Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dobra zmiana w restrukturyzacji

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

UPADŁOŚĆ

Wyróżnienie najlepszych doradców restrukturyzacyjnych oraz prosty sposób na odwoływanie najsłabszych to potrzebne rozwiązania. Tak twierdzi Rada Legislacyjna przy prezesie Rady Ministrów.

Eksperci otrzymali do zaopiniowania projekt nowelizacji ustawy - Prawo restrukturyzacyjne. Jego głównymi założeniami jest z jednej strony umożliwienie nadawania tytułu kwalifikowanego doradcy tym, którzy przez lata nie popełnili ani jednego błędu i właściwie reprezentowali swoich klientów, a z drugiej wprowadzenie ministerialnego nadzoru nad działalnością całej grupy zawodowej.

Tuż po opublikowaniu projektu niektórzy specjaliści złośliwie mówili, że minister Zbigniew Ziobro chce mieć wpływ nie tylko na prokuratorów i sędziów, lecz nawet na doradców restrukturyzacyjnych. Co ciekawe, w obronie obecnego szefa resortu sprawiedliwości stanął wiceminister w rządzie PO-PSL Jerzy Kozdroń.

- Zbigniew Ziobro nie będzie przecież siedział z długopisem nad listą doradców i zastanawiał się, którego z nich wykreślić - śmiał się kilka tygodni temu. I dodawał, że jakiś bat nad głową branży musi się znaleźć, gdyż niestety dostrzegalne są pierwsze problemy. - A nie może być tak, że ludzie tracą przez to, że doradca działa w opieszały sposób i nie chce współpracować ani z osobą, której ma pomóc, ani z sądem - uważa mec. Kozdroń.

Z tego samego założenia wyszła Rada Legislacyjna. Jej zdaniem przygotowany projekt nowelizacji jest dobrze napisany, spójny i dzięki niemu uda się zrealizować oczekiwany społecznie cel. "Takie rozwiązanie (jak cofnięcie licencji przez Ministra Sprawiedliwości - red.) należy zaakceptować z uwagi na zaufanie, jakim powinien cieszyć się doradca restrukturyzacyjny" - czytamy w stanowisku rady.

Jedyna istotna uwaga ekspertów dotyczy tego, że zgodnie z projektem minister podejmie działania, "kierując się ochroną słusznych interesów uczestników postępowań upadłościowych lub restrukturyzacyjnych lub interesem publicznym". Jakkolwiek zdaniem Rady Legislacyjnej użycie takiego sformułowania służy uelastycznieniu stosowania prawa, to w praktyce może stać się przyczyną sporów z uwagi na różne rozumienie przez zainteresowanych znaczenia użytych przez prawodawcę odesłań pozasystemowych. Trudno bowiem przecież jednoznacznie ocenić, czym jest interes publiczny.

Patryk Słowik

patryk.slowik@infor.pl

@PatrykSlowik

Etap legislacyjny

Projekt w konsultacjach

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.