Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Przewaga kontraktowa pod (uznaniowym) nadzorem prezesa UOKiK

Ten tekst przeczytasz w 88 minut

Nowe przepisy mające eliminować nieuczciwe praktyki handlowe cieszą dostawców do sieci handlowych i rolników. Natomiast handlowcy zarzucają im, że są bardzo nieprecyzyjne i dają prezesowi UOKiK zbytnią swobodę interpretacyjną

Wreszcie urząd może pomóc dostawcom i rolnikom

12 lipca 2017 r. weszła w życie ustawa z 15 grudnia 2016 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 67). Ustawodawca dał dostawcom i odbiorcom tych produktów pół roku, by przygotowali się do zmian. Cel jest bowiem ambitny: ustawa ma ukrócić przypadki nieuczciwych praktyk handlowych w relacjach pomiędzy przedsiębiorcami działającymi w branży rolno-spożywczej. A przewidziane kary są wysokie - nawet 3 proc. obrotów.

Koniec bezkarności sieci

Zdaniem jednych - zwłaszcza dostawców i rolników - ustawa jest niezwykle potrzebna. Od lat dostawcy produktów do hipermarketów czy rolnicy dostarczający produkty do zakładów produkcyjnych skarżyli się, że relacje z nimi często są zakłócane z uwagi na znacznie silniejszą pozycję wielkich sieci handlowych czy dużych przetwórców. Efekt? Zdaniem ustawodawcy: powszechne narzucanie wzorów umów, bez możliwości negocjowania ich treści, jednostronne zrywanie umów, wymuszanie poziomu cen zakupu i wydłużanie terminów płatności za dostarczone towary czy wreszcie - narzucanie dostawcom rozmaitych dodatkowych opłat (w tym osławionych półkowych). Te ostatnie przybierały różnorodne formy: za powierzchnię ekspozycyjną i sprzedażową, za usługi reklamowe, za przeprowadzenie akcji okolicznościowej, za przekazywanie informacji o sprzedaży wyrobów w poszczególnych placówkach handlowych, z tytułu otwarcia nowej placówki nabywcy, za koszty utylizacji produktów, za elektroniczną wymianę dokumentów handlowych lub finansowych, opłaty logistyczne. Do tego upusty do publikowanych katalogów, upusty zakupowe czy upusty promocyjne.

Co w zgłoszeniu

Zawiadomienie dotyczące podejrzenia stosowania praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową musi zawierać:

wskazanie podejrzanego przedsiębiorcy (nazwę, adres albo siedzibę),

opis stanu faktycznego będącego podstawą zawiadomienia,

uprawdopodobnienie naruszenia przepisów ustawy,

dane identyfikujące zgłaszającego (nazwa, adres).

Do zawiadomienia należy dołączyć wszelkie dokumenty, które mogą stanowić dowód naruszenia przepisów. Zawiadomienia o nieuczciwym wykorzystywaniu przewagi kontraktowej będą mogły być wysyłane na adres: przewaga@uokik.gov.pl. UOKiK apeluje o konkrety - im bardziej precyzyjne i rzeczowe zawiadomienie, tym większa szansa na działanie organu. Zawiadomienia nie będą ujawniane, aby nie narazić zgłaszających na odwet handlowy.

Już nie bezsilni

Do tej pory dostawcy mogli zdziałać niewiele. Czuli się wręcz bezsilni.

- Wprawdzie na gruncie obowiązującego do tej pory prawa dostawcy mieli możliwość ochrony swoich interesów, ale była to kosztowna droga postępowania sądowego - mówi Piotr Włodawiec, radca prawny z Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Prokurent sp. partnerska. W praktyce środki te nie były wykorzystywane także dlatego, że przedsiębiorcy zdawali sobie sprawę, iż wytoczenie dział przeciwko wielkiemu odbiorcy prowadziło w konsekwencji do rozstania. Mówiąc wprost: wielka sieć w takiej sytuacji stającego okoniem dostawcę po prostu zmieniała na innego.

Teraz bezsilni przedsiębiorcy zyskali nowego sprzymierzeńca: prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Każdy, kto uzna, że stosowane są wobec niego nieuczciwe praktyki rynkowe, będzie mógł złożyć zawiadomienie.

Prezes UOKiK wyposażony został w odpowiednie instrumenty. - Uzyskał szerokie uprawnienia kontrolne wobec przedsiębiorców działających na rynku produktów rolnych i spożywczych. W przypadku stwierdzenia, że do nieuczciwego wykorzystania przewagi kontraktowej doszło, będzie mógł zakazać określonych działań, zobowiązać do ich zaniechania albo usunięcia ich skutków - podkreśla Jan Maciejewski, radca prawny, BSJP Brockhuis Jurczak Prusak Sp. k. - Równocześnie będzie mógł nałożyć wysoką karę pieniężną sięgającą nawet 3 proc. obrotu osiągniętego w roku poprzedzającym rok nałożenia sankcji. I to nawet za nieumyślne naruszenie ustawy - dodaje.

Co więcej, istotne dla przedsiębiorców jest to, że decyzja prezesa może stać się argumentem w boju na polu cywilnym. - Prawomocna decyzja prezesa UOKiK, stwierdzająca, że do nieuczciwego wykorzystania przewagi kontraktowej doszło, może ułatwić poszkodowanym dowodzenie i dochodzenie ewentualnych roszczeń odszkodowawczych na zasadach ogólnych - podkreśla mec. Maciejewski.

Podobne regulacje o charakterze legislacyjnym wprowadziły m.in. Niemcy, Francja, Hiszpania, Czechy, Węgry.

Pytanie o anonimowość

Co przy tym istotne - jeśli złoży zawiadomienie - ma pozostać anonimowy. - Prezes UOKiK będzie wszczynał zawsze postępowanie z urzędu - uspokaja Piotr Adamczewski, dyrektor Delegatury UOKiK w Bydgoszczy. rozmowa s. c4-5

Mało tego, prezes pod uwagę będzie brać także anonimowe zgłoszenia - o ile spełniać będą one ustawowe przesłanki i zapewniać wystarczającą liczbę informacji.

@RY1@i02/2017/135/i02.2017.135.183000200.801.jpg@RY2@

Są już narzędzia, by skuteczniej walczyć (nie tylko) z opłatami półkowymi

Handlowcy niepocieszeni

O ile nowa ustawa cieszy rolników, o tyle ze zrozumiałych względów martwi handlowców, a sami producenci - którzy staną po obu stronach barykady - mają mieszane uczucia.

Konfederacja Lewiatan zarzuca ustawodawcy nadmierne używanie pojęć niedookreślonych. Dotyczy to głównie definicji określających istotę zakazywanych praktyk.

- Używa się niejasnych określeń, jak "wystarczające faktyczne możliwości" czy "znaczna dysproporcja". Projekt nie definiuje bliżej pojęcia dobrych obyczajów ani nie odsyła w tym względzie do żadnej regulacji. Sformułowania użyte w projekcie są na tyle niejednoznaczne, że nie pozwalają na precyzyjne określenie, w którym momencie dochodzi do stosowania zakazanych działań - takie zarzuty postawiła ustawodawcy Konfederacja Lewiatan.

Niektórzy eksperci są jednak zdania, że pewne przepisy są tak skonstruowane, iż w praktyce nie wiadomo, jak je stosować. - Nie ma definicji znaczącej dysproporcji w potencjale ekonomicznym, nie sprecyzowano, kiedy dojdzie do naruszenia przewagi rynkowej. Z pewnością przydałyby się wytyczne UOKiK w tym zakresie - mówi Joanna Affre, adwokat z kancelarii Affre i Wspólnicy.

- Trzeba poczekać na pierwsze sprawy, które przejdą przez wszystkie instancje, a wtedy zacznie kształtować się linia orzecznicza oraz praktyka UOKiK - dodaje Piotr Włodawiec.

Zdaniem Jakuba Kapicy, starszego konsultanta w kancelarii Olesiński i Wspólnicy, może się wręcz okazać, że ustawy ze względu na niektóre nieprecyzyjne sformułowania nie będzie można w ogóle stosować. opinia A co najmniej otworzą one furtkę do odwołań od kar nakładanych przez prezesa UOKiK.

OPINIA EKSPERTA

Nieostre przepisy trudno stosować

@RY1@i02/2017/135/i02.2017.135.183000200.802.jpg@RY2@

Jakub Kapica senior konsultant w kancelarii Olesiński i Wspólnicy

Zgodnie z definicją zawartą w art. 7 ust. 1 ustawy "Przewagą kontraktową w rozumieniu ustawy jest sytuacja nabywcy względem dostawcy, w której dla dostawcy nie istnieją wystarczające i faktyczne możliwości zbycia produktów rolnych lub spożywczych do innych nabywców oraz występuje znaczna dysproporcja w potencjale ekonomicznym na korzyść nabywcy (...)".

Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa już w opinii z 29 sierpnia 2016 r. słusznie zauważyła, że przepisy ustawy są nieostre i istnieje wątpliwość, czy będą mogły być w ogóle zastosowane w realiach rynkowych: "Wydaję się jednak, iż w przypadku dostaw produktów rolnych lub spożywczych (art. 1 ustawy) ich producent nigdy nie będzie całkowicie pozbawiony faktycznych możliwości ich sprzedaży innemu odbiorcy. W tej sytuacji nigdy może nie dojść do zrealizowania podstawowej przesłanki zastosowania projektowanej ustawy - wykorzystania przewagi kontraktowej".

Rzeczywiście trudno sobie wyobrazić sytuację, w której dostawca nie ma wystarczających i faktycznych możliwości zbycia produktów rolnych do innych nabywców, a niezrealizowanie tej przesłanki ustawowej wykluczać będzie możliwość nałożenia kar za nieuczciwe wykorzystanie przewagi kontraktowej na podstawie przepisów ustawy. Należy się spodziewać, że strony postępowań wszczętych na podstawie przepisów ustawy konsekwentnie będą podnosić powołane wyżej argumenty. Od decyzji prezesa UOKiK, zgodnie z art. 29 ustawy, przysługuje odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - i to ten sąd (wraz z Sądem Apelacyjnym w Warszawie) będzie oceniał, czy prezes UOKiK poprawnie zastosował przepisy.

Otwarty katalog

Kontrowersje budzi też zastosowanie otwartego katalogu naruszeń. - Taki otwarty katalog i bardzo nieprecyzyjna definicja przewagi kontraktowej, pozwalająca na szeroką interpretację, mogą spowodować, że UOKiK będzie miał bardzo dużą swobodę w decydowaniu, co jest niedozwoloną praktyką, a co nie - zauważa Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Ustawodawca jednak tłumaczy, że dzięki temu UOKiK będzie mógł skutecznie zareagować na nowe pojawiające się na rynku formy niedozwolonych praktyk. - Z doświadczeń innych krajów wynika, że katalog zamknięty, sztywna regulacja nie nadąża za inwencją naruszycieli - argumentuje Jacek Marczak z bydgoskiej Delegatury UOKiK.

Rykoszetem uderzy w beneficjentów?

Suchej nitki na zmianach nie zostawia Andrzej M. Faliński, ekspert rynku handlowego, były dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. Jego zdaniem nikogo nie powinno dziwić, że wielkie sieci mogą próbować obchodzić niewygodne przepisy i np. eliminować mniejszych dostawców. - W obawie przed ryzykiem sieci handlowe będą wolały podpisywać umowy z dużymi dostawcami niż z dużą liczbą małych, w przypadku których łatwiej będzie o posądzenie o istnienie znaczącej dysproporcji w potencjalne ekonomicznym - mówi Faliński. Jego zdaniem powszechną praktyką może stać się zawieranie umów z pośrednikami. - W celu minimalizacji ryzyka mogą być tworzone grupy zakupowe lokowane za granicą, które będą kupować produkty od polskich dostawców, a potem odsprzedawać je do sieci - dodaje.

- Z dużym prawdopodobieństwem sieci częściej będą podpisywać umowy net-net - dodaje Piotr Włodawiec. Co wcale nie zadowala wszystkich dostawców. - Niektórym dostawcom zależy na tym, aby w ramach umowy zapewnić sobie dodatkowe usługi, np. miejsca na wyspach promocyjnych - mówi Andrzej Gantner.

Joanna Pieńczykowska

joanna.pienczykowska@infor.pl

Jak przebiega postępowanie

Dostawca lub nabywca, który ma uzasadnione podejrzenia stosowania wobec niego praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową, od 12 lipca może złożyć zawiadomienie do UOKiK. Chodzi tu o obrót produktami rolno-spożywczymi

Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej ma na celu wyeliminowanie nieuczciwych praktyk handlowych w relacjach między przedsiębiorcami w łańcuchu dostaw produktów rolno-spożywczych. Jednak nie dotyczy to wszystkich sytuacji.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów może interweniować wtedy, gdy:

łączna roczna wartość obrotów między stronami umowy przekracza 50 tys. zł rocznie, a ponadto

całkowity roczny obrót przedsiębiorcy podejrzanego o nieuczciwe wykorzystanie przewagi kontraktowej przekracza 100 mln zł.

Chodzi zarówno o dostawców, jak i nabywców produktów rolno-spożywczych. Definicje nabywcy oraz dostawcy są sformułowane bardzo szeroko, obejmują szerokie spektrum umów. Podczas prac nad ustawą najczęściej mówiło się o nabywcy, np. dużej sieci handlowej wykorzystującej przewagę kontraktową w stosunku do dostawcy. Ostatecznie jednak ustawa wskazuje, że również dostawca może wykorzystywać przewagę kontraktową wobec nabywcy.

Tylko produkty rolne i spożywcze

Ustawa dotyczy wyłącznie rynku rolno-spożywczego, z wyłączeniem dostaw bezpośrednich małych ilości surowców do konsumenta lub lokalnego zakładu detalicznego bezpośrednio zaopatrującego konsumenta (np. sprzedaży przez rolnika małej ilości płodów rolnych na targu).

Pod pojęciem produktów rolnych i spożywczych należy rozumieć artykuły przeznaczone do spożycia przez ludzi:

przetworzone (np. konserwy, dżemy, wędliny, cukier),

częściowo przetworzone (np. surowe produkty powstające w wyniku uboju i rozbioru zwierząt typu surowy rostbef wołowy czy półtusze wieprzowe),

nieprzetworzone (np. świeże warzywa, owoce, mięso).

Do produktów rolnych i spożywczych nie zalicza się m.in. pasz, tytoniu i roślin przed dokonaniem zbiorów.

Przewaga kontraktowa

Wykorzystanie przewagi kontraktowej może wystąpić zarówno po stronie dostawcy, jak i nabywcy. Wykorzystanie przewagi kontraktowej nabywcy względem dostawcy będzie miało miejsce wtedy, gdy dostawca nie ma wystarczających i faktycznych możliwości zbycia produktów rolnych lub spożywczych innym nabywcom, a występuje przy tym znaczna dysproporcja w potencjale ekonomicznym na korzyść nabywcy.

Analogicznie wykorzystanie przewagi kontraktowej dostawcy względem nabywcy będzie miało miejsce wtedy, gdy nabywca nie ma wystarczających i faktycznych możliwości nabycia produktów rolnych lub spożywczych od innych dostawców, a występuje przy tym znaczna dysproporcja w potencjale ekonomicznym na korzyść dostawcy.

Ustawa zakazuje nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej. Należy zwrócić uwagę, że samo posiadanie przewagi kontraktowej nie jest zakazane. Niedozwolone jest jej nieuczciwe wykorzystywanie. Przewaga kontraktowa jest wykorzystywana nieuczciwie, jeżeli jest to sprzeczne z dobrymi obyczajami i zagraża istotnemu interesowi drugiej strony albo narusza taki interes - taką definicję zawarto w art. 7 ust. 2 ustawy.

Ustalenie, czy doszło do nieuczciwego wykorzystania przewagi kontraktowej, będzie się odbywało poprzez ocenę działań przedsiębiorcy pod kątem spełnienia powyżej wymienionych przesłanek, które muszą być spełnione łącznie.

Otwarty katalog

W ustawie wymienione są cztery przykładowe sytuacje uznawane za nieuczciwe (art. 7 ust. 3). Lista nie jest zamknięta i również inne nieuczciwe praktyki rynkowe będą mogły podlegać ocenie UOKiK. Należy jednak podkreślić, że ustawa nie zakazuje świadczenia przez sieci na rzecz dostawców usług promocyjnych, marketingowych czy logistycznych.

Niedozwolone będzie natomiast nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej poprzez:

pobieranie zawyżonego wynagrodzenia z tytułu świadczonych usług,

wymuszanie ich zakupu np. poprzez wiązanie obowiązku ich zakupu ze zgodą na przyjęcie towaru do sprzedaży,

pozorne świadczenie lub nierealizowanie usług.

Ustawa nie odnosi się do stosowania rabatów posprzedażowych - będą one zatem dozwolone. Jednak - tak jak usługi - potencjalnie będą mogły zostać ocenione jako nieuczciwe, jeżeli będą sprzeczne z dobrymi obyczajami i będą zagrażać istotnemu interesowi drugiej strony albo będą naruszały taki interes.

Każdy przypadek badany przez prezesa UOKiK będzie oceniany indywidualnie. Prezes UOKiK będzie brał pod uwagę stan faktyczny i prawny konkretnej sprawy.

W imieniu społeczeństwa

UOKiK będzie wszczynał postępowania jedynie w celu ochrony interesu publicznego. Określone zachowanie uderza w interes publiczny, jeśli oddziałuje na szerszy krąg podmiotów lub wywołuje negatywne skutki dla konkurencji i konsumentów.

Badając sprawę, UOKiK będzie rozważał, czy i w jaki sposób zachowanie przedsiębiorcy wpłynie na konkurencję i jaki to może mieć skutek dla konsumentów, a także czy zachowanie przedsiębiorcy może wywołać niekorzystne skutki na rynku w postaci wpływu na ilość, jakość, cenę towarów lub zakres wyboru dostępny konsumentom lub innym nabywcom.

Interes słabszej strony

Ustawa nie definiuje, co jest interesem słabszej strony. Określa jednak, jakie zachowania mogą naruszać ten interes i będą uważane za nadużycie przewagi kontraktowej. Chodzi m.in. o:

nieuzasadnione rozwiązanie umowy lub zagrożenie rozwiązaniem umowy;

przyznanie wyłącznie jednej stronie uprawnienia do rozwiązania umowy, odstąpienia od niej lub jej wypowiedzenia;

uzależnianie zawarcia lub kontynuowania umowy od przyjęcia lub spełnienia przez jedną ze stron innego świadczenia, niemającego rzeczowego ani zwyczajowego związku z przedmiotem umowy;

nieuzasadnione wydłużanie terminów płatności za dostarczone produkty rolne lub spożywcze.

Znaczna dysproporcja w potencjale ekonomicznym

Jeszcze zanim ustawa weszła w życie, pojawiły się pytania, jak rozumieć pojęcie znacznej dysproporcji w potencjale ekonomicznym, które jest jedną z przesłanek wystąpienia przewagi kontraktowej. Ustawa nie definiuje tego pojęcia za pomocą jednoznacznych kryteriów ilościowych. UOKiK na spotkaniach przed wejściem w życie ustawy zapowiadał, że każdy przypadek będzie rozpatrywany i oceniany osobno.

Wysokie kary mają odstraszać

Prezes UOKiK może nałożyć na dostawcę albo nabywcę karę w wysokości do 3 proc. obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok jej nałożenia. Kara ta, liczona od obrotu, a nie od zysku, ma pełnić funkcję odstraszającą. Może być nałożona także wtedy, gdy naruszenie było nieumyślne.

Jeżeli przedsiębiorca, choćby nieumyślnie, nie udzieli informacji żądanych przez prezesa UOKiK lub udzieli informacji nieprawdziwych albo wprowadzających w błąd bądź też uniemożliwi lub utrudni rozpoczęcie lub przeprowadzenie kontroli, prezes urzędu może nałożyć na niego karę w wysokości stanowiącej równowartość do 50 mln euro.

Za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu decyzji lub wyroków sądowych w sprawach z zakresu praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową prezes UOKiK może nałożyć karę w wysokości stanowiącej równowartość do 10 000 euro.

Kara może również zostać nałożona na osobę pełniącą funkcję kierowniczą lub wchodzącą w skład organu zarządzającego przedsiębiorcy, jeżeli osoba ta, umyślnie albo nieumyślnie, nie wykonała decyzji, postanowień lub wyroków albo uniemożliwia lub utrudnia rozpoczęcie lub przeprowadzenie kontroli. Wysokość takiej sankcji może wynieść do pięćdziesięciokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłaszanego przez prezesa GUS.

Karę takiej samej wysokości prezes UOKiK może nałożyć na osobę, która reprezentując przedsiębiorcę podczas kontroli, udzielała organowi nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji albo uniemożliwiała lub utrudniała rozpoczęcia lub przeprowadzenia kontroli, a także osobę będącą pracownikiem kontrolowanego, która uniemożliwiała lub utrudniała okazanie dokumentów podczas czynności organu.

Poza tym prezes UOKiK może nałożyć karę pieniężną w wysokości do 5000 zł na świadka za nieuzasadnioną odmowę zeznań lub nieusprawiedliwione niestawiennictwo oraz na biegłego za nieuzasadnioną odmowę złożenia opinii, nieusprawiedliwione opóźnienie złożenia opinii lub nieusprawiedliwione niestawiennictwo.

Dobre obyczaje

Innym określeniem, jakie się pojawia w opisie sytuacji, kiedy to prezes UOKiK będzie podejmował działanie, są "dobre obyczaje". Chodzi tu o pozaprawne normy moralne i zwyczajowe. Wyznaczają one standardy uczciwego zachowania przedsiębiorcy poprzez odwołanie się do wartości powszechnie respektowanych w obrocie gospodarczym. Ocena, czy dana praktyka stosowana przez przedsiębiorcę jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, będzie wymagała odniesienia się do okoliczności sprawy (konkretnego stanu faktycznego).

Po zawiadomieniu lub z urzędu

Skargę przedsiębiorcy rozpatrzy prezes UOKiK. Działania UOKiK będą zmierzały do wyeliminowania nieuczciwych praktyk z obrotu gospodarczego. Co jednak istotne, urząd nie będzie się angażował w ochronę prywatnego interesu konkretnego przedsiębiorcy.

Postępowanie przed UOKiK w przypadku podejrzenia nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej będzie przebiegało w sposób zbliżony do postępowań z zakresu praktyk antykonkurencyjnych.

Będzie mogło się rozpocząć od złożenia pisemnego zawiadomienia przez przedsiębiorcę do UOKiK. Treścią zawiadomienia powinien być opis stosowania wobec przedsiębiorcy tego typu praktyk. ramka s. c2

Pisemne zawiadomienie dotyczące podejrzenia stosowania praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową będzie trzeba zgłosić do UOKiK. Sprawy będą rozpatrywane przez Delegaturę UOKiK w Bydgoszczy (adres do korespondencji: ul. Długa 47, 85-034 Bydgoszcz).

Ze złożeniem skargi nie należy zwlekać. Zgodnie z art. 32 ust. 1 ustawy nie wszczyna się postępowania w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową, jeżeli od końca roku, w którym zaprzestano ich stosowania, upłynęły 2 lata (art. 32 ustawy).

Najpierw wyjaśnianie

Kolejnym etapem może być postępowanie wyjaśniające - UOKiK może je podjąć przed wszczęciem postępowania właściwego. Celem postępowania wyjaśniającego jest wstępne ustalenie, czy doszło do naruszenia przepisów.

Postępowanie wyjaśniające powinno trwać nie dłużej niż 4 miesiące, a w przypadkach szczególnie skomplikowanych - nie dłużej niż 5 miesięcy.

Postawienie zarzutów

Kolejnym etapem jest postępowanie właściwe. Na tym etapie UOKiK postawi zarzut nieuczciwego wykorzystania przewagi kontraktowej i przeprowadzi postępowanie dowodowe. To postępowanie nie może trwać dłużej niż 5 miesięcy. Podczas jego trwania UOKiK może przeprowadzić kontrolę u przedsiębiorcy. Postępowanie właściwe zakończy się:

a) wydaniem decyzji uznającej praktykę za nieuczciwie wykorzystującą przewagę kontraktową, nakazującej jej zaniechania i nakładającej karę pieniężną; albo

b) umorzeniem postępowania i tym samym odstąpieniem od nałożenia kary; albo

c) wydaniem decyzji zobowiązującej - w tym wypadku w porozumieniu z przedsiębiorcą UOKiK zobowiązuje przedsiębiorcę do spełnienia określonych warunków, wskazując termin ich wykonania, bez nałożenia kary pieniężnej.

Prawo do odwołania

Przedsiębiorcy przysługuje prawo do odwołania się od decyzji prezesa UOKiK. Po wniesieniu odwołania do UOKiK urząd ewentualnie przeprowadzi dodatkowe czynności w celu wyjaśnienia zarzutów. Następnie uchyli albo zmieni decyzję bądź przekaże sprawę do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie później niż w terminie 3 miesięcy od dnia wniesienia odwołania.

Roszczenia prywatne

Należy podkreślić, że postępowanie na drodze administracyjnej nie będzie wykluczało dochodzenia roszczeń cywilnych przez przedsiębiorców na drodze sądowej, tym bardziej że - jak już wspomnieliśmy - cele tych postępowań są odmienne.

@RY1@i02/2017/135/i02.2017.135.183000200.803.jpg@RY2@

Joanna Affre

adwokat, kancelaria Affre i Wspólnicy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.