Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska złym przykładem dla Europy

23 czerwca 2019

Fakt, że Polska wycofała się z niezgodnych z prawem unijnym zmian dotyczących sędziów, nie oznacza, że w sprawie nie zapadnie wyrok. Rzecznik generalny TSUE Ewgeni Tanczew w swej opinii wskazuje, że orzeczenie sędziów będzie istotne dla całej wspólnoty. Mówiąc wprost: trybunał pokaże wszystkim na przykładzie Polski, czego robić nie wolno.

Sprawa dotyczy nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych z lipca 2017 r. (Dz.U. z 2017 r. poz. 1452). Rodzimy ustawodawca postanowił pozbyć się części sędziów poprzez obniżenie wieku przejścia w stan spoczynku z 67 lat do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Postanowił również, że decyzję o przedłużeniu możliwości orzekania po osiągnięciu granicznego wieku będzie podejmował minister sprawiedliwości. Ustawa została uznana przez Komisję Europejską za dyskryminującą ze względu na płeć oraz zmierzającą do ograniczenia niezawisłości sędziowskiej. KE wniosła więc skargę do trybunału. Polska w kwietniu 2018 r. wycofała się z przyjętych zmian. Powstała więc wątpliwość: czy w ogóle należy wydawać orzeczenie?

Zdaniem rzecznika generalnego, który służy radą sędziom – tak. „Wyrok ten (...) przyczyni się do dalszego rozwinięcia pojęcia przestrzegania praworządności w systemie prawnym Unii i dostarczy wskazówek co do wymogów niezbędnych do jej ochrony” – pisze w opinii Tanczew.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.