Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Nierzetelność wykonawcy trzeba zawsze oceniać indywidualnie

1 lutego 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Wszyscy członkowie konsorcjum, z którym zerwano umowę, nie mogą być w sposób automatyczny uznawani za nierzetelnych wykonawców i wykluczani z kolejnych przetargów – uznał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Unijna dyrektywa 2014/24 w sprawie zamówień publicznych przewiduje możliwość wykluczania z przetargów firm, które wykazały znaczące lub uporczywe niedociągnięcia w wykonywaniu wcześniejszych zamówień. Na Litwie, aby ułatwić eliminację nierzetelnych wykonawców, prowadzona jest urzędowa czarna lista, na którą wpisywani są przedsiębiorcy, z którymi wcześniej zerwano umowę. Tak też się stało w przypadku konsorcjum, które budowało miejskie centrum odnowy biologicznej w Wilnie. Ponieważ nie zrealizowało tej inwestycji na czas, wydłużono mu termin. Niestety nowego też nie dotrzymało, na skutek czego wszyscy członkowie konsorcjum trafili na czarną listę. Zaskarżyli tę decyzję, ale sądy obydwu instancji utrzymały ją w mocy, uznając, że skoro wszyscy członkowie konsorcjum ponosili solidarną odpowiedzialność za inwestycję, to każdemu z nich można przypisać nierzetelność w jej realizacji. Dopiero litewski Sąd Najwyższy nabrał wątpliwości i skierował pytania prejudycjalne do TSUE.

Trybunał uznał, że prowadzenie czarnej listy, na którą wpisywani są nierzetelni wykonawcy, jest dopuszczalne w świetle dyrektywy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.