Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Spory o kwoty do 10 tys. euro łatwiejsze do rozstrzygnięcia

26 czerwca 2018

Należności

Polska właśnie odnotowała rekordową nadwyżkę wartości eksportu nad importem. Wraz z rosnącą liczbą kontraktów zawieranych przez krajowe firmy z zagranicznymi kontrahentami może jednak rosnąć liczba sporów o płatności czy należyte wykonanie umowy. W ich rozstrzyganiu mają pomóc nowe regulacje prawne, które zaproponowała wczoraj Komisja Europejska.

Chodzi o zmiany w europejskim postępowaniu w sprawie drobnych roszczeń. Dzisiaj z tej uproszczonej procedury przedsiębiorcy i konsumenci mogą korzystać tylko wówczas, gdy sporna kwota nie przekracza 2 tys. euro. KE chciałaby zwiększyć ten limit do 10 tys. euro.

- Żadne roszczenia konsumentów czy przedsiębiorstw nie są zbyt małe, by nie mógł się nimi zająć wymiar sprawiedliwości - argumentuje Viviane Reding, komisarz UE ds. sprawiedliwości.

- Firmy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw oraz konsumenci powinni czuć się jak u siebie, kiedy robią zakupy za granicą - dodała.

Procedura, której reformę zapowiedziała, obowiązuje od początku 2009 r. we wszystkich krajach UE poza Danią, na mocy rozporządzenia nr 861/2007/WE ustanawiającego europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń. Dzięki niej zarówno przedsiębiorcy, jak i konsumenci mogą zaoszczędzić na kosztach postępowania, a co chyba istotniejsze - skrócić je do zaledwie kilku miesięcy.

Jak to wygląda w praktyce? Załóżmy, że mały przedsiębiorca z Polski nie dostał wynagrodzenia za towar sprzedany kontrahentowi z Niemiec, a wartość sporu nie przekracza 2 tys. euro. Zamiast wszczynać zwykłą procedurę sądową, może skorzystać z uproszczonej, przewidzianej we wspomnianym rozporządzeniu. Nie potrzebuje do tego nawet pomocy profesjonalnego prawnika. Wystarczy, że skorzysta ze standardowego formularza stanowiącego załącznik do rozporządzenia i złoży go we właściwym dla siebie sądzie rejonowym. Orzeczenie, co do zasady, powinno zapaść w ciągu 30 dni. Co istotne, podlega ono niemalże automatycznemu uznaniu w innych krajach. Nie ma potrzeby potwierdzania wykonalności w zagranicznych sądach.

Postępowanie dowodowe i ewentualna procedura odwoławcza mogą oczywiście wydłużyć postępowanie, niemniej jednak średni czas jego trwania w UE i tak wynosi zaledwie 5 miesięcy, a więc niewspółmiernie krócej niż tradycyjne formy sądzenia się. Jeśli propozycje KE zyskają akceptację, procedury staną się jeszcze krótsze i prostsze. We wszystkich krajach ma być możliwe wszczynanie procedury przez internet, cała korespondencja między stronami a sądem ma się też odbywać drogą elektroniczną. Nawet przesłuchania będą przeprowadzane dzięki wideokonferencjom.

Propozycja KE zmierza też do ograniczenia kosztów postępowania. Mają nie przekraczać 10 proc. wartości sporu, przy czym minimalna opłata wyniesie 35 euro.

45 proc. przedsiębiorców uczestniczących w badaniu Eurobarometru oświadczyło, że nie kieruje spraw do sądu z powodu zbyt wysokich kosztów

5 miesięcy trwa przeciętnie europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.