Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeden błąd i sprawozdania brak. Zarządy pod ścianą

10 czerwca 2019

Ustawodawca nie przewidział sytuacji, w której przedsiębiorca nieumyślnie składa błędne sprawozdanie finansowe. Nie da się go już poprawić, co oznacza ryzyko narażenia się nawet na odpowiedzialność karną

Wprowadzając obowiązkowe sprawozdania w formie elektronicznej, nie przemyślano wszystkich konsekwencji. Skutki braku pomyślunku poniosą zaś przedsiębiorcy. O co chodzi? Zdarzają się przypadki, gdy zatwierdzone przez uprawniony organ spółki sprawozdanie finansowe jest odrzucane w systemie elektronicznym z powodu błędów w strukturze. Nie zawsze jest to wina osoby przygotowującej sprawozdanie. W normalnej sytuacji przedsiębiorca po prostu przesłałby poprawioną wersję. Tyle że przepisy o rachunkowości nie przewidują takiej możliwości. Przyjmuje się, że sprawozdania w ogóle nie ma.

– A za niezłożenie go w terminie zarządowi grozi odpowiedzialność karna. W skrajnych przypadkach do dwóch lat pozbawienia wolności – spostrzega mec. Mateusz Medyński. – I przygotowanie nowego, poprawionego sprawozdania przed taką odpowiedzialnością nie chroni. Będzie to bowiem zupełnie nowe sprawozdanie i sporządzone w późniejszej dacie. Najczęściej już po upływie terminu na przekazanie dokumentu organom państwa – dodaje.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.