Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Gdy dochodzenie w sprawie morderstwa nie jest prowadzone właściwie

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Sprawa Tagiyeva p. Azerbejdżanowi (skarga nr 72611/14) zapadł w odniesieniu do okoliczności budzących społeczne poruszenie i wskazujących na drastyczność konsekwencji ideologicznych i religijnych podział ó w. Skarżącą była żona znanego, występującego ze zdecydowaną krytyką islamu dziennikarza, kt ó ry zmarł w wyniku ran zadanych mu nożem przez nieznanego sprawcę. Napad był w spos ó b jednoznaczny powiązany z działalnością publicystyczną męża skarżącej, jednak badając istotę skargi, ETPC zdecydował się orzec naruszenie europejskiej konwencji tylko w jednym z trzech podnoszonych w skardze aspekt ó w: błęd ó w popełnionych w trakcie dochodzenia wszczętego w sprawie napadu na męża skarżącej, w wyniku kt ó rego poni ó sł on śmierć, podczas gdy podnoszone były jeszcze dwa naruszenia: prawa do życia przez niepodejmowanie środk ó w prewencyjnych, mających udaremnić taki - według skarżącej - przewidywalny atak oraz wolności wypowiedzi.

ównym argumentem za odrzuceniem zarzutu o naruszenie przez państwo obowiązku ochrony życia męża skarżącej było wskazanie, że władze nie mogły wiedzieć o zagrożeniu, jakiemu podlegał, m.in. dlatego, że nigdy nie wnioskował o ochronę policyjną lub inne środki bezpieczeństwa w związku ze swoją działalnością. Z kolei w odniesieniu do fatwy, jaką na męża skarżącej nałożył irański duchowny, oraz protestów przeciwko tezom prezentowanym w jego artykułach ze strony środowisk religijnych trybunał wskazał, że niekiedy takie natężenie okoliczności może skłaniać do stwierdzenia, że państwo powinno było zadziałać prewencyjnie. W okolicznościach niniejszej sprawy sędziowie nie mogli jednak stwierdzić, że władze znalazły się właśnie w takiej wymagającej ich działania sytuacji: nie wiedziały i, jak się wydaje, nie były zobowiązane wiedzieć o jakimkolwiek bezpośrednim niebezpieczeństwie dla życia męża skarżącej. Trybunał wskazał przy tym, że we współczesnych, złożonych społeczeństwach ludzkie zachowania są nieprzewidywalne, a co za tym idzie - konieczne jest czynienie trudnych wyborów między pozytywnymi obowiązkami państwa na podstawie art. 2 konwencji.

Jednocześnie w aspekcie działań i zaniechań państwa podczas postępowania toczącego się w sprawie mającej doprowadzić do ujęcia sprawcy ataku i śmierci męża skarżącej trybunał dostrzegł błędy pozwalające na uznanie naruszenia konwencji. Przede wszystkim skarżącej notorycznie odmawiano dostępu do dokumentów prowadzonego postępowania. Nie otrzymywała ona właściwych informacji, co - z uwzględnieniem istnienia systemowego problemu w tym zakresie w Azerbejdżanie - sprawiło, że trybunał uznał naruszenie art. 2 w tym zakresie, stwierdzając, że śledztwo było prowadzone w sposób nieefektywny, z naruszeniem praw rodziny zamordowanego dziennikarza.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.