Naciągacze korzystają ze zmian w prawie. Urząd Patentowy ostrzega
PROBLEM
Uwaga przedsiębiorcy planujący uzyskanie ochrony dla swoich marek przed Urzędem Patentowym RP. Naciągacze dostosowali się do zmian w procedurach rejestracji znaków towarowych. Wysyłają podrobione wezwania do opłaty za wpis do rejestru błyskawicznie po tym, jak informacja o nowym zgłoszeniu znaku towarowego pokaże się na stronie internetowej UP RP. A te obecnie ujawniane są nie jak dotychczas po trzech miesiącach, ale już po kilku dniach od przesłania zgłoszenia przez przedsiębiorcę. W efekcie pismo od naciągaczy trafia do przedsiębiorcy często wcześniej niż oficjalna korespondencja z urzędu.
Wezwanie nakazuje w szybkim czasie uiścić np. ponad tysiąc złotych za objęcie opieką zarejestrowanej marki. Dla uwiarygodnienia korespondencja zawiera szczegółowe dane o znaku towarowym zgłoszonym przez biznesmenów do ochrony prawnej. Niektórzy przedsiębiorcy pobieżnie czytają pismo i wpłacają kwotę, nie wiedząc, że beneficjentem przelewu nie jest wcale UP RP, lecz firmy prowadzące prywatne rejestry.
Urząd i kancelarie patentowe alarmują, że przedsiębiorcy są ostatnio tego typu pismami wręcz zalewani.
JAS
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu