Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Pieniądze na biznes prosto z sieci

19 listopada 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Prowadzenie zbiórek pieniężnych na różnorakie cele za pośrednictwem sieci staje się coraz popularniejszą praktyką. Robią to osoby fizyczne, ale też przedsiębiorcy. Kto i na jakich zasadach może zbierać pieniądze w ramach działalności komercyjnej i jak trzeba się z pozyskanych pieniędzy rozliczyć – wyjaśnia Renata Bugiel

O czym należy pamiętać, prowadząc zbiórkę internetową?

Przede wszystkim ramy prawne takiej działalności będą zależeć od celu, na jaki przeznaczane są gromadzone środki. Można wyróżnić dwa podstawowe typy zbiórek, zbiórki publiczne w rozumieniu ustawy z dnia 14 marca 2014 r. o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych oraz zbiórki przeznaczone na inne cele. Do drugiej grupy należy zaliczyć w szczególności prężnie rozwijający się sposób finansowania różnych przedsięwzięć gospodarczych, czyli crowdfunding, chociaż nawet w ramach tego pojęcia można wyróżnić parę typów. O ile zbiórki publiczne doczekały się jasno określającej zasady ich prowadzenia regulacji prawnej, o tyle crowdfunding nie został jeszcze uregulowany przez państwo.

Co jest zbiórką publiczną, a co nie?

Zgodnie z ustawą o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych zbiórką publiczną jest zbieranie ofiar w gotówce lub w naturze w miejscu publicznym na określony, zgodny z prawem cel pozostający w sferze zadań publicznych, o których mowa w ustawie z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie oraz na cele religijne. Miejscem publicznym jest natomiast miejsce ogólnodostępne, w szczególności ulice, place, parki i cmentarze. Ustawa z 2014 r. zastąpiła poprzednio obowiązującą ustawę o zbiórkach publicznych z 15 marca 1933 r. i odnosi się tylko do tych zbiórek publicznych, przy których prowadzeniu nie pozostaje ślad przepływu pieniędzy i darów. Obowiązkiem zgłoszenia zbiórki i zamieszczenia sprawozdania nie są zatem objęte zbiórki prowadzone w sieci, gdzie środki przekazywane są za pośrednictwem przelewów bankowych. W tym bowiem przypadku przejrzystość i ewidencjonowanie zapewniane są dzięki rejestrowaniu przelewów bankowych. Natomiast zbiórką publiczną jest np. zbieranie do puszek, ponieważ gotówka lub dary zbierane w ten sposób nie są ewidencjonowane i nie pozostaje ślad ich przepływu.

Jeśli mówimy zatem o zbiórce publicznej w rozumieniu wyżej wymienionej ustawy, jej cel musi zawierać się w sferze zadań publicznych.

Może być to np. pomoc społeczna ofiarom klęsk żywiołowych, pomoc osobom niepełnosprawnym, ochrona zdrowia lub środowiska, wspieranie przedsiębiorczości lub wynalazczości, nauki, kultury itp.

Kto może prowadzić zbiórki publiczne?

Określając podmioty uprawnione do prowadzenia zbiórek publicznych, ustawa odnosi się do wspomnianej ustawy o działalności pożytku publicznego, stanowiąc, iż są to organizacje pozarządowe oraz inne podmioty, które mogą prowadzić działalność pożytku publicznego, o których mowa odpowiednio w art. 3 ust. 2 i ust. 3 tej ustawy oraz komitety społeczne powołane w celu przeprowadzenia zbiórki publicznej. Komitet społeczny powołują aktem założycielskim co najmniej trzy osoby fizyczne posiadające pełną zdolność do czynności prawnych oraz niekarane za popełnienie przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów, mieniu, obrotowi gospodarczemu, obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi lub za przestępstwo skarbowe. Nową ustawą z 2014 r. zniesiony został obowiązek uzyskania zezwolenia na prowadzenie zbiórki publicznej i zastąpiony uproszczonym mechanizmem zgłoszenia. Zniesiona została również opłata skarbowa dla organizatorów. Wszystkie zbiórki publiczne, niezależnie od skali, podlegają zgłoszeniu. Informacje o zbiórkach publicznych publikowane są na oficjalnym portalu internetowym zbiorki.gov.pl, dzięki czemu każdy obywatel ma bezpośredni dostęp do informacji o tym, kto i na co zbiera pieniądze oraz jak są rozdysponowywane środki.

Jaki jest zatem status prawny zbiórek internetowych i o czym należy pamiętać?

Jak wynika z powyższego, finansowanie społecznościowe jest traktowane dość liberalnie. Zbiórki prowadzone za pośrednictwem sieci i przelewów bankowych, np. na Facebooku, stronach internetowych lub przez platformy crowdfundingowe nie są zbiórkami publicznymi w rozumieniu ustawy o zbiórkach publicznych. W najprostszym modelu możemy mówić o darowiźnie, jednak np. crowdfunding zakłada przyszłe świadczenie zwrotne lub inne korzyści dla finansującego.

Brak kompleksowego uregulowania kwestii crowdfundingu sprawia, że uczestnicy takiego procesu korzystają z zapisanej w kodeksie cywilnym swobody umów, co utrudnia ustalenie praw i obowiązków stron i może być źródłem kontrowersji w przypadku sporów pomiędzy finansującym i beneficjentem. W przypadku korzystania z platform crowdfundingowych, wskazuje się w szczególności na niejasny status środków powierzonych platformie. Nie ma również konkretnych przepisów prawa, które gwarantowałyby, że zebrane środki zostaną rzeczywiście spożytkowane na cel, którego dotyczyła zbiórka. Znane są przypadki, gdy beneficjenci zbiórek prowadzonych za pośrednictwem platform crowdfundingowych dopuścili się defraudacji pokaźnych kwot lub gdy od początku wprowadzali finansujących w błąd i okazywało się, że cel zbiórki, np. innowacyjny produkt, nie istniał. Komentatorzy zwracają również uwagę, iż crowdfunding może stanowić efektywne narzędzie do prania brudnych pieniędzy. Z pewnością uszczelnienie systemu wymagałoby uniemożliwienia anonimizacji uczestników oraz wprowadzenia jasnych mechanizmów rozliczenia pomiędzy nimi.

Co z podatkami?

Pieniądze pozyskane w ramach zbiórki internetowej nie będą rozliczane na zasadach przyjętych dla zbiórek publicznych. W przypadku, gdy zbiórka jest nieodpłatna, a finansujący nie otrzymuje w zamian żadnego świadczenia, w grę wchodzi odprowadzenie podatku od spadków i darowizn. Obowiązek zapłaty wspomnianego podatku powstaje dopiero powyżej kwoty wolnej zależnej od przynależności darczyńcy do danej grupy podatkowej. W przypadku osób obcych, obecnie jest to kwota 4902 złotych i dotyczy środków przekazywanych od tej samej osoby w pięciu następujących po sobie latach, liczonych od roku poprzedzającego ostatnią darowiznę.

Szczególne problemy podatkowe rodzi crowdfunding, gdzie obciążenia fiskalne będą zależne od przyjętego modelu finansowania. Głównym czynnikiem wpływającym na wysokość obciążeń fiskalnych będzie forma świadczenia zwrotnego otrzymywanego przez finansujących. W praktyce można bowiem wyróżnić modele crowdfundingu zakładające: brak świadczenia wzajemnego lub zwrot środków; oparte na nagrodach, gdzie ich wartość zazwyczaj nie jest równa wartości udzielonego wsparcia finansowego; oparte na przedsprzedaży; oraz udziałowy, zakładający inwestycję w przedsięwzięcie beneficjenta.

Jeżeli finansowanie społecznościowe przyjmuje wskazany wyżej model przedsprzedaży, to otrzymywane przez beneficjenta środki należy uznać za wynagrodzenie z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. W grę wchodzi zatem opodatkowanie podatkiem PIT lub CIT. Obowiązek odprowadzenia podatku VAT powstanie natomiast w przypadku pomyślnej realizacji kampanii crowdfundingowej przy dostarczeniu produktów, których kampania dotyczyła.

O czym jeszcze powinni pamiętać organizatorzy zbiórki?

Prowadząc zbiórkę internetową, której celem jest rozwój jakiegoś produktu, należy pamiętać o zabezpieczeniu własności intelektualnej związanej z danym projektem. Przed rozpoczęciem zbiórki beneficjent powinien przede wszystkim rozważyć kwestię uzyskania patentu, prawa ochronnego na wzór użytkowy lub prawa z rejestracji wzoru przemysłowego. Gdy uda się zebrać fundusze, zazwyczaj jest już za późno na uzyskanie wspomnianych praw ze względu na zniweczenie wymaganej przesłanki nowości danego rozwiązania lub postaci produktu. Dobrym pomysłem jest również zgłoszenie do rejestracji znaku towarowego. Zdarzają się również przypadki, że po zebraniu zakładanej kwoty, beneficjent dowiadywał się, że jego produkt naruszał wcześniejsze prawa wyłączne konkurentów rynkowych, co skutecznie blokowało możliwość jego komercjalizacji i rodziło problemy związane ze zwrotem pozyskanych środków.

Na koniec warto również wspomnieć, iż obecnie w Brukseli prowadzone są prace nad unijnym rozporządzeniem, które w sposób jednolity ureguluje sytuację prawną crowdfundingu w UE (rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie europejskich dostawców usług w zakresie finansowania społecznościowego dla przedsiębiorstw – wniosek 2018/0048). Propozycja legislacyjna dotyczy przy tym jedynie zbiórek organizowanych w celu finansowania przedsięwzięć biznesowych w modelu crowdfundingu udziałowego i pożyczkowego, które oferowane są w więcej niż jednym państwie UE.

Fot. Mat. prasowe

Renata Bugiel, adwokat i partner w kancelarii adwokacko-radcowskiej GKR Legal

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.