Zmierzch paszportów unijnych dla oligarchów
Nigdy dotąd nie było tak łatwo kupić europejskie obywatelstwo, jak w ciągu ostatniej dekady. Takiej drugiej ma już jednak nie być
– Przekaż mu, że może liczyć na pełne poparcie Cypru. Na wszystkich poziomach: politycznym, ekonomicznym, społecznym – zapewnia na nagraniu Dimitris Siluris osobę pośredniczącą w załatwieniu paszportu dla chińskiego biznesmena z wyrokiem. Siluris jest przewodniczącym cypryjskiego parlamentu, a jego rozmówca, o czym on sam nie wie – dziennikarzem Al-Dżaziry.
Postać chińskiego inwestora nie istnieje, a reporter w przebraniu celowo podkreśla kryminalną przeszłość swojego wymyślonego usługodawcy. W końcu zgodnie z cypryjskim prawem warunkiem otrzymania złotego paszportu jest nie tylko zasobny portfel, ale również czysta kartoteka. Dla Silurisa to jednak żaden problem. – Oczywiście, że tak można. To jest Cypr – podkreśla przewodniczący parlamentu, oferując zmianę imienia i nazwiska, dzięki czemu Chińczyk ma nadal móc podróżować swobodnie po świecie. Siluris powołuje się przy tym na wsparcie ministra spraw wewnętrznych. Warunkiem jest zainwestowanie na wyspie minimum 2,5 mln euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.