Dziennik Gazeta Prawana logo

Giełdowe fraszki Kochanowskiego

19 sierpnia 2018

Akcja poprzednich dwóch felietonów działa się w Afryce. Poszukiwacze złota, kopalnie diamentów, prywatne samoloty. Wakacje, jak wiadomo, mają swoje prawa. Dziś sprawy przyziemne, czyli długie, żmudne i bardzo trudne kampanie sądowe. A dobra sprawa sądowa to dobry thriller. Miło się przyglądać z boku, ale lepiej nie być jego głównym bohaterem, nawet tym pozytywnym. A to dlatego, że z przegranymi, mimo iż są moralnymi zwycięzcami, nikt w przyszłości nie będzie rozmawiał.

Wszystko zaczęło się niewinnie 1 czerwca bieżącego roku. Dwie trójmiejskie spółki, w których głównym udziałowcem jest Skarb Państwa, zwołały zwyczajne walne zgromadzenia akcjonariuszy. Czytelnik, na podstawie powyższych wskazówek, z pewnością domyślił się, że są to Grupa Lotos oraz Energa. Porządki obrad. W Enerdze zatwierdzenie sprawozdania finansowego spółki oraz grupy kapitałowej, podział zysku oraz udzielenie absolutoriów członkom zarządu oraz rady nadzorczej. Nuda. W Lotosie dodatkowo akcjonariusze mieli wyrazić zgodę na podwyższenie kapitału w spółce zależnej Lotos Upstream, kwota duża (do 330 mln zł), ale w tym biznesie takie kwoty trzeba inwestować.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.