Ingerencja w prywatność musi być proporcjonalna i uzasadniona
Orzeczenie
Dane osoby, wobec której umorzono postępowanie karne, nie mogą być przechowywane - orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka. Wyrok dotyczy Francji. Polska nie jest zobligowana do jego uwzględniania, ale dostosowanie prawa do orzeczeń ETPC zapobiega ewentualnym skargom.
Sprawa dotyczyła Francuza, przeciwko któremu wszczęto postępowanie karne. Prokurator uznał, że był on sprawcą przemocy domowej. Postępowanie zostało jednak umorzone, gdyż skarżący pogodził się z partnerką. Mimo to odmówiono mu usunięcia danych osobowych z rejestru przestępstw, w którym przechowywane są przez 20 lat. Jak wyjaśniono, dane są wymazywane tylko w sytuacji, gdy nie ma dowodów na popełnienie czynu zabronionego. A w tej sytuacji przyczyna umorzenia była inna.
Zapisywanie danych osobowych w bazie stanowi ingerencję w prawo do poszanowania życia prywatnego, gwarantowane przez art. 8 europejskiej konwencji praw człowieka. Sędziowie trybunału stwierdzili jednak, że w tej sprawie nie było powodu, aby państwo przechowywało informacje o obywatelu.
- Wyrok należy przyjąć z aprobatą, ponieważ ingerencja francuskiego ustawodawstwa w prawo do poszanowania życia prywatnego nie była proporcjonalna, konieczna ani uzasadniona - tłumaczy Witold Kowalczyk z British Institute of International and Comparative Law.
Prof. Ireneusz Kamiński, sędzia ad hoc Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i ekspert Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, przestrzega jednak przed uproszczonymi porównaniami systemu francuskiego z polskim.
- W wyroku chodziło przede wszystkim o czas przechowywania danych, ich bardzo szeroki zakres i brak sądowej kontroli nad działaniami prokuratora - ale to wszystko w odniesieniu do bazy zawierającej informacje o osobach, które nie zostały za nic skazane. Odnoszenie stanowiska trybunału do rejestru skazanych jest niewłaściwe - zaznacza prof. Kamiński.
- W polskim Krajowym Rejestrze Karnym umieszczane są jedynie dane oznaczonych kategorii osób - przede wszystkim skazanych oraz względem których zostało warunkowo umorzone postępowanie karne (a zatem zarówno ich wina, jak i popełnienie przestępstwa zostały stwierdzone przez sąd) - wyjaśnia adwokat Bartosz Grykowski z kancelarii Grykowski i Januszczyk.
Mec. Grykowski dodaje, że dane usuwa się z KRK z chwilą zatarcia skazania, a więc stosowane w Polsce rozwiązanie jest proporcjonalne. Witold Kowalczyk zgadza się z tą opinią, choć zwraca uwagę na to, że przechowywane informacje cechują się szczegółowością, którą ETPC skrytykował.
- Co do zasady polska regulacja dotycząca rejestru skazanych jest zgodna z dyrektywami określonymi przez trybunał. Wyjątkiem mogącym budzić wątpliwości jest brak możliwości zatarcia skazania niektórych przestępstw seksualnych przeciw małoletnim - podsumowuje Grykowski.
Patryk Słowik
ORZECZNICTWO
Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 18 września 2014 roku, Brunet przeciwko Francji, sygn. akt 21010/10.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu