Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Jedno spektakularne odszkodowanie i ruszy lawina private enforcement

Ten tekst przeczytasz w 352 minuty

Na nowe przepisy ułatwiające dochodzenie roszczeń od łamiących prawa konkurencji czekali m.in. przedstawiciele firm transportowych. Niestety ustawa będzie stosowana w pełni tylko do naruszeń, które miały miejsce po jej wejściu w życie

Teraz prościej, ale nie dla wszystkich

@RY1@i02/2017/120/i02.2017.120.18300020a.801.jpg@RY2@

Jakub Styczyński

jakub.styczynski@infor.pl

@JakubStyczynski

Na ustawę z 21 kwietnia 2017 r. o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji (Dz.U. poz. 1132), która wejdzie w życie już 27 czerwca, czeka m.in. wielu poszkodowanych przez kartele stosujące zmowy cenowe. Nowy akt prawny wprowadzi do polskiego prawa unijne rozwiązania, które ułatwić mają dochodzenie roszczeń w postępowaniach sądowych na drodze cywilnej.

- Jedną z najistotniejszych regulacji jest domniemanie istnienia winy oraz szkody w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa konkurencji przez organ antymonopolowy - mówi Marcin Trepka, counsel i członek globalnej praktyki prawa konkurencji w Kancelarii K&L Gates. Tłumaczy, że ustawowe domniemania będą stanowić istotne ułatwienie w zakresie wykazywania przesłanek odpowiedzialności sprawcy naruszenia. Podobnie jak wprowadzane nowymi przepisami domniemanie winy. Dzięki tej regulacji - jeżeli przedsiębiorca zadecyduje o wstąpieniu na drogę cywilną w walce o odszkodowanie, a Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uprzednio wydał decyzję w sprawie naruszycieli prawa konkurencji - nie będzie musiał udowadniać winy sprawcy. To sprawca będzie musiał wykazać, że jej nie ponosi. Co więcej, sąd na wniosek poszkodowanego będzie mógł zobowiązać prezesa UOKiK do wyjawienia posiadanych przez urząd dowodów, ale tylko wówczas, jeżeli uzyskanie ich w inny sposób będzie niemożliwe lub nadmiernie utrudnione.

Nie wszystkim łatwiej

Na myśl o wejściu w życie nowych przepisów od dawna zacierali ręce m.in. przedstawiciele firm transportowych. Liczyli, że łatwiej będą mogli dochodzić roszczeń od rozbitego pod koniec ubiegłego roku przez Komisję Europejską kartelu producentów samochodów ciężarowych. KE stwierdziła wówczas rynkową zmowę cenową i nałożyła na cztery nieuczciwe koncerny aż 2,9 mld euro kary. Zmowa ta miała wpływ na ceny, jakie przedsiębiorcy płacili za kupowane pojazdy.

Jednak nie mamy dla nich dobrej wiadomości: nie będzie aż tak łatwo, jak się spodziewali. W myśl uchwalonej polskiej ustawy jej przepisy w pełni stosowane będą tylko w stosunku do tych naruszeń, które będą miały miejsce już po wejściu w życie jej przepisów. - Jedynie przepisy rozdziału 3 (dotyczące m.in. procedury sądowej) stosuje się do postępowań o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji wszczętych po wejściu w życie niniejszej ustawy, bez względu na to, kiedy nastąpiło naruszenie prawa konkurencji. Natomiast do postępowań o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji, wszczętych i niezakończonych przed wejściem w życie ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe - mówi Joanna Affre z kancelarii Affre i Wspólnicy.

Co istotne, postępowanie na podstawie nowych przepisów będzie można wszcząć, nawet jeśli nie zapadła jeszcze decyzja UOKiK stwierdzająca zmowę nieuczciwych przedsiębiorców. Jednak eksperci uważają, że nie wywoła to lawiny spraw w sądach.

- W takim przypadku przedsiębiorca będzie musiał samodzielnie udowodnić, że zmowa rzeczywiście miała miejsce, a to może być bardzo trudne - tłumaczy Maciej Trąbski, radca prawny w kancelarii Gessel, specjalizujący się w prawie konkurencji.

Eksperci są zgodni, że nowa ustawa ułatwi dochodzenie roszczeń przede wszystkim w sytuacji, gdy postępowanie przed sądem cywilnym jest uzupełnieniem działań organu antymonopolowego.

- UOKiK ma niewątpliwie lepsze od podmiotu prywatnego kompetencje i środki do wykazania istnienia zmowy, w tym pozyskiwania informacji od podejrzanych przedsiębiorców oraz kadrę wyszkoloną w kierunku śledzenia niedozwolonych porozumień. Co prawda postępowania urzędu mogą trwać nawet latami, jednak jeśli UOKiK wyda decyzję stwierdzającą naruszenie prawa, to wówczas poszkodowani przedsiębiorcy mają łatwiejszą drogę do uzyskania odszkodowania na drodze cywilnej - uważa mec. Marcin Trepka.

Powyższe nie oznacza jednak, że po decyzji organu monopolowego istnieje całkowita pewność, że poszkodowani otrzymają odszkodowanie na drodze cywilnej. Jak podkreśla bowiem mec. Maciej Trąbski, są dwa podstawowe problemy.

- Chodzi o konieczność wykazania związku przyczynowo-skutkowego oraz określenia wysokości szkody - mówi ekspert. Tłumaczy, że mając decyzję UOKiK wprawdzie nie będzie trzeba sądu przekonywać, że nieuczciwe podmioty dopuściły się zmowy cenowej. Niełatwo będzie jednak udowodnić, że to właśnie zmowa wyrządziła realną szkodę przedsiębiorcy. I czy za spadkiem sprzedaży produktów poszkodowanego nie stały - zamiast efektów zmowy cenowej - inne czynniki, np. zły marketing czy gorsza jakość oferowanych konsumentom dóbr.

Wyzwanie dla sądów

- Praktyka pokaże, jak sądy będą interpretowały szkodę i związek przyczynowy - mówi mec. Trąbski. Ekspert wskazuje również problem z określeniem wysokości szkody. Jego zdaniem w wielu przypadkach, zanim sprawa trafi do sądu, konieczne będzie wynajęcie biegłego do oszacowania strat poszkodowanej spółki - a to wiąże się ze znacznymi kosztami.

Zdaniem mec. Trepki z uwagi na to, po wejściu w życie przepisów w Polsce nie doznamy zalewu spraw cywilnych. To może się zmienić, gdy niewielkim przedsiębiorcom uda się uzyskać wysokie odszkodowanie od jednej z dużych firm.

- Tak zwane butikowe kancelarie specjalizujące się w prawie konkurencji widzą wielką szansę w nowych przepisach. Obserwuję, że kontaktują się z przedsiębiorcami, którzy mogą być poszkodowani przez działania naruszające prawa konkurencji. Co ciekawe, często umawiają się na zapłatę większości wynagrodzenia w formie success fee, czyli wynagrodzenia zależnego od wysokości uzyskanego odszkodowania - twierdzi mec. Trepka. Jak dodaje, te małe kancelarie mogą nakręcać spiralę zainteresowania nowymi przepisami i możliwościami, jakie one dają. Zwłaszcza że zgodnie z ustawą wszyscy naruszyciele odpowiadać będą solidarnie.

- Nie ma więc przeszkód co do tego, by swoje pozwy wymierzyć w największy podmiot zaangażowany w zmowę cenową. Pozwanie najbardziej majętnego przedsiębiorstwa daje największą szansę na uzyskanie dużego odszkodowania. I butikowe kancelarie na to liczą - uważa mec. Trepka. Dodaje, że część przedsiębiorców może łączyć się w grupy, które wspólnie będą walczyć o uzyskanie odszkodowań. Podobnie jak miało to miejsce w Wielkiej Brytanii, gdzie w lipcu ubiegłego roku sieci supermarketów udało się uzyskać kwotę 68,6 mln funtów brytyjskich odszkodowania od MasterCard. - To był bodziec, który spowodował prawdziwą lawinę spraw cywilnych. Wszyscy zaczęli pozywać Visę i MasterCard - mówi mec. Trepka.

Jego zdaniem podobnie może być w Polsce. Zalewu spraw cywilnych można się spodziewać, gdy uda się uzyskać wysokie odszkodowanie od jednej z dużych firm.

Eksperci uważają, że obecnie część przedsiębiorców poszkodowanych przez międzynarodowe kartele może szukać sprawiedliwości w krajach, gdzie private erforcement ma znacznie większe tradycje i sądy zdobyły doświadczenie w rozpatrywaniu tych spraw, np. we Francji, w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. - W tych krajach sądy nie mają problemów z wymierzaniem wysokich odszkodowań i z tego powodu nawet po wejściu w życie ustawy w przypadku spraw międzynarodowych zmów cenowych z udziałem podmiotów z wielu krajów UE warto będzie rozważyć, w którym kraju pozwać kartelistów tak, aby uzyskać pełne odszkodowanie - radzi mec. Marcin Trepka. W Niemczech - tylko w latach 2013-2014 wszczęto 322 takie sprawy.

@RY1@i02/2017/120/i02.2017.120.18300020a.802(c).jpg@RY2@

Private enforcement teraz już w Polsce

W sądzie trudniej dla pozwanych

Ustawa wprowadza regulacje, które ułatwią dochodzenie roszczeń, m.in. zasady domniemania winy, domniemania szkody oraz przerzucenia nadmiernego obciążenia na nabywcę pośredniego

@RY1@i02/2017/120/i02.2017.120.18300020a.803.jpg@RY2@

Joanna Affre

adwokat, kancelaria Affre i Wspólnicy

@RY1@i02/2017/120/i02.2017.120.18300020a.804.jpg@RY2@

Małgorzata Kozak

radca prawny, kancelaria Affre i Wspólnicy

Ustawa o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji wprowadza do polskiego porządku prawnego postanowienia dyrektywy 2014/104/UE z 26 listopada 2014 r. w sprawie niektórych przepisów regulujących dochodzenie roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia prawa konkurencji państw członkowskich i Unii Europejskiej, objęte przepisami prawa krajowego (Dz.Urz. UE z 2014 r. L 349, s. 1). Termin implementacji minął 27 grudnia 2016 r.

Wprowadzenie w UE przepisów ułatwiających dochodzenie roszczeń jest wynikiem dyskusji trwającej od lat, która zapoczątkowana została m.in. wyrokami Trybunału Sprawiedliwości UE wydanymi w sprawach Courage and Creham (sygn. C-453/99) oraz Manfredi (sygn. C-295-298/04). W odpowiedzi na pytanie prejudycjalne TSUE wskazał, że każdy może powoływać się przed sądem na naruszenie art. 85 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (obecnie art. 101 ust. 1; Dz.Urz. UE z 2016 r. C 202 s.1; dalej: TfUE), nawet jeśli sam jest stroną umowy mogącej ograniczyć lub zakłócić konkurencję w rozumieniu tego przepisu. Dodał również, że pełna skuteczność tego artykułu zostałaby zakwestionowana, gdyby każda osoba nie mogła żądać naprawienia szkody, która została jej wyrządzona przez umowę lub zachowanie mogące ograniczyć lub zakłócić konkurencję.

Potrzeba równowagi

Ochrona konkurencji opiera się na bezpośrednim stosowaniu art. 101 oraz 102 (wyrażających zakaz zawierania porozumień ograniczających konkurencję i nadużywania pozycji dominującej) w systemach prawnych krajów członkowskich. Dotychczas przepisy te były stosowane głównie w systemie publicznoprawnym przez organy ochrony konkurencji, a rzadko były wykorzystywane (np. w Polsce) do dochodzenia odszkodowania za szkodę wyrządzoną naruszeniem prawa konkurencji - również z uwagi na różnice między sposobami dochodzenia roszczeń w różnych państwach członkowskich. Nowe przepisy, dające poszkodowanym nowe narzędzia, mają zachęcić do równoległego podejmowania takich działań. Celem nowych przepisów jest również zachowanie równowagi między publicznoprawnym i prywatnoprawnym mechanizmem realizowania prawa konkurencji oraz zapewnienie pełnego prawa do naprawienia szkody osobom poszkodowanym naruszeniami unijnych reguł konkurencji. Dodatkowo nowe przepisy mają służyć zharmonizowaniu stosowania przepisów ochrony konkurencji w całej UE.

Ustawa określa zasady odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez naruszenie prawa konkurencji, oraz zasady dochodzenia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji w postępowaniu cywilnym.

Zasada winy

Ustawa wprowadza odpowiedzialność na zasadzie winy, a więc sprawca naruszenia jest obowiązany do naprawienia szkody wyrządzonej komukolwiek przez naruszenie prawa konkurencji (chyba że nie ponosi winy).

Ustawa wprowadza domniemanie istnienia szkody w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa konkurencji. Takie domniemanie stanowi istotne ułatwienie przy wykazywaniu przesłanek odpowiedzialności sprawcy naruszenia.

Szkoda, czyli co

Pojęcie szkody nie zostało zdefiniowane w żadnym akcie prawnym. Często jest przedmiotem dyskusji, a także rozważań Sądu Najwyższego, np. w rozstrzygnięciach odnoszących się do wysokości szkody i odszkodowania związanych z uszkodzeniem pojazdu, m.in. w  uzasadnieniach wyroku z 16 maja 2002 r. (sygn. akt V CKN 1273/00) oraz uchwały z 15 listopada 2001 r. (sygn. akt III CZP 68/01). SN - odwołując się do przeważającego stanowiska wyrażanego w doktrynie - stwierdził, że szkodą jest uszczerbek w prawnie chronionych dobrach majątkowych, wyrażający się w różnicy między stanem tych dóbr, jaki istniał i jaki następnie mógłby istnieć w ramach normalnej kolei rzeczy, a stanem, jaki powstał na skutek zdarzenia wywołującego zmianę polegającą na uszczupleniu aktywów lub zwiększeniu pasywów.

Szkoda może mieć postać zarówno majątkową, jak i niemajątkową. Dwie podstawowe postacie szkody to straty (łac. damnum emergens) oraz utracone korzyści (łac. lucrum cessans). W doktrynie wskazuje się, że straty i utracone korzyści rozgraniczane są w oparciu o kryterium czasowe ich wystąpienia. Strata to zmniejszenie wartości majątku poszkodowanego, które nastąpiło do chwili zakończenia oddziaływania czynnika szkodzącego; utracone korzyści to zyski, jakie poszkodowany mógłby osiągnąć w przyszłości, gdyby oddziaływanie czynnika szkodzącego nie miało miejsca.

Zgodnie z art. 363 k.c. wybór formy naprawienia szkody należy do poszkodowanego. Naprawienie powinno nastąpić bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Roszczenie poszkodowanego ogranicza się przy tym do świadczenia w pieniądzu, gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty.

Z art. 361 k.c. wynika zakres odszkodowania, którego poszkodowany może się skutecznie domagać. Zgodnie z tym przepisem zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Obowiązek naprawienia szkody zgodnie z art. 361 par. 1 k.c. powstaje, jeśli zaistnieje związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem a szkodą. Oznacza to, że poszkodowany musi udowodnić poniesione straty, jak również że strat tych doznał na skutek konkretnego zdarzenia, które spowodowało szkodę. Na mocy par. 2 tego samego artykułu w powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

Zgodnie z art. 363 par. 2 k.c., jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, to wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.

Problem: ustalić wysokość

Ustawa wprowadza możliwość posiłkowania się przez sąd przy ustalaniu wysokości szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji wytycznymi zawartymi w komunikacie Komisji 2013/C 167/07 w sprawie ustalania wysokości szkody w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia art. 101 lub 102 TfUE (wraz z towarzyszącym "Praktycznym przewodnikiem") oraz wytycznymi Komisji Europejskiej. W takich wytycznych dla sądów krajowych KE może wskazać, jak szacować część nadmiernego obciążenia przerzuconą na nabywcę pośredniego. Inaczej mówiąc, KE stara się zapewnić sądom wsparcie w zakresie podstawowego zagadnienia, jakim jest wyliczenie wysokości szkody spowodowanej naruszeniem prawa ochrony konkurencji.

Jednak w Polsce w praktyce decydujące przy wyliczaniu wysokości szkody będą opinie biegłego. To może utrudniać dochodzenie roszczeń.

Prezes UOKiK (nie) pomoże

Zgodnie z nowymi przepisami na wniosek sądu prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów lub organ ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej może udzielić sądowi pomocy przy ustalaniu wysokości szkody, jeżeli pozwalają na to zebrany przez niego materiał dowodowy i posiadane informacje.

Problem w tym, że dotychczas w decyzjach prezesa UOKiK szkoda wyrządzona przez naruszenia prawa konkurencji nie była kwantyfikowana. Stwierdzano jedynie, że dane naruszenie szkodzi np. konsumentom lub innym podmiotom aktywnym na rynku.

Zatem teraz będzie musiało się to zmienić. Trzeba zauważyć, że w ustawie zapewniono środki dla UOKiK "na wykonywanie zadań Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w zakresie postępowań o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji", można więc mieć nadzieję, że w ramach tych środków prezes UOKiK wypracuje narzędzia, które będą mogły stać się realnym wsparciem w toku postępowań sądowych.

Odsetki też się należą

Korzystnym dla poszkodowanych rozwiązaniem są przepisy dotyczące odsetek. Zgodnie z ustawą, jeżeli podstawą ustalenia odszkodowania są ceny z daty innej niż data ustalenia odszkodowania, to poszkodowanemu należą się również odsetki ustawowe za okres od dnia, z którego ceny stanowiły podstawę ustalenia odszkodowania, do dnia wymagalności roszczenia o naprawienie szkody.

Przerzucenie

Co oznacza możliwość przerzucenia szkody? W kontekście definicji szkody przeanalizowanej powyżej pojawia się ciekawa kwestia obliczania uszczerbku, którego część została przez poszkodowanego przerzucona na swoich kontrahentów, np. w cenie sprzedawanych towarów. Możliwość uwzględnienia takiego przerzucenia przewiduje ustawa i jest to istotne novum w polskiej procedurze cywilnej wynikające z nowego aktu prawnego. Dotychczas kwestia przerzucania szkody pojawiła się np. na tle dochodzenia wyłożonych przez osoby trzecie kosztów leczenia, które były przedmiotem roszczenia na podstawie art. 444 par. 1 k.c.

W uchwale Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2001 r. (sygn. akt III CZP 5/0) stwierdzono, że na gruncie kodeksu cywilnego odszkodowania (o którym mowa w art. 444 par. 1 k.c.) z tytułu czynów niedozwolonych może żądać w zasadzie tylko ten, przeciw komu było skierowane działanie sprawcy. Roszczenie odszkodowawcze nie przysługuje więc osobom, które jedynie pośrednio poniosły wskutek tego szkodę.

Tymczasem na podstawie ustawy, jeżeli naruszenie prawa konkurencji skutkowało nadmiernym obciążeniem dla nabywcy bezpośredniego, a nabywca pośredni nabył produkty lub usługi, których dotyczy naruszenie (lub produkty lub usługi będące pochodnymi takich produktów lub usług, lub zawierające takie produkty lub usługi), domniemywa się, że nadmierne obciążenie zostało przerzucone na nabywcę pośredniego. Na to domniemanie może powołać się wyłącznie nabywca pośredni, który dochodzi naprawienia szkody wynikającej z przerzucenia na niego nadmiernego obciążenia.

Nabywcą bezpośrednim jest osoba fizyczna lub osoba prawna, która nabyła bezpośrednio od sprawcy naruszenia produkty lub usługi, których dotyczy naruszenie prawa konkurencji. Pośredni nabywca to taki, który nabył od nabywcy bezpośredniego lub kolejnego nabywcy produkty lub usługi, których dotyczy naruszenie prawa konkurencji i, produktu lub usługi będące pochodnymi takich produktów lub usług lub zawierające takie produkty lub usługi.

Zakres odpowiedzialności

Ustawa co do zasady wprowadza odpowiedzialność wobec nabywców bezpośrednich lub nabywców pośrednich lub dostawców bezpośrednich lub dostawców pośrednich (co wynika z zasady winy). Dodatkowo ustawa wprowadza w art. 5 przepisy regulujące odpowiedzialność solidarną podmiotów naruszających prawo konkurencji. W praktyce oznacza to np., że poszkodowany może domagać się naprawienia szkody od wybranego uczestnika zmowy cenowej, niekoniecznie od tego, od kogo zakupił produkt, którego cena na skutek zmowy wzrosła.

Ta solidarność tylko w określonych przypadkach jest ograniczona. Mały lub średni przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność solidarną wyłącznie wobec swoich nabywców bezpośrednich lub nabywców pośrednich lub dostawców bezpośrednich lub dostawców pośrednich, jeżeli:

1) jego udział w rynku właściwym jest niższy niż 5 proc. przez cały okres trwania naruszenia prawa konkurencji oraz

2) poniesienie przez niego odpowiedzialności solidarnej bez ograniczeń wynikających z niniejszego przepisu stanowiłoby nieodwracalne zagrożenie dla ekonomicznej opłacalności jego działalności i skutkowałoby całkowitą utratą wartości jego przedsiębiorstwa - chyba że mały lub średni przedsiębiorca pełnił kierowniczą funkcję w naruszeniu prawa konkurencji lub nakłonił innych przedsiębiorców do udziału w tym naruszeniu lub uprzednio organ ochrony konkurencji lub sąd stwierdził naruszenie przez niego prawa konkurencji.

Ulgowo potraktowano te podmioty, które zostały zwolnione z kary w ramach postępowania prowadzonego przez organy antymonopolowe. Taki podmiot ponosi odpowiedzialność solidarną wobec swoich nabywców bezpośrednich lub pośrednich (lub dostawców bezpośrednich lub pośrednich), ale wobec pozostałych poszkodowanych tylko wtedy, gdy uzyskanie pełnego odszkodowania od innych sprawców naruszenia nie jest możliwe. W takim przypadku wysokość kwoty, której na podstawie art. 441 par. 2 k.c. może żądać sprawca naruszenia, który naprawił szkodę, od podmiotu zwolnionego z kary, nie może być wyższa niż wysokość szkody wyrządzonej przez podmiot zwolniony z kary jego nabywcom bezpośrednim lub nabywcom pośrednim lub dostawcom bezpośrednim lub dostawcom pośrednim. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli szkoda dotyczy poszkodowanego niebędącego nabywcą bezpośrednim lub nabywcą pośrednim lub dostawcą bezpośrednim lub dostawcą pośrednim któregokolwiek ze sprawców naruszenia ponoszących odpowiedzialność solidarną.

Na przykład podmiot, który złożył wniosek o leniency i został zwolniony z kary, odpowiada wyłącznie wobec swoich nabywców (kontrahentów). W stosunku do pozostałych poszkodowanych tylko w sytuacji, kiedy uzyskanie pełnego odszkodowania od tych podmiotów nie jest możliwe. Pytanie: czy sądy będą oczekiwały (co wydaje się najbardziej prawdopodobne) prawomocnego wyroku stwierdzającego, że nie można uzyskać pełnego odszkodowania? W takim przypadku może pojawić się ryzyko przedawnienia roszczenia.

Co jeszcze oznacza odpowiedzialność solidarna? W przypadku zawarcia przez poszkodowanego ugody z jednym ze sprawców naruszenia ponoszących odpowiedzialność solidarną poszkodowany może żądać od pozostałych sprawców naprawienia szkody pomniejszonej o część odpowiadającą kwocie, do której zwrotu zgodnie z art. 441 par. 2 k.c. byłby zobowiązany sprawca naruszenia, który zawarł ugodę.

W zakresie, w jakim poszkodowany nie może uzyskać naprawienia szkody od pozostałych sprawców naruszenia, może on żądać takiego naprawienia od sprawcy naruszenia, z którym zawarł ugodę, chyba że ugoda stanowi inaczej.

Jest to próba uregulowania wpływu ugody zawartej przez poszkodowanego z jednym ze sprawców naruszenia na zakres roszczeń odszkodowawczych poszkodowanego wobec pozostałych sprawców. Chodzi o to, żeby nie doprowadzić do nadmiernego wzbogacenia podmiotu poszkodowanego oraz aby odszkodowanie odpowiadało udziałowi podmiotu naruszającego w stosunku do całości naruszenia. Można się spodziewać, że w praktyce w ugodach będą zatem stosowane klauzule wyłączające możliwość żądania pozostałej części szkody od sprawcy szkody, z którym zawarto ugodę, nawet w sytuacji, kiedy poszkodowany nie może uzyskać naprawienia szkody od pozostałych sprawców naruszenia.

WAŻNE

Nowością jest możliwość złożenia przez poszkodowanego wniosku o wyjawienie środka dowodowego. Sąd na wniosek powoda, który uprawdopodobni swoje roszczenie, może nakazać pozwanemu przedstawienie dowodu, który znajduje się w jego posiadaniu.

Zmiany w postępowaniu sądowym

Ustawodawca wprowadził wiele rozwiązań, które mają ułatwić poszkodowanym dostęp do dowodów. Istotną nowością wprowadzoną przez ustawę jest możliwość złożenia przez powoda wniosku o wyjawienie środka dowodowego

Powództwa o odszkodowanie z tytułu szkody wynikającej z naruszenia unijnego lub krajowego prawa konkurencji zwykle wymagają przeprowadzenia złożonych analiz stanu faktycznego i analiz ekonomicznych. Problem w tym, że dowody niezbędne do udowodnienia zasadności roszczenia często są w posiadaniu wyłącznie strony przeciwnej lub osób trzecich i nie są w wystarczającym stopniu znane ani dostępne poszkodowanym.

Ustawa w art. 17 wprowadza możliwość nakazania pozwanemu, osobie trzeciej lub organowi ochrony konkurencji przez sąd, by wyjawiły środek dowodowy, służący stwierdzeniu faktu istotnego dla rozstrzygnięcia, znajdujący się w ich posiadaniu. Przy czym następuje to na pisemny wniosek powoda, który uprawdopodobnił swoje roszczenie i zobowiązał się, że uzyskany w ten sposób dowód będzie wykorzystany jedynie na potrzeby toczącego się postępowania.

Wniosek o wyjawienie środka dowodowego może złożyć również pozwany, który się zobowiązał, że uzyskany w ten sposób dowód będzie wykorzystany jedynie na potrzeby toczącego się postępowania.

OPINIA EKSPERTA

Furtka do tajemnic przedsiębiorstw

@RY1@i02/2017/120/i02.2017.120.18300020a.805.jpg@RY2@

Anna Gulska konsultant w Olesiński i Wspólnicy sp.k.

Ustawa wprost wprowadza m.in. możliwość wniesienia o wyjawienie środka dowodowego. Pewne obawy może budzić to, że taki wniosek może zostać skierowany również do osoby trzeciej - niezwiązanej ze sprawą (np. kontrahent, klient czy dostawca).

Zakres środków dowodowych, o które można występować, jest otwarty i może w praktyce obejmować np. faktury VAT, cenniki, dokumentację techniczną produktów/zamówień czy dane dotyczące mocy produkcyjnych zakładu. W tym kontekście nowa regulacja może potencjalnie stanowić zagrożenie dla tajemnicy przedsiębiorstwa. Warto więc zachować czujność i budować wśród osób zarządzających świadomość ryzyka - tak, by możliwie efektywnie korzystać ze środków ochrony przed ujawnieniem tajemnicy. Sytuacja wbrew pozorom nie jest zupełnym novum, dotychczas istniały prawne możliwości żądania przeprowadzenia dowodu z dokumentu posiadanego przez osobę trzecią, co przewiduje kodeks postępowania cywilnego.

Wezwani do przedstawienia dowodów przedsiębiorcy nie są oczywiście bezbronni. Zarówno obowiązujące przepisy, jak i omawiana ustawa zapewniają narzędzia pozwalające na ochronę tajemnic przedsiębiorstwa, począwszy od wyłączania jawności rozprawy, przez obowiązek wysłuchania podmiotu potencjalnie zobowiązanego do wyjawienia dowodu, po ograniczenie stronom prawa wglądu do dowodu zawierającego tajemnicę przedsiębiorstwa oraz wniesienie zażalenia na postanowienie zobowiązujące do wyjawienia dowodu. Warto świadomie korzystać z tych narzędzi. Ze względu na to, że ustawa stwarza pewne pole do nadużyć, przedsiębiorcy powinni liczyć się z potrzebą obrony przed nieuzasadnionymi wnioskami mogącym narażać ich tajemnicę przedsiębiorstwa na ujawnienie.

UOKiK też ujawni informacje

Do przekazania dowodów sąd będzie mógł zobowiązać także prezesa UOKiK. Środki dowodowe znajdujące się w posiadaniu organu będą mogły być wyjawione pod bardzo restrykcyjnymi warunkami, m.in. w sytuacji, jeżeli ich uzyskanie od strony przeciwnej lub osoby trzeciej jest niemożliwe lub nadmiernie utrudnione

Jeżeli wniosek dotyczy środka dowodowego znajdującego się w aktach sprawy prowadzonej przez organ ochrony konkurencji, to sąd może nakazać organowi ochrony konkurencji wyjawienie takiego środka tylko wówczas, gdy jego uzyskanie od strony przeciwnej lub osoby trzeciej jest niemożliwe lub nadmiernie utrudnione.

Od tej zasady wprowadzony jest istotny wyjątek. Dotyczy on oświadczeń złożonych w ramach programu łagodzenia kar i propozycji ugodowych - te nie podlegają wyjawieniu. Jeżeli oświadczenia złożone w ramach programu łagodzenia kar lub propozycja ugodowa stanowią jedynie część dokumentu, to dokument podlega wyjawieniu w pozostałej części.

Ponadto jedynie po zakończeniu postępowania prowadzonego przez organ ochrony konkurencji mogą być udostępnione:

informacje sporządzone przez osobę fizyczną lub prawną specjalnie na potrzeby postępowania prowadzonego przez organ ochrony konkurencji,

informacje sporządzone przez organ ochrony konkurencji i przekazane stronom w toku tego postępowania oraz

wycofane propozycje ugodowe.

Jeżeli wniosek dotyczy wyjawienia przez stronę przeciwną lub osobę trzecią środka dowodowego znajdującego się w aktach sprawy prowadzonej przez organ ochrony konkurencji, to przed wydaniem postanowienia sąd informuje o wniosku ten organ i oznacza termin, w którym organ może przedstawić stanowisko co do tego, czy wyjawienie środka dowodowego nie będzie nieproporcjonalne.

W przypadku wniosku o wyjawienie środka dowodowego przekazanego organowi ochrony konkurencji lub znajdującego się w aktach sprawy prowadzonej przez ten organ sąd przy ocenie wniosku bierze pod uwagę poza elementami wskazanymi poniżej, także to, czy:

wniosek o wyjawienie środka dowodowego określa precyzyjnie charakter, przedmiot oraz treść środka dowodowego;

strona, która złożyła wniosek o wyjawienie środka dowodowego, rzeczywiście czyni to na potrzeby postępowania o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji, w którym złożono wniosek;

wyjawienie środka dowodowego nie wpłynie negatywnie na skuteczność postępowań dotyczących naruszenia prawa konkurencji prowadzonych przez organ ochrony konkurencji.

Na mocy art. 18 ust. 1 ustawy nie mogą stanowić dowodu oświadczenie w ramach programu łagodzenia kar i propozycje ugodowe oraz, przed zakończeniem postępowania prowadzonego przez organ ochrony konkurencji, informacje sporządzone na potrzeby postępowania prowadzonego przez organ ochrony konkurencji, które osoba fizyczna lub prawna uzyskała wyłącznie przez dostęp do akt sprawy prowadzonej przez organ ochrony konkurencji.

Dokonując oceny, czy środek dowodowy należy do środków dowodowych niepodlegających wyjawieniu jako elementy oświadczenia w ramach programu łagodzenia kar lub propozycji ugodowych, sąd na podstawie art. 20 ust. 3 ustawy może wystąpić o przedstawienie w tym zakresie opinii przez organ ochrony konkurencji. Sąd może także wysłuchać pozwanego lub osoby trzeciej, którzy według treści wniosku znajdują się w posiadaniu środka dowodowego, lub żądać od nich oświadczenia na piśmie.

Dostęp do sekretów firm

Specyfiką postępowań związanych z naruszeniami prawa ochrony konkurencji jest dostęp do dowodów zawierających tajemnice handlowe lub inne informacje poufne. W celu zapewnienia odpowiedniej ochrony takich informacji, ustawa - w ślad za dyrektywą - wprowadza środki kontroli nad dostępem do tego typu informacji, pozostające do dyspozycji sądu.

Definicję legalną tajemnicy przedsiębiorstwa zawiera art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503). Zgodnie z tym przepisem przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.

Ustawa stwarza możliwość ograniczenia dostępu do takiego środka dowodowego, który zawiera tajemnicę przedsiębiorstwa - w przypadku, kiedy jest to niezbędne dla zapobieżenia ujawnienia takiej tajemnicy. Sąd, przed którym toczy się postępowanie, wydając stosowne postanowienie na wniosek strony lub osoby trzeciej obowiązanych do wyjawienia środka dowodowego albo z urzędu, może w niezbędnym zakresie ograniczyć pozostałym stronom prawo wglądu do tego dowodu lub określić szczegółowe zasady zapoznawania się z tym dowodem i korzystania z niego. W szczególności może ograniczyć lub wyłączyć jego kopiowanie lub utrwalanie w inny sposób.

Jak sporządzić wniosek

Ustawa określa też wymogi formalne dotyczące wniosku o wyjawienie środka dowodowego. Powinien on zostać sporządzony zgodnie z wymaganiami przewidzianymi dla pisma procesowego (zgodnie z art. 19 ust.1 ustawy).

Dodatkowo we wniosku wskazuje się fakt podlegający stwierdzeniu oraz środek dowodowy wraz z jego możliwie dokładnym opisem. W przypadku wniosku obejmującego kilka środków dowodowych jednego rodzaju wskazuje się w szczególności: ich rodzaj, przedmiot, czas i miejsce powstania, a także inne istotne cechy umożliwiające identyfikację tych środków.

Taki wniosek może być rozpoznany przez sąd na posiedzeniu niejawnym. Przed wydaniem postanowienia sąd wysłuchuje strony, osoby trzeciej lub organu ochrony konkurencji, którzy według treści wniosku znajdują się w posiadaniu środka dowodowego lub żąda od nich oświadczenia na piśmie.

Sąd oddala wniosek o wyjawienie środka dowodowego, jeżeli:

wniosek nie spełnia wymagań - nie służy stwierdzeniu faktu istotnego dla rozstrzygnięcia, nie znajduje się w posiadaniu osoby, wobec której jest składany, a powód nie uprawdopodobnił swojego roszczenia lub nie zobowiązał się, że uzyskany w ten sposób dowód nie będzie wykorzystany jedynie na potrzeby toczącego się postępowania (art. 17 ustawy) bądź we wniosku nie wskazano faktu podlegającego stwierdzeniu lub środka dowodowego wraz z jego możliwym opisem (art. 19 ust. 2 ustawy), lub

środek dowodowy nie podlega wyjawieniu, ponieważ stanowi oświadczenie w ramach programu łagodzenia kar bądź propozycję ugodową, lub

wyjawienie środka dowodowego byłoby nieproporcjonalne.

Wymóg ten jest bezpośrednim nawiązaniem do dyrektywy, w której wskazywano: "Z wymogu proporcjonalności wynika, że procedurę wydania nakazu ujawnienia dowodów można wszcząć dopiero wówczas, gdy powód uprawdopodobni na podstawie racjonalnie dostępnych mu faktów, że poniósł szkodę spowodowaną przez pozwanego".

Ustawa w związku z tym precyzuje, że przy dokonywaniu oceny, czy wyjawienie środka dowodowego byłoby nieproporcjonalne, sąd bierze pod uwagę słuszne interesy stron oraz osoby trzeciej, która według treści wniosku znajduje się w posiadaniu środka dowodowego, a w szczególności:

zakres, w jakim wniosek o ujawnienie środka dowodowego uzasadniają już stwierdzone fakty i dostępne dowody;

zakres i koszt wyjawienia środka dowodowego, w szczególności dla osoby trzeciej;

zapobieganie ogólnemu poszukiwaniu informacji, co do których jest mało prawdopodobne, aby miały znaczenie dla postępowania;

zakres, w jakim środek dowodowy dotyczy informacji stanowiącej tajemnicę przedsiębiorstwa lub inną tajemnicę podlegającą ochronie prawnej na podstawie odrębnych przepisów, w szczególności odnoszących się do osób trzecich, oraz dostępne środki ochrony takich informacji.

Ustawa podkreśla, że narażenie się na poniesienie odpowiedzialności za szkodę z tytułu naruszenia prawa konkurencji nie stanowi słusznego interesu podlegającego ochronie.

Na postanowienie sądu pierwszej instancji w przedmiocie wniosku o wyjawienie środka dowodowego przysługuje zażalenie stronom, a także osobie trzeciej lub organowi ochrony konkurencji obowiązanym do wyjawienia środka dowodowego.

Prawomocne postanowienie nakazujące wyjawienie środka dowodowego stanowi tytuł egzekucyjny przeciwko obowiązanemu do wyjawienia środka dowodowego.

Jeżeli strona uchyla się od wykonania prawomocnego postanowienia nakazującego wyjawienie środka dowodowego lub dopuszcza się zniszczenia takiego środka w celu udaremnienia jego wyjawienia, sąd może:

uznać za ustalone fakty, które mają zostać stwierdzone przy pomocy tego środka, chyba że strona, która uchyla się od wykonania prawomocnego postanowienia nakazującego wyjawienie środka dowodowego lub dopuszcza się zniszczenia takiego środka, wykaże co innego; lub

obciążyć tę stronę obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania, w całości lub części, niezależnie od wyniku sprawy.

W złej wierze

Sąd pominie dowód uzyskany na podstawie postanowienia nakazującego wyjawienie środka dowodowego wydanego na wniosek tej strony, jeżeli strona:

w złej wierze złożyła wniosek o wyjawienie środka dowodowego lub

naruszyła ograniczenia dotyczące prawa wglądu, zapoznawania się lub korzystania z dowodu, ustanowione przez sąd, lub

wykorzystała dowód w innym celu niż na potrzeby toczącego się postępowania.

Sąd może również na taką stronę nałożyć karę grzywny w kwocie do 20 tys. zł.

WAŻNE

Sprawcy szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji ponoszą odpowiedzialność solidarną. To w praktyce oznacza, iż poszkodowany przez kartel może żądać pełnego odszkodowania od dowolnie wybranego sprawcy.

Przedawnienie po pięciu latach

Z korzyścią dla poszkodowanych uregulowano kwestię terminu przedawnienia roszczeń wynikających z naruszeń prawa konkurencji. Zgodnie z ustawą termin ten został wydłużony z 3 do 5 lat. Co ważne, biegnie on od dnia zaprzestania naruszenia

Ustawa miała ułatwić dochodzenie roszczeń wynikających z naruszeń prawa konkurencji. Jedną z najbardziej problematycznych kwestii podnoszonych przed jej uchwaleniem był problem przedawnienia roszczeń. I pozornie - ustawa ten problem rozwiązuje.

Zgodnie z ustawą w przypadku roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji termin przedawnienia wynosi pięć lat, a jego bieg nie rozpoczyna się przez czas trwania naruszenia. Jednocześnie termin przedawnienia tych roszczeń nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia zaprzestania naruszenia. Jest to doprecyzowanie już obowiązujących zasad ogólnych zawartych w art. 4421 k.c.

Dodatkowo ustawa wprowadza zawieszenie biegu terminu przedawnienia do roku od dnia uprawomocnienia się orzeczenia stwierdzającego naruszenie prawa konkurencji lub zakończenia postępowania w inny sposób. Zawieszenie następuje z chwilą wszczęcia przez prezesa UOKiK postępowania wyjaśniającego lub antymonopolowego albo Komisję Europejską lub organ ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej postępowania w sprawie naruszenia prawa konkurencji, o ile przedmiotem takiego postępowania jest naruszenie prawa konkurencji będące podstawą roszczenia o naprawienie szkody.

Problem - postępowanie wyjaśniające

Kolejne praktyczne pytanie dotyczy postępowań wyjaśniających, o których raczej UOKiK nie informuje lub informuje rzadko i wszczyna je "w sprawie", a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom. Nasuwa się pytanie, kiedy poszkodowani będą mieli rzeczywistą możliwość uzyskania informacji o wszczęciu takiego postępowania.

RAMKA 1

Dochodzenie roszczeń przed sądem okręgowym

Ustawa w art. 11 stanowi, że sprawy o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji należą do właściwości sądów okręgowych.

Powództwo w sprawach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji można wytoczyć także przed sąd, przed którym toczy się już postępowanie o naprawienie szkody wyrządzonej przez to samo naruszenie prawa konkurencji. Istnieje również możliwość przekazania spraw, w przypadku kiedy przed kilkoma sądami toczą się w pierwszej instancji postępowania o naprawienie szkody wyrządzonej przez to samo naruszenie prawa konkurencji, a przemawiają za tym względy celowości.

Również organizacje pozarządowe zrzeszające przedsiębiorców, do których zadań statutowych należy ochrona rynku przed praktykami stanowiącymi naruszenie prawa konkurencji, a także organizacje pozarządowe, do których zadań statutowych należy ochrona konsumentów, mogą za zgodą powoda będącego przedsiębiorcą/konsumentem wyrażoną na piśmie wytoczyć powództwo na jego rzecz lub przystąpić do niego w toczącym się postępowaniu objętym zakresem niniejszej ustawy.

Postanowienia art. 30 ustawy wprowadzają zasadę związania sądu ustaleniami prawomocnej decyzji prezesa UOKiK o uznaniu praktyki za ograniczającą konkurencję lub prawomocnego wyroku wydanego w wyniku wniesienia środka odwoławczego od takiej decyzji. Jest to zresztą rozwiązanie zaakceptowane już w 2008 r. przez Sąd Najwyższy. Związanie to obowiązuje w zakresie stwierdzenia naruszenia prawa konkurencji.

RAMKA 2

Problem: tylko naruszenia po wejściu w życie ustawy

Kwestią, która została pominięta w dyskusji w czasie prac nad ustawą, jest zastosowanie jej przepisów do tych naruszeń prawa konkurencji, które miały miejsce przed jej wejściem w życie.

Interesujący jest sposób, w jaki zmieniały się projektowane przepisy. W wersji ostatecznej jasno wskazano, że przepisy ustawy stosuje się do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji, które nastąpiło po jej wejściu w życie, z zastrzeżeniem, że przepisy rozdziału 3 stosuje się do postępowań o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji wszczętych po wejściu w życie niniejszej ustawy, bez względu na to, kiedy nastąpiło naruszenie prawa konkurencji.

Natomiast do postępowań o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji, wszczętych i niezakończonych przed wejściem w życie ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe.

Dodatkowo do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się art. 442[1] par. 1 k.c. w brzmieniu nadanym ustawą. Z tym, że jeżeli trzyletni termin przedawnienia rozpocząłby bieg przed dniem wejścia w życie ustawy, termin ten rozpoczyna bieg w dniu jej wejścia w życie.

Co ciekawe, projekt ustawy na etapie prac rządowych (wersja z 10 listopada 2016 r.) w art. 34 przewidywał, że przepisy ustawy stosuje się do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji, które trwało w chwili wejścia w życie niniejszej ustawy albo nastąpiło po tej chwili.

W konsekwencji takiego uregulowania nie można będzie stosować w pełni przepisów ustawy - i udogodnień przez nią przewidzianych - np. przy dochodzeniu roszczeń związanych ze szkodą wyrządzoną przez kartel ciężarówkowy. Poszkodowani będą prawdopodobnie musieli szukać odszkodowań poza Polską - w krajach, w których jest taka możliwość.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.