Koniec z kupowaniem opinii o produktach i usługach
Przedsiębiorcy i producenci będą musieli informować, czy komentarze zamieszczane w internecie są wiarygodne i faktycznie pochodzą od osób, które miały kontakt z danym wyrobem. Bagatelizując te obowiązki, narażą się na postępowanie ze strony prezesa UOKiK
Opinie i rekomendacje dotyczące produktów czy usług, zamieszczane przez ich faktycznych użytkowników, to dla wielu konsumentów kluczowe źródło informacji przy podejmowaniu decyzji zakupowych. Niestety część przedsiębiorców idzie na skróty i zamieszcza (czy to na swoich stronach, czy to na stronach sklepów internetowych poświęconych ocenie produktów) wypowiedzi kreowane. Nie pochodzą one od użytkowników, ale formułowane są tak, aby stwarzać pozory autentyczności. I właśnie walkę z fałszywymi, wprowadzającymi w błąd komentarzami podejmuje dyrektywa Omnibus, której celem jest zwiększenie ochrony konsumentów w handlu internetowym. Wprowadza ona wiele nowych obowiązków dla przedsiębiorców, których wspólny mianownik to właśnie m.in. czuwanie nad wiarygodnością opinii.
Jednak, aby dyrektywa była stosowana w naszym kraju, potrzebne jest jeszcze uchwalenie polskiej ustawy implementującej. Jej projekt znajduje się na etapie komisji prawniczej w Rządowym Centrum Legislacji (chodzi o ustawę o zmianie ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw, oznaczony symbolem UC86; dalej: ustawa implementująca). I choć prace nad nim się przeciągają, to już wiadomo, że przewiduje on krótkie, bo 14 -dniowe vacatio legis. Tym samym, żeby zdążyć na czas, sklepy internetowe i producenci powinni już dziś rozpocząć wdrażanie odpowiednich procedur.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.