Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Oświadczenia o zmniejszaniu szans zachorowania wymagają zezwoleń KE

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Orzeczenie

Informacja o obniżeniu ryzyka choroby umieszczane na opakowaniach żywności lub suplementów diety, a także w reklamach czy prezentacjach, nawet jeśli nie zawierają słowa "znacząco", wymagają zezwolenia i wpisania do wspólnotowego wykazu dozwolonych formuł. Wystarczy przy tym sugestia działania redukującego prawdopodobieństwo zachorowania, by oświadczenie podlegało prawu wspólnotowemu - orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.

"Preparat zawiera dodatek wapnia i witaminy D3, które przyczyniają się do zmniejszenia ryzyka osteoporozy i pomagają przy złamaniach" - pisała czeska spółka Green-Swan Pharmaceuticals na etykiecie swego suplementu żywności GS Merilin. Nazwę tę zarejestrowała w 2003 r. jako czeski znak towarowy. Trzy lata temu praska inspekcja artykułów rolno-spożywczych uznała jednak, że slogan łamie krajowe przepisy prawa administracyjnego, a co za tym idzie - rozporządzenia WE 1924/2006 w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych. Dlatego wymierzyła producentowi grzywnę 200 tys. koron.

Spółka utrzymywała jednak, że korzysta z przejściowego przepisu prawa europejskiego, który pozwala do 19 stycznia 2022 r. utrzymywać w obrocie produkty opatrzone znakami towarowymi lub markami istniejącymi przed 1 stycznia 2005 r. Dlatego Green-Swan odwołała się do państwowej inspekcji żywnościowej, a następnie złożyła wniosek do sądu okręgowego w Brnie. Podkreślała, że etykieta GS Merilinu nie stwierdza "znaczącego" zmniejszenia ryzyka wystąpienia choroby u ludzi, czyli nie mieści się we wspólnotowej definicji tego rodzaju oświadczeń.

Brneński sąd oddalił skargę. Uznał, że chodzi o oświadczenie zdrowotne, które musi być zatwierdzane przez Komisję Europejską. Wtedy Green-Swan wniosła kasację do czeskiego naczelnego sądu administracyjnego. Ten zwrócił się zaś do Trybunału Sprawiedliwości o interpretację rozporządzenia 1924/2006.

TS orzekł, że niepotrzebne jest użycie słowa "znacząco", by można było uznać slogan z opakowania suplementu diety za oświadczenie zdrowotne o zmniejszeniu ryzyka choroby. A takie wymaga uzyskania zezwolenia. Wystarczy, że napis na etykiecie może wywołać u przeciętnego konsumenta wrażenie, że spożycie preparatu znacząco zmniejsza ryzyko choroby.

Co się zaś tyczy przepisów przejściowych rozporządzenia, to przekaz komercyjny umieszczony na opakowaniu jest znakiem towarowym lub marką tylko wtedy, kiedy to podlega stosownej ochronie prawa krajowego. Co więcej, oświadczenie żywieniowe lub zdrowotne nie musi być poddane jeszcze przez osiem i pół roku procedurze uzyskiwania zezwolenia, ale tylko gdy spełnia warunki stawiane przez rozporządzenie. Nie może więc bezpodstawnie sugerować, że żywność albo preparat ma szczególne właściwości.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok w sprawie C-299/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.