ZUS zapłaci za zabranie emerytury
Orzeczenie
Matka opiekująca się chorymi dziećmi, której organ rentowy odebrał wcześniej przyznaną emeryturę, otrzyma odszkodowanie w wysokości 12 tys. euro.
Wczoraj Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał korzystny dla polskich świadczeniobiorców wyrok w sprawie wcześniejszych emerytur przysługujących pracownikom opiekującym się dziećmi wymagającymi stałej opieki.
Skargę do trybunału skierowała Albina Rusin, której w 2001 roku rzeszowski oddział ZUS przyznał prawo do wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej. Kiedy zainteresowana już zrezygnowała z pracy zawodowej, lekarz orzecznik po roku uznał, że jej chore dziecko nie wymaga stałej opieki. Zakład wydał więc decyzję odbierającą jej prawo do świadczenia. Od negatywnej dla siebie decyzji zainteresowana odwołała się do sądów ubezpieczeniowych, lecz zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji przegrała. Natomiast Sąd Najwyższy odmówił rozpatrzenia jej kasacji.
Sprawą zajął się dopiero Europejski Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
- To dowodzi, że nie można rezygnować ze swoich praw. To drugi z kolei wyrok w podobnej sprawie. Otwiera drogę kolejnym rodzicom do otrzymania zadośćuczynienia za błędy ZUS - przekonuje Karolina Miara, adwokat z Warszawy.
Zainteresowana zarzuciła polskim władzom naruszenie art. 1 protokołu nr 1 do konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzony w Paryżu 20 marca 1952 r., który Polska ratyfikowała 10 października 1994 r. (Dz.U. z 1995 r. nr 36, poz. 175). Zgodnie z tym przepisem każda osoba ma prawo do poszanowania swego mienia i nikogo nie można pozbawiać własności, chyba że przemawia za tym interes publiczny. Trybunał uznał, że decyzja rzeszowskiego ZUS o cofnięciu prawa do wcześniejszego świadczenia podtrzymana następnie przez polskie sądy była naruszeniem prawa do własności w rozumieniu art. 1 protokołu nr 1 do konwencji. Z tego powodu trybunał zasądził na rzecz matki 12 tys. euro odszkodowania. Sędziowie wskazali, że tam, gdzie w grę wchodzą podstawowe prawa człowieka, w tym prawo własności, władze publiczne muszą działać szybko i w spójny sposób. ZUS nie chce komentować tego wyroku.
- Czekamy na jego pisemne uzasadnienie - wyjaśnia Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS.
Bożena Wiktorowska
Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2 października 2012 r., sygn. akt 25360/04.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu