Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Deregulacja z korzyścią dla firm generujących zatory płatnicze

3 lipca 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Resort rozwoju chce, by przedsiębiorcy, którzy zalegają z płatnościami, nie mogli być karani, jeśli im także ktoś nie zapłacił. – Uderzy to w MŚP – ostrzega nie tylko UOKiK, lecz także niektóre branże

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zaapelował do Ministerstwa Rozwoju i Technologii (MRiT) o wycofanie się z jego zdaniem szkodliwych zmian w ustawie o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (tj. Dz.U. z 2023 r. poz. 1790). Resort rozwoju chce, by firmy, które same borykają się z brakiem zapłaty ze strony kontrahentów, były automatycznie wyłączone z kręgu podmiotów, które za podobną praktykę może ukarać prezes UOKiK. W rezultacie wystarczyłaby jedna niezapłacona faktura, by uniknąć kar za brak terminowego wywiązywania się z zobowiązań wobec innych przedsiębiorców.

Automatyczna ochrona

„Proponowane zmiany są w istocie korzystne dla podmiotów generujących zatory płatnicze, krzywdzące zaś dla małych i średnich przedsiębiorców dotkniętych ich skutkami ekonomicznymi” – czytamy w uwagach zgłoszonych przez prezesa UOKiK do projektu ustawy deregulacyjnej (nr z wykazu: UA8), za pomocą której resort rozwoju zamierza wprowadzić zmiany w uregulowaniu kar za zatory. Prezes UOKiK wyjaśnia dodatkowo, że już dziś ma on możliwość zweryfikowania, czy podmiot, wobec którego toczy się postępowanie, sam zmaga się z tzw. zatorami wstecznymi. Taka sytuacja może być przesłanką łagodzącą, która przesądzi o odstąpieniu od wymierzania kary. Zdaniem prezesa UOKiK nie jest natomiast wskazane automatyczne chronienie wszystkich, którzy sami borykają się zatorami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.