Konwencja stambulsko-brukselska
Im większy w Polsce spór o tzw. konwencję stambulską Rady Europy, tym większa w Brukseli chęć, by dokument wchłonąć do prawa unijnego. Bez oglądania się na kraje, które są mu niechętne. Evelyn Regner, eurodeputowana socjalistów kierująca komisją praw kobiet i równości płci, uważa, że przyjęcie dyrektywy antyprzemocowej, która zawierałaby zapisy konwencji, ułatwiłoby wyjście z impasu wokół paktu o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Dyrektywa mogłaby stać się prawem UE nawet przy sprzeciwie Polski i sześciu innych krajów, które dotąd nie ratyfikowały konwencji. © ℗ A5
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.