Nazwisko rodowe w paszporcie musi być dokładnie oznaczone
Orzeczenie
Kiedy na stronie paszportu zawierającej dane osobowe pojawia się również nazwisko rodowe, to musi temu towarzyszyć niebudzące wątpliwości określenie, że o nie właśnie chodzi. A nie jest to np. nazwisko po współmałżonku. Jednocześnie wtedy, kiedy prawo krajowe mówi, że nazwisko składa się wyłącznie z imienia i nazwiska, to nie należy wpisywać mężczyznom do paszportu nazwisk rodowych, nawet jeżeli zgodnie z tradycją je mają. Tak orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.
Sposób oznaczania tożsamości w paszportach państw członkowskich UE zakwestionował pan U., który posługuje się niemieckim paszportem. Zgodnie z prawem krajowym w Niemczech jeśli chodzi o samo nazwisko, to co do zasady składa się na nie również nazwisko rodowe, mimo że dopuszczalne jest zaprzestanie jego używania.
Prawo Unii, czyli dokument ICAO 9303, który uzupełnia rozporządzenie 2252/2004, pozwala dzielić w paszportach nazwisko na pierwszorzędny element identyfikacyjny i element drugorzędny. Pierwszorzędny może składać się albo z samego nazwiska, albo z nazwiska panieńskiego i przyjętego po mężu, albo z patronimiku (wskazania imienia ojca) i nazwiska. Wszystkie te elementy składają się na pełne nazwisko.
Pan U. zwrócił się do niemieckich sądów administracyjnych z żądaniem zmiany zapisu jego nazwiska w paszporcie. Brzmiało ono bowiem U., a w kolejnym wierszu GEB E. - skrót od słowa geboren, czyli urodzony jako E. Zdaniem pana U. - sposób zapisu jego nazwiska budzi nieporozumienia, ponieważ taki sposób informowania o tożsamości nie powinien dotyczyć mężczyzn, którzy np. nie przyjęli nazwiska żony. Mimo to Niemcy nie chcieli zmienić mu danych paszportowych. Sąd administracyjny kraju związkowego zwrócił się jednak do Trybunału Sprawiedliwości z pytaniem, czy prawo niemieckie, dotyczące danych paszportowych, jest zgodne z rozporządzeniem i dokumentem ICAO.
TS odpowiedział, że w istocie prawo Unii pozwala wpisywać nazwisko rodowe, dzielić pełne nazwisko na dwa elementy, i może być ono zapisywane albo w jednym wierszu, albo w dwóch. Niemniej kiedy prawo państwa członkowskiego mówi, że pełne nazwisko osoby składa się z jej imion i nazwiska, to w dokumentach - zgodnie z prawem UE - nie należy wpisywać nazwiska rodowego. Jeśli zaś prawo krajowe przewiduje, że np. w wypadku kobiet noszących nazwisko po mężu wpisuje się zgodnie z tradycją również jej nazwisko rodowe, to zawsze musi to być wyraźnie zaznaczone.
Skutek tego jest taki, że co do zasady pan U. nie powinien być opisywany jako z domu E., ale hipotetyczna pani U. mogłaby mieć paszport, w którym byłoby napisane, że z domu jest E.
Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk
dobromila.niedzielska@infor.pl
ORZECZNICTWO
Wyrok TSUE w sprawie C-101/13.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu