Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Liczy się nie wysokość nienależnej kwoty, lecz naruszenie prawa

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Orzeczenie

By mówić o znaczącej nierównowadze stron kontraktu zawartego z konsumentem, nie jest konieczne, by koszty, jakimi został dodatkowo obciążony, stanowiły znaczny odsetek ceny. Nierównowaga ta może też wynikać z samego faktu poważnego naruszenia norm prawa krajowego chroniącego konsumenta albo z nałożenia na niego obowiązku, którego przepisy nie przewidują - orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości. Europejscy sędziowie dodali, że sądy krajowe rozważające problem znaczącej nierównowagi powinny brać pod uwagę charakter towarów i usług, których umowa dotyczy, a także oceniać wszelkie okoliczności towarzyszące jej zawarciu oraz inne jej postanowienia poza zaskarżonymi klauzulami.

Kryteria oceny nieuczciwych warunków umów zawieranych przez deweloperów z kupującymi mieszkania TS rozważał ze względu na pytanie hiszpańskiego sądu okręgowego z Oviedo. Zapytał on, jak należy rozumieć znaczącą nierównowagę stron w sytuacji, kiedy przedsiębiorca sprzedający lokale przerzucił na kupującego kilka ciężarów. W przypadku José Ignacia Menéndeza Álvareza, nabywającego mieszkanie od spółki Constructora Principado, rzecz dotyczyła nie tylko lokalnego podatku od transakcji, jaki z mocy prawa obciąża w Hiszpanii dewelopera, lecz także kosztów związanych z podłączeniem do źródła bieżącej wody, odprowadzania ścieków, dostaw gazu i elektryczności. Tym bardziej że sprzedawca doliczył wszystkie te nienależne kwoty już po ich pokryciu z własnej kasy. Wydawało się jednocześnie oczywiste, że przyłączenie mieszkania do mediów było niezbędne do tego, żeby było ono gotowe do zasiedlenia.

Álvarez najpierw uiścił żądane ponad 1200 euro z tytułu zarówno podatku, jak i podłączeń, a potem złożył pozew. Skarżył firmę o zwrot nienależnie zapłaconej kwoty z powodu nieuczciwych warunków zawartych w umowie sprzedaży lokalu.

W pierwszej instancji wygrał sprawę. Sąd uznał bowiem, że sporne postanowienie umowy ma charakter nieuczciwego warunku, ponieważ szkodzi interesom konsumenta, nakładając na niego koszty, które nie powinny go obciążać. Poza tym sąd zauważył, że Constructora Principado nie wykazała, że rozważana część umowy została wynegocjowana z kupującym. Tymczasem i hiszpańska ustawa, i dyrektywa 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wymagają od przedsiębiorcy, by tego dowiódł.

Deweloper odwołał się od wyroku. Dowodził, że znacząca nierównowaga stron, która stanowiła klucz do uznania go za winnego narzucenia niedozwolonych klauzul umownych, nie może ograniczać się do jednego postanowienia, lecz musi obejmować całą treść umowy. Sporna kwota zaś w porównaniu z ceną mieszkania jest bagatelna. Nie można więc mówić o poważnym naruszeniu prawa. Dlatego krajowy sąd drugiej instancji zwrócił się do TS o ocenę sytuacji.

Trybunał orzekł, że liczy się nie tyle wielkość ekonomicznego obciążenia konsumenta z powodu niedozwolonych klauzul, ile same skutki takiego postanowienia dla jego praw i obowiązków. Nie jest więc potrzebne, by nienależne koszty stanowiły duży odsetek ceny całej transakcji.

Niedozwolona, znacząca nierównowaga stron może się więc brać z samego faktu ograniczenia praw kupującego, przeszkody w ich wykonywaniu czy nałożeniu na słabszą stronę kontraktu dodatkowych obowiązków. Sąd badający tego rodzaju sprawę musi jednak brać pod uwagę również charakter nabywanych dóbr oraz wszelkie okoliczności towarzyszące zawarciu umowy.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok TS UE w sprawie C-226/12.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.