś przyczyn spółka nie jest na bieżąco zarządzana, sprawozdanie finansowe będzie mogło być złożone, gdyż uczyni to powołany kurator.

Zmiany mają wejść w życie w połowie 2017 roku.

Obowiązek przesyłania sprawozdań ma ułatwić pracę sądom. Sporządzone w formie elektronicznej w odpowiednim formacie danych i przesłane do sądu rejestrowego sprawozdanie - będzie łatwo weryfikowane przez system informatyczny pod kątem kompletności złożonych dokumentów, prawidłowości ich podpisania, a także wysokości uiszczonej opłaty.

Ministerstwo Sprawiedliwości chce, aby kuratorzy otrzymali znacznie więcej narzędzi do działania, w tym aby mogli - oczywiście w razie braku organu uprawnionego do reprezentacji - występować w imieniu spółki.

Na co zwrócić uwagę, czytając sprawozdanie

Przepisy prawa upadłościowego, jako jedną z przesłanek niewypłacalności przedsiębiorcy, wskazują sytuację, w której jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku. Przesłanka ta ma zastosowanie wyłącznie do osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, ale posiadających zdolność prawną. Co jednak istotne - ustawodawca zdecydował się wyłączyć z zakresu jej zastosowania spółki osobowe, w których co najmniej jednym wspólnikiem odpowiadającym za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem jest osoba fizyczna. Uzasadnieniem takiego wyłączenia jest założenie, że - analogicznie jak w przypadku tzw. upadłości konsumenckiej - podstawą przewidywania zdolności do spłaty zobowiązań w przyszłości jest nie tyle aktualny majątek, co osoba przedsiębiorcy.

Ocena płynności

Omawiana przesłanka niewypłacalności, określana w praktyce jako przesłanka bilansowa czy też tzw. przewyżka, wykazuje związek ze sprawozdaniem finansowym danego dłużnika. W praktyce bowiem ustalenie stanu niewypłacalności na tej podstawie poprzedzone jest analizą sprawozdania finansowego spółki (choć nie tylko), a w szczególności jej elementu składowego w postaci bilansu. Skoro tak, to nie ma przeszkód, a wręcz istnieje "gospodarcza powinność", aby oceny takiej dokonał również sam przedsiębiorca, który planuje rozpocząć współpracę z nowym kontrahentem. Podkreślić jednak należy, że nie zawsze analiza sprawozdania finansowego pozwala jednoznacznie przesądzić, czy dany podmiot rzeczywiście jest niewypłacalny. Niewątpliwie jednak pozwala dostrzec pewne objawy nie najlepszej kondycji badanego przedsiębiorstwa. Wiedza ta może uzasadniać np. wezwanie kontrahenta do złożenia w zawieranej umowie stosownych oświadczeń co do jego sytuacji gospodarczo-finansowej czy zaoferowania jakiegoś dodatkowego zabezpieczenia transakcji.

Wskazówki dla czytających

Poniżej przedstawiamy kilka wskazówek, które mogą okazać się przydatne, gdy naszą lekturą jest sprawozdanie finansowe potencjalnego kontrahenta.

Przede wszystkim pamiętać należy, że występowanie w danym momencie tzw. przewyżki nie oznacza jeszcze, że kontrahent jest niewypłacalny. W realiach gospodarczych zdarzają się bowiem tzw. okresy pod kreską, kiedy to sprawozdanie finansowe rzeczywiście nie wygląda obiecująco. Przyczyny tego mogą być jednak wysoce zróżnicowane, a fakt wystąpienia przewagi zobowiązań nad majątkiem w danym roku obrotowym wcale nie wyklucza, że w roku kolejnym sytuacja poprawi się, i to z nawiązką. W każdym jednak razie stwierdzenie istnienia bilansowej przewyżki stanowi sygnał ostrzegawczy, który powinien uaktywnić wzmożoną czujność.

Istotne jest, że nie wszystkie aktywa ujęte w bilansie kontrahenta w rzeczywistości stanowią jego własność. Podręcznikowym przykładem jest w tym przypadku leasing finansowy, w ramach którego przedmiot leasingu jest ewidencjonowany jako środek trwały u leasingobiorcy (odmiennie przy leasingu operacyjnym), choć właścicielem przedmiotu leasingu pozostaje finansujący podmiot. Okoliczność ta jest o tyle doniosła, że np. w przypadku ogłoszenia upadłości takiego kontrahenta zasadniczo wszelkie przedmioty niestanowiące jego własności nie są objęte masą upadłości i nie będą mogły być przeznaczone czy to na koszty postępowania, czy też na zaspokojenie wierzycieli. Przy analizie sprawozdania finansowego proponuje się więc zawsze przyjmować pewien bufor bezpieczeństwa.

Analizując sprawozdanie finansowe kontrahenta należy pamiętać, że mogą w nim występować zobowiązania przyszłe, w tym zobowiązania pod warunkiem zawieszającym. Wprawdzie obowiązujące standardy rachunkowości nie zezwalają na ujmowanie w bilansie jednostki zobowiązań warunkowych, lecz wskazywane są one w ewidencji pozabilansowej oraz w informacji dodatkowej. W tym przypadku zalecane jest podejście sceptyczne. Jest to w pełni uzasadnione właśnie charakterem tych zobowiązań i immanentnie z nimi związaną niepewnością, czy zaistnieją, a jeśli tak, to w jakiej wysokości. Skoro jest to niewiadome, to nie sposób ocenić, w jaki sposób ich zaistnienie wpłynie na zdolność dłużnika do zaspokojenia wierzycieli. Podobnie rzecz ma się w odniesieniu do zobowiązań spornych, które w bilansie są ujęte jako "rezerwy na zobowiązania".

Ważne jest również, aby stale mieć na uwadze, że pomiędzy tzw. wartością księgową majątku kontrahenta a wartością rynkową majątku nigdy nie można postawić znaku równości. Stan majątku wykazany w bilansie jest bowiem często dotknięty w myśl obowiązującego prawa, zwłaszcza podatkowego, znacznym oderwaniem od rzeczywistej wartości ekonomicznej. Z uwagi w szczególności na zasady amortyzowania majątku trwałego w punkcie tym wartość bilansowa majątku najczęściej będzie znacznie wyższa od jego wartości rynkowej.

OPINIA EKSPERTA

@RY1@i02/2016/111/i02.2016.111.18300320b.811.jpg@RY2@

Maciej Ciszkiewicz radca prawny z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka

W ostatnim czasie rzeczywiście KRS podejmuje działania zmierzające ku temu, by zdyscyplinować przedsiębiorców do składania sprawozdań. Wiele kancelarii mówi mi, że obserwuje, że KRS wykorzystuje też nowe przepisy, wprowadzone w ub.r. Jako instrumentu mobilizującego używa jednak głównie grzywien, natomiast osobiście nie słyszałem jeszcze o przypadkach ustanawiania kuratora dla firmy.

Za najmniej transparentną w składaniu sprawozdań uchodzi branża deweloperska. Znam przypadek, kiedy jedna z takich firm chciała oddać zaległe raporty za wiele lat wstecz, jednak by oszczędzić sobie kłopotu - czyniła to jeden po drugim. Jednak sąd już po pierwszym oddanym sprawozdaniu - podjął czynności zmierzające do zdyscyplinowania takiego przedsiębiorcy. Radzę zatem, by oddawać zaległe raporty zbiorczo, by nie narazić się na przykre konsekwencje. ©?

@RY1@i02/2016/111/i02.2016.111.18300320b.812.jpg@RY2@

Mateusz Medyński

radca prawny, Kancelaria Zimmerman i Wspólnicy sp.k.

@RY1@i02/2016/111/i02.2016.111.18300320b.813.jpg@RY2@

Patryk Słowik

dziennikarz DGP

@RY1@i02/2016/111/i02.2016.111.18300320b.814.jpg@RY2@

Norbert Frosztęga

aplikant adwokacki, Kancelaria Zimmerman i Wspólnicy sp.k.

@RY1@i02/2016/111/i02.2016.111.18300320b.815.jpg@RY2@

Jakub Styczyński

dziennikarz DGP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.