Czesi nic nie wiedzą o porozumieniu
Wbrew polskiemu rządowi czeska strona nie uważa, by sprawa kopalni w Turowie została załatwiona. Jak mówi nam rzeczniczka resortu środowiska Petra Roubíčková, wycofanie skargi z Trybunału Sprawiedliwości UE będzie możliwe po spełnieniu warunków zapisanych w polsko-czeskiej umowie, która ma dopiero zostać zawarta. A to – jak informuje – może nastąpić za kilka miesięcy. W ramach porozumienia Polska ma się zobowiązać do wypłacenia Czechom do 45 mln euro, zbudowania zapór minimalizujących wpływ kopalni na środowisko oraz podania ostatecznej daty zakończenia wydobycia.
Skoro możliwość wycofania skargi to perspektywa kilku miesięcy, aktualna pozostaje kwestia środka tymczasowego, w ramach którego trybunał nakazał wstrzymanie wydobycia do czasu ostatecznego wyroku. W rządzie słyszymy, że możliwe jest skierowanie do TSUE wniosku, w którym Polska z uwagi na „zmianę okoliczności” mogłaby się zwrócić o rezygnację z tego instrumentu. ©℗ A6
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.