Praworządnościowe zawieszenie broni
Rząd odpowiedzią skierowaną do Brukseli kupił sobie kilka tygodni spokoju – wynika z ustaleń DGP. Komisja Europejska była gotowa jeszcze w sierpniu skierować do Trybunału Sprawiedliwości UE wniosek o kary dla Polski za to, że nie zlikwidowała Izby Dyscyplinarnej SN. Kar jednak nie będzie – przynajmniej na razie, bo w Brukseli trwa „spokojna analiza” odpowiedzi nadesłanej z Warszawy w poniedziałek. Poznaliśmy treść pisma, którego autorem jest minister ds. UE Konrad Szymański. Tłumaczy w nim obszernie, dlaczego wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 14 lipca, zgodnie z którym traktat UE nie ma pierwszeństwa przed polską konstytucją, „nie powinien niepokoić” Komisji. Prawnik Jacek Zaleśny nie widzi powodu, dla którego samo pismo zostało utajnione, a opinia publiczna poznała jedynie komunikat rządu. Faktem jednak jest, że w obu dokumentach inaczej rozłożono akcenty. To, co zostało wysłane do Brukseli, napisane jest w języku dyplomacji i dialogu, a komunikat sprawia wr ażenie gry na użytek wewnętrzny. © ℗ A2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.