Ziobro przeszczepi organy spółkom
Wspólnicy mający możliwość wyboru organu reprezentującego podmiot będą musieli to uczynić pod rygorem grzywny. Przewiduje to najnowsza wersja projektu nowelizacji ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. Prace nad tym aktem prawnym trwają od kilku lat - przy czym kilkukrotnie wydawało się już, że nowe regulacje w ogóle nie wejdą w życie.
Jedną z przyczyn powrotu do opracowanej jeszcze za rządu PO-PSL koncepcji jest to, że narasta problem braku organów uprawnionych do reprezentacji spółek. Ministerstwo Sprawiedliwości przyznaje, że w istotny sposób uderza to w bezpieczeństwo i pewność obrotu. Często jest bowiem tak, że biznes, który wpada w tarapaty finansowe, wyzbywa się swoich organów. Zgodnie zaś z art. 38 kodeksu cywilnego osoba prawna działa za ich pośrednictwem. W efekcie prowadzenie postępowań przeciwko dłużnikom wydłuża się, a niekiedy nawet kończy umorzeniem sprawy.
Niektóre sądy rejestrowe wzywają wspólników do wyboru choćby zarządu. Rzecz w tym, że robią to bez żadnej podstawy prawnej. Ich siłę przekonywania osłabia także to, iż niedostosowanie się do wezwania nie wywołuje żadnych skutków prawnych.
I właśnie to minister Zbigniew Ziobro chce zmienić. Po pierwsze, nowo dodany art. 24 ust. 1a ustawy o KRS ma dawać podstawę prawną do wzywania przez sąd rejestrowy wspólników do działania. Po drugie, wezwania będą dokonywane pod rygorem zastosowania grzywny przewidzianej w przepisach kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji świadczeń niepieniężnych. Projektodawca liczy się z tym, że niekiedy zapłacenie kary mogłoby być bardziej opłacalne niż wybór organu i wystawienie tym samym spółki na celownik wierzycieli. Dlatego wskazał, że sąd rejestrowy będzie mógł sankcję ponawiać.
Resort w uzasadnieniu do projektu podkreśla, że idea jest taka, by umożliwić osobom zobowiązanym do wyboru lub powołania zarządu samodzielne usunięcie uchybień. Nałożenie kary ma być więc ostatecznością. Ale zarazem sąd musi mieć możliwość zdyscyplinowania tych, którzy jego wezwania wyrzucają do kosza.
"Grzywna będzie mogła być zastosowana tylko wobec osób całkowicie lekceważących swoje obowiązki. W przypadku osób, które wykażą, że starały się wykonać ciążące na nich obowiązki, lecz nie były w stanie tego uczynić, grzywna nie będzie nakładana" - podkreśla ministerstwo. Czyli np. w sytuacji konfliktu wspólników co do składu zarządu przypuszczać należy, że do nałożenia kary nie dojdzie.
Zarazem stosownie do treści art. 1052 zd. 3 k.p.c. w razie wykonania czynności przez dłużnika, grzywny niezapłacone do czasu zrealizowania żądania sądu będą ulegać umorzeniu. Ma to na celu zwiększenie mobilizacji wspólników do działania.
Z opublikowanego projektu wynika, że wezwanie do powołania lub wyboru organu będzie uprawnieniem sądu, a nie jego obowiązkiem. To oznacza, że teoretycznie możliwe będzie sięgnięcie od razu po bardziej radykalne rozwiązanie, jak np. ustanowienie kuratora albo rozwiązanie podmiotu bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego.
Patryk Słowik
@PatrykSlowik
Etap legislacyjny
Projekt w konsultacjach
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu