Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Płacimy za ciasnotę w zakładach karnych

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Polski rząd przegrał właśnie kolejne dwie sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w sprawie naruszenia zakazu tortur i nieludzkiego traktowania w krajowych więzieniach. Rozstrzygnięcia te potwierdzają wnioski z niedawnego raportu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, w którym zwrócono uwagę, że osoby przebywające w zakładach karnych i aresztach śledczych nadal w wielu przypadkach nie mają zagwarantowanych minimalnych warunków bytowych i odpowiedniej opieki lekarskiej, a skargi na nadużycia funkcjonariuszy policji i więziennictwa w znacznej mierze nie trafiają do prokuratury.

Polskie sprawy, którymi ostatnio zajmował się trybunał strasburski, dotyczyły przede wszystkim przeludnienia w wieloosobowych celach na terenie więzienia w Siedlcach oraz Wojkowicach. Na obu osadzonych, którzy złożyli skargi do ETPC, przypadało mniej przestrzeni niż ustawowe minimum wynoszące 3mkw. Jeden z nich przebywał w pomieszczeniu trzy miesiące, drugi – prawie dwa lata. Oprócz ciasnych cel więźniowie skarżyli się też na ogólne warunki panujące w zakładach: niskie standardy higieny, wilgoć i brak wystarczającego dostępu do ciepłej wody. Obaj wnieśli w tej sprawie pozwy przeciwko Skarbowi Państwa do sądów cywilnych. W przypadku więźnia z dłuższym stażem zarzuty uznano za zasadne, ale osadzonego nie zadowoliła kwota przyznanej rekompensaty (1 tys. zł).

Trybunał w Strasburgu podkreślił, że niespełnienie wymogu minimalnych standardów przestrzeni przypadających na jednego osadzonego w celach wieloosobowych nie stanowi naruszenia konwencji tylko wówczas, gdy chodzi o sytuację tymczasową i zdarzającą się sporadycznie. Co więcej takie ograniczenia są dopuszczalne pod warunkiem, że więźniowie jednocześnie uzyskają możliwość większej swobody poruszania się poza celą. A polski rząd nie wykazał, że tak się stało. Trzy miesiące przebywania w przeludnionej celi nie jest zaś krótkim, epizodycznym okresem, który tolerują standardy konwencyjne. Dlatego zdaniem ETPC polskie władze złamały zakaz tortur oraz nieludzkiego, poniżającego traktowania wynikający z art. 3 konwencji. Jeden z więźniów, który domagał się zadośćuczynienia od państwa, wywalczył 2 tys. euro.

Łącznie w ostatnich 10 latach trybunał wydał w podobnych sprawach 50 niekorzystnych wyroków dla Polski (trzy zapadły w tym roku).

Rok temu kwestia traktowania więźniów była jednym z przedmiotów zainteresowania goszczącego w kraju Europejskiego Komitetu do spraw Zapobiegania Torturom (CPT), organu Rady Europy badającego sytuację osób pozbawionych wolności. W tym celu jego eksperci co cztery lata składają wizyty w aresztach śledczych, zakładach karnych, młodzieżowych ośrodkach wychowawczych czy szpitalach psychiatrycznych w państwach-stronach konwencji i na podstawie swoich obserwacji przygotowują na ten temat raporty. Najnowsza analiza CPT dotycząca Polski jest już gotowa, ale na jej ujawnienie nie wyraziło dotąd zgody Ministerstwo Sprawiedliwości (jest to warunek publikacji). ©

orzecznictwo

Wyroki ETPC z 12 lipca w sprawie Oleksa (skarga nr 11757/15) i Wołosowicz (skarga nr 47580/13) www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.