Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pytają Luksemburg o skutki orzeczeń nowych sędziów SN

8 października 2019

Czy sąd powszechny może samodzielnie ocenić, czy orzeczenie wydane przez Sąd Najwyższy, w składzie którego zasiadali tzw. nowi sędziowie SN, jest orzeczeniem nieistniejącym? O to m.in. zapytał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej Sąd Apelacyjny w Krakowie.

Sąd miał pochylić się nad sporem o ochronę dóbr osobistych po tym, jak Sąd Najwyższy uchylił w tej sprawie wyrok sądu II instancji. Tak się jednak złożyło, że w składzie SN, który uchylił orzeczenie, zasiadali tzw. nowi sędziowie SN, a więc osoby wybrane w toku budzącej wątpliwości procedury. Wątpliwości te dotyczą m.in. tego, że prezydent mianował ich sędziami SN mimo istnienia uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego wstrzymującej procedurę oraz mimo wątpliwości co do statusu organu, który przedstawia kandydatów na sędziów, czyli Krajowej Rady Sądownictwa.

Co więcej SA w Krakowie uważa, że do rażącego naruszenia reguł prawa polskiego dotyczących powoływania sędziów doszło nie tylko w samym postępowaniu nominacyjnym konkretnych sędziów SN, ale także w ukształtowaniu ustawowych ram tego postępowania. Tłumacząc wątpliwości co do KRS, krakowski sąd przypominał m.in., że utworzenie w 1989 r. tego organu było wynikiem doświadczeń historycznych i potrzebą wynikającą z transformacji ustrojowej. Miało doprowadzić do odpolitycznienia wymiaru sprawiedliwości. „Tym należy tłumaczyć przyjęte w art. 187 Konstytucji RP, znajdujące oparcie w praktyce konstytucyjnej, rozwiązanie, że wchodzący w skład KRS sędziowie wybierani są przez gremia sędziowskie” – podkreśla sąd pytający.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.