Rozstrzygnięcie w Luksemburgu zapadnie szybko
Dziś przed Wielką Izbą Trybunału w Luksemburgu Komisja Europejska zawnioskuje o zawieszenie działalności Izby Dyscyplinarnej w naszym Sądzie Najwyższym. Polski rząd wniesie o odrzucenie wniosku
Dzisiejsza rozprawa to jeden z etapów postępowania w sprawie wniosku o zastosowanie środka zabezpieczającego. O to zwróciła się do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu (TSUE) Komisja Europejska, która chce zawieszenia działalności Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym do momentu wydania przez TSUE wyroku w sprawie dotyczącej systemu dyscyplinowania sędziów. – Sam charakter wniosku KE wskazuje na to, że decyzja zapewne zapadnie szybko – mówi nam Ireneusz Kolowca z TSUE. Nie stanie się to jednak w ciągu jednego dnia. Wiceprezes Trybunału Rosario Silva de Lapuerta zdecydowała się przekazać tę sprawę Wielkiej Izbie, przed którą dzisiaj odbędzie się rozprawa. To oznacza, że decyzja w sprawie środka tymczasowego nie zależy już tylko od wiceprezesa, ale od całej izby liczącej 15 sędziów. Sprawa będzie musiała być więc przedyskutowana na Zgromadzeniu Ogólnym, które odbywa się raz w tygodniu, we wtorki.
Rzecznik rządu Piotr Müller mówi DGP, że Polska dzisiaj wniesie o odrzucenie wniosku KE w całości. – W toku postępowania wskazywaliśmy na to, że kwestie wymiaru sprawiedliwości są domeną państw członkowskich. To jest nasz najważniejszy argument – tłumaczy. Zwraca uwagę na Kartę Praw Podstawowych, określającą prawa obywateli UE. – Tam zapisano prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia. W żaden sposób nasze rozwiązania nie naruszają tej zasady. Wręcz przeciwnie, naszym zdaniem postępowania dyscyplinarne gwarantują te prawa obywatelom – podkreśla rzecznik rządu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.