Domena z firmą konkurenta to nielojalna reklama
Orzeczenie
Używanie unikalnego adresu, pod którym znajdują się informacje o towarach i usługach, odwołującej się do firmy konkurenta, jest reklamą wprowadzającą w błąd. Podobnie jest z korzystaniem z metatagów w metadanych strony internetowej, czyli ze stosowaniem specyficznych znaczników w nagłówkach dokumentów, przekazujących informacje wyszukiwarkom i użytkownikom internetu - orzekł Trybunał Sprawiedliwości.
Dwie belgijskie spółki BEST i Visys weszły w spór z powodu działań byłego pracownika tej pierwszej, który zawiązał drugą i zajął się działalnością konkurencyjną. Chodziło o produkcję i sprzedaż maszyn oraz systemów sortujących. Bert Peelaers zarejestrował w imieniu Visys nazwę domeny "www.bestlasersorter.com". Zawartość strony umieszczona pod tą domeną jest taka sama, jak podstawowych stron internetowych Visys, dostępnych pod nazwami domeny www.visys.be i www.visysglobal.be.
Okazało się przy tym, że po wpisaniu do wyszukiwarki www.google.be wyrażenia "Best Laser Sorter" drugim wynikiem wyszukiwania - po stronie internetowej BEST - jest strona Visys. Co więcej, ta ostatnia używała na swojej stronie jako metatagów oznaczeń maszyn BEST (m.in. Best+Helius, Best+Genius).
BEST zarejestrował też w Beneluksie graficzny znak towarowy odpowiadający jego firmie. Dlatego pozwał Peelaersa i Visys żądając stwierdzenia, że użycie matatagów przez pozwanego stanowi naruszenie przepisów o reklamie porównawczej i wprowadzającej w błąd. Pozwani wnieśli powództwo wzajemne o unieważnienie znaku towarowego BEST.
Pierwsze wyniki procesu trafiły do belgijskiego sądu kasacyjnego, który zapytał TS, czy europejskie definicje reklamy obejmują rejestrację i używanie domeny i stosowanie metatagów w metadanych strony internetowej.
Trybunał odpowiedział, że używanie nazwy domeny, która odwołuje się do określonych towarów lub usług, względnie firmy spółki, stanowi niewątpliwie przekaz skierowany do potencjalnych konsumentów. Działanie takie sugeruje, że tam właśnie można znaleźć stronę internetową związaną z przywołanymi towarami, usługami lub spółką. A kiedy nazwa domeny składa się choćby w części z wyrazów kojarzących się pozytywnie albo zachwala zalety rzeczy, do których odsyła, to musi być uważana za element strategii promocyjnej. I nie ma znaczenia, że metatagi są niewidoczne dla użytkowników, bo ich odbiorcą jest wyszukiwarka.
Nie jest natomiast reklamą sama rejestracja domeny, ponieważ nie musi służyć utworzeniu strony internetowej.
Dobromiła Niedzielska-Jakub czyk
dobromila.niedzielska@infor.pl
ORZECZNICTWO
Wyrok TSUE w sprawie C-657/11. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu