Dziennik Gazeta Prawana logo

Naciągacze korzystają ze zmian w prawie. Urząd Patentowy ostrzega

28 czerwca 2018

PROBLEM

Uwaga przedsiębiorcy planujący uzyskanie ochrony dla swoich marek przed Urzędem Patentowym RP. Naciągacze dostosowali się do zmian w procedurach rejestracji znaków towarowych. Wysyłają podrobione wezwania do opłaty za wpis do rejestru błyskawicznie po tym, jak informacja o nowym zgłoszeniu znaku towarowego pokaże się na stronie internetowej UP RP. A te obecnie ujawniane są nie jak dotychczas po trzech miesiącach, ale już po kilku dniach od przesłania zgłoszenia przez przedsiębiorcę. W efekcie pismo od naciągaczy trafia do przedsiębiorcy często wcześniej niż oficjalna korespondencja z urzędu.

Wezwanie nakazuje w szybkim czasie uiścić np. ponad tysiąc złotych za objęcie opieką zarejestrowanej marki. Dla uwiarygodnienia korespondencja zawiera szczegółowe dane o znaku towarowym zgłoszonym przez biznesmenów do ochrony prawnej. Niektórzy przedsiębiorcy pobieżnie czytają pismo i wpłacają kwotę, nie wiedząc, że beneficjentem przelewu nie jest wcale UP RP, lecz firmy prowadzące prywatne rejestry.

Urząd i kancelarie patentowe alarmują, że przedsiębiorcy są ostatnio tego typu pismami wręcz zalewani.

 JAS

C3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.