Platforma zakupowa sama nie sprzedaje, ale jednak uczestniczy w handlu
Prowadzenie platformy zakupowej może zostać zakwalifikowane jako szeroko rozumiana sprzedaż artykułów i dać tym samym podstawy do odmowy rejestracji znaku towarowego. Nie ma znaczenia, że administrator platformy sam na niej niczego nie sprzedaje, a jedynie dostarcza narzędzi do takich działań – uważa rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Spór dotyczy próby rejestracji unijnego znaku graficznego, w którym użyto słowa „Wallapop”. To nazwa hiszpańskiej spółki prowadzącej najpopularniejszy w tym kraju portal, na którym każdy może wystawić coś do sprzedaży. Rejestracji sprzeciwiła się spółka Unipreus, która dysponuje prawami do hiszpańskiego znaku „wala w”. Zajmuje się ona sprzedażą artykułów sportowych. Handluje nimi również w internecie i właśnie przy tej działalności, jej zdaniem, doszłoby do konfliktu między znakami towarowymi. Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) nie podzielił jednak tych obaw, uznając, że czym innym jest sprzedaż detaliczna, a czym innym prowadzenie platformy, która taką sprzedaż jedynie umożliwia.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.