Bankowa walka o czerwień
Orzeczenie
Znak towarowy może zostać unieważniony, jeżeli właściciel nie wykaże, że miał on charakter odróżniający jeszcze przed złożeniem wniosku o rejestrację - orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.
Chodziło o znak bezkonturowy, czyli nieujęty w jakikolwiek kształt, a ściślej - o kolor czerwony. Jeden z niemieckich banków - DSGV starał się bowiem zarejestrować jeden z odcieni czerwieni jako oznaczenie dla swoich usług świadczonych klientom detalicznym. Niemiecki urząd do spraw patentów i znaków towarowych najpierw odrzucił jego wniosek. Po przedstawieniu jednak przez DSGV ekspertyzy, z której wynikało, że znak stał się już rozpoznawalny w kręgu odbiorców (67,9 proc.), urząd uchylił decyzję odmowną. Wtedy z kolei z jednym wnioskiem o unieważnienie rejestracji wystąpił austriacki Oberbank, a z drugim dwie spółki należące do hiszpańskiej grupy Santander. Dla tych firm z rynku finansowego czerwień jest bowiem kolorem związanym z ich logo. Oberbank wyróżniają czerwone litery, zaś Santander zarejestrował napis na czerwonym tle.
Spór o barwę trafił ostatecznie do niemieckiego sądu najwyższego, który zapytał Trybunał Sprawiedliwości o trzy kwestie. Po pierwsze, czy poziom rozpoznawalności czerwieni jako znaku towarowego dla usług konkretnego banku musi przekraczać 70 proc. badanych. Poza tym, czy jeśli znak - mimo że z natury swej nie ma charakteru odróżniającego, ale jednak uzyskał go wskutek używania - musi uzyskać wysoki poziom rozpoznawalności jeszcze przed złożeniem wniosku o rejestrację. DSGV powołał się bowiem na test rynkowy z chwili po złożeniu wniosku o rejestrację, ale przed jej uzyskaniem.
Ważny dla sprawy okazał się również rozkład ciężaru dowodzenia. Niemiecki sąd zapytał, czy to przedsiębiorcy wnoszący o unieważnienie rejestracji cudzego znaku mają wykazać, że nie ma on charakteru odróżniającego, czy też sam zainteresowany powinien, broniąc swych praw, wykazać, że taki charakter jednak istnieje.
Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że jeśli krajowy sąd uzna za konieczne przeprowadzenie badań konsumentów, to sam musi zdecydować, jaki odsetek odpowiedzi wskazujących, że oznaczenie pełni funkcje odróżniające, jest dla niego przekonujący. Sędziowie TS doszli również do przekonania, że takie badanie musi pochodzić sprzed daty złożenia wniosku o rejestrację. Chyba że państwo członkowskie, implementując dyrektywę 2008/95/WE dotyczącą znaków towarowych, zdecydowało - w drodze wyjątku - o przyjęciu możliwości badania funkcji znaku po tej dacie.
Poza tym zarejestrowany znak może zostać unieważniony, jeżeli jego właścicielowi nie udaje się wykazać, że miał on funkcję odróżniającą, zanim złożono wniosek o rejestrację. Dlatego niemiecki proces wygrywają banki, które nie chciały dopuścić zarejestrowania czerwieni jako znaku towarowego DSGV.
Znak może zostać unieważniony, jeżeli nie da się wykazać, że ma funkcję odróżniającą
Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk
dobromila.niedzielska@infor.pl
ORZECZNICTWO
Wyrok w sprawach połączonych C-217/13 i C-218/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu