Podrabianie - lepiej zapobiegać niż leczyć
Sezon przedświątecznych zakupów w pełni. Wielu klientów zamiast wymarzonego prezentu dla siebie czy bliskich otrzyma coś innego - nieoryginalny, podrobiony towar, często narażający nieświadomych nabywców na niebezpieczeństwo. Walka z podróbkami, tylko na rynku polskim, toczy się o miliardy złotych.
Producenci i importerzy podrobionych towarów wiedzą dokładnie, co jest na naszej liście zakupów, i możemy być pewni, że czegokolwiek szukamy, możemy natknąć się na podrobioną wersję. Założenie, że problem towarów nieoryginalnych dotyczy wyłącznie dóbr luksusowych, już dawno straciło na aktualności. Dzisiaj podrabia się wszystko, a polski konsument, bardzo podatny na wszelkie promocje i obniżki cen, często nie zważa na źródło pochodzenia.
Im większy sukces rynkowy danego produktu, tym więcej uwagi trzeba poświęcić jego ochronie przed podrabianiem. Konsekwentnie radzimy przedsiębiorcom, aby starali się zapobiegać temu zjawisku. Jeśli po stronie właściciela danego prawa, znaku towarowego czy wzoru doszło do zaniedbań, to walka ze skutkami podrabiania będzie trudniejsza, kosztowniejsza i bardziej czasochłonna, zaś utrata zaufania do marki - często nieodwracalna. Dzięki internetowi możliwości kupienia nielegalnych towarów są w zasadzie nielimitowane. Natomiast ograniczenie podaży takich produktów zależy od właścicieli praw. Oni mają prawne możliwości ograniczenia tego procederu.
Opracowanie strategii ochrony produktu, jeszcze przed jego pojawieniem się w obrocie, jest najlepszym sposobem działania. Podstawą jest rejestracja np. znaku towarowego czy wzoru przemysłowego, przy której można skorzystać z pomocy rzecznika patentowego. Rejestracja zapewnia monopol na to, co stworzyliśmy i co chcemy promować. Kolejnym ważnym krokiem jest monitorowanie sytuacji na rynku i reagowanie na naruszenia naszych praw. Istotna jest współpraca z portalami aukcyjnymi, takimi jak Allegro, w celu szybkiego usuwania nieuczciwych ofert. Gdy skala naruszeń jest większa, nie można zwlekać z podejmowaniem działań prawnych na drodze karnej czy cywilnej.
Pamiętajmy również o możliwości ochrony swoich praw własności intelektualnej, takich jak znaki towarowe czy prawa autorskie na granicy, poprzez złożenie stosownego wniosku do organów celnych, za który nie jest pobierana żadna opłata urzędowa. Zatrzymanie i zniszczenie towarów pod kontrolą służb celnych już na granicy daje znaczącą przewagę, ponieważ eliminuje produkty nieoryginalne, zanim wejdą do obrotu na terenie Polski lub innych państw UE. Co więcej, złożenie wniosku o ochronę na granicy pozwala przekonać się, czy faktycznie nasze produkty są podrabiane. W przypadku braku zatrzymań można z takiej ochrony bez problemu zrezygnować.
Jest też druga strona medalu. Często polscy przedsiębiorcy, zamawiając określone towary, nie weryfikują dostatecznie, czy zagraniczny producent ma prawa do danego znaku towarowego, do wyglądu produktu (wzór przemysłowy, prawo autorskie) lub patentu. W efekcie otrzymują całe kontenery nieoryginalnych produktów, które zwykle są zatrzymywane na granicy przez służby celne. By temu zapobiec, nie należy ograniczać się do zapewnień kontrahenta o oryginalności, lecz dokładnie sprawdzać zamawiane towary lub skorzystać z pomocy rzecznika patentowego.
Ochrona praw własności intelektualnej jest ważna w każdym przedsiębiorstwie. Równie istotne jest unikanie naruszania cudzych praw, by nie narażać się na straty finansowe czy wizerunkowe.
@RY1@i02/2017/240/i02.2017.240.13000030f.801.jpg@RY2@
Tomasz Grucelski, adwokat, rzecznik patentowy, kancelaria JWP Rzecznicy Patentowi
@RY1@i02/2017/240/i02.2017.240.13000030f.101(c).gif@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu