Trybunał Konstytucyjny strofuje Sąd Najwyższy i TSUE
Przy pięciu zdaniach odrębnych zapadło postanowienie TK
Sąd Najwyższy nie może interpretować przepisów w taki sposób, że prowadzić to będzie do zmian w sferze ustroju i organizacji wymiaru sprawiedliwości. Nie może on również sprawować nadzoru nad prezydencką prerogatywą do powoływania sędziów. To główne tezy wczorajszego postanowienia Trybunału Konstytucyjnego. Zdania odrębne zgłosili: Leon Kieres, Mariusz Muszyński, Jarosław Wyrembak, Jakub Stelina i Piotr Pszczółkowski. Spośród których tylko jeden – sędzia Kieres – nie został powołany do TK przez obecną większość sejmową. Sędzia Muszyński zgodził się z merytorycznym rozstrzygnięciem, wytknął jednak trybunałowi m.in., że jest ono zbyt ogólne i słabo uzasadnione. Pozostali autorzy zdań odrębnych stanęli na stanowisku, że nie doszło do żadnego sporu kompetencyjnego, więc TK w ogóle nie powinien zajmować się wnioskiem marszałek Sejmu.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.