Dziennik Gazeta Prawana logo

Śpiesząc się, kurier nie zawsze będzie naruszać przepisy

12 czerwca 2019

W samym fakcie, że kurier nie chce zostawić nam papierów do podpisania i żąda ich zwrotu, nie ma jeszcze naruszenia prawa. Stwierdził tak Trybunał Sprawiedliwości UE w polskiej sprawie. Zarazem jednak sędziowie podkreślili, że można sobie wyobrazić szereg sytuacji, w których do złamania przepisów dojdzie.

W 2010 r. prezes UOKiK ukarał operatora telekomunikacyjnego za praktykę polegającą na zawieraniu umów o świadczenie usług w trybie na odległość i uniemożliwianie zapoznania się z umową do podpisu doręczaną przez kuriera. Dostawcy bowiem nie zostawiali klientom umów. Zarazem spieszyli się z kolejnymi przesyłkami, zatem wywierali presję na konsumentów, by ci szybko je podpisywali. Prezes UOKiK uznał, że operator dopuścił się agresywnej praktyki rynkowej.

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyznał rację prezesowi urzędu. Sąd apelacyjny uznał, że o agresywnej praktyce rynkowej nie mogło być mowy. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, a ten postanowił zadać pytanie prejudycjalne TS UE, jako że pojęcie agresywnej praktyki rynkowej należy interpretować przez pryzmat prawa unijnego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.