Dostawcy mediów nie mogą mieszać różnych kategorii kontraktów z konsumentami
Orzeczenie
Jeżeli klauzule umów zawartych z konsumentami zawierają sformułowania wzięte wprost z ustawy lub rozporządzenia, to uczciwość takich postanowień może być kontrolowana, tylko kiedy przenoszone przepisy stosowane są do innej kategorii umów- orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.
Stowarzyszenie konsumentów Nadrenii Północnej-Westfalii zaskarżyło do niemieckich sądów standardową klauzulę zapisaną w umowach, jakie RWE - niemiecka spółka dostarczająca gaz ziemny - zawierała z klientami, którzy wynegocjowali warunki kontraktu, a nie podpisali wzorzec. Dostawca zastrzegał sobie w kontraktach prawo jednostronnej zmiany cen wobec osób, które z racji tego, że skorzystały ze swobody umów, podlegały taryfie specjalnej. Taryfy standardowe niemieccy dostawcy mediów muszą bowiem stosować jedynie wobec tych, którzy podpisali zaoferowany im wzorzec.
Ogólne warunki dołączone do wynegocjowanych umów przywoływały zaś treść przepisów regulujących wyłącznie kontrakty taryfowe, które nie miały być stosowane do umów zawartych ze skarżącymi się konsumentami. Zastosowana w nich zasada pozwalała dostawcy na jednostronne różnicowanie cen gazu bez wskazania przyczyn, warunków czy nawet zakresu zmiany. Obwarowana była jednak gwarancją, że klienci mieli być informowani o zamierzonych podwyżkach i mogli od umowy odstąpić.
Konsumenci z Nadrenii Północnej-Westfalii uznali jednak, że RWE w nieuprawniony sposób zawarowała sobie prawo do nieprzejrzystych podwyżek cen gazu. Dlatego ich stowarzyszenie wystąpiło o zwrot niesłusznie pobranych od 125 klientów w ciągu dwóch lat 16 tys. euro.RWE dowodziło jednak, że zaskarżona klauzula nie może być oceniana według kryterium uczciwości, ponieważ jej brzmienie odpowiada przepisowi rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków dostaw gazu. Nie ulegało jednak wątpliwości, że akt ten stosuje się tylko do relacji z odbiorcami taryfowymi. Spółka przegrała więc w dwóch instancjach. Federalny sąd najwyższy zwrócił się w tej sytuacji do TS o ocenę zakresu wyłączenia kontroli standaryzowanych klauzul w umowach konsumenckich.
Trybunał orzekł, że uczciwość klauzul kontraktowych powinna być kontrolowana zawsze, kiedy postanowienia te przywołują przepisy, które miały być stosowane do innej kategorii umów. Bo chociaż trzeba zakładać racjonalnie ustanowioną przez krajowego prawodawcę ochronę interesów jednej ze stron w określonych sytuacjach, to nie można reguły tej rozciągać na inne sytuacje lub strony.
Sędziowie TS podkreślili przy tym, że jeśli nawet jednostronne zmiany cen dostaw czy usług przez przedsiębiorcę są uprawnione, to klauzula zezwalająca na to musi odpowiadać wymaganiom dobrej wiary, równowagi i przejrzystości. Ocena, czy te warunki zostały spełnione, za każdym razem należy do sądu krajowego. Zawsze więc sądy powinny badać, czy umowa w sposób niebudzący wątpliwości wskazuje przyczyny i sposób wprowadzania zmiany opłat. Brak takiej informacji przed zawarciem umowy nie jest rekompensowany informowaniem klientów z odpowiednim wyprzedzeniem ani ich prawem do rozwiązania umowy. Równie ważne jest przy tym, by prawu zmiany dostawcy towarzyszyły rzeczywiste możliwości zawarcia umowy z innym przedsiębiorcą.
Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk
dobromila.niedzielska@infor.pl
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-92/11.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu