TSUE podkopuje wiarygodność naszych sądów
Wczorajszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej to kolejne orzeczenie potwierdzające, że mamy w Polsce poważny problem systemowy. Skutek może więc być taki, że coraz częściej będą się zdarzały przypadki nieuznawania orzeczeń polskich sądów przez organy sądowe innych państw UE – uważa prof. Maciej Gutowski, adwokat.
TSUE przyznał, że Naczelny Sąd Administracyjny może zbadać legalność tych uchwał Krajowej Rady Sądownictwa, na podstawie których prezydent w 2018 r. powołał kilkadziesiąt osób do Sądu Najwyższego. Część komentatorów twierdzi, że wczorajszy wyrok podważa więc status tych osób jako sędziów. – Mimo usilnych starań działania podejmowane zarówno wewnątrz SN, jak i przez władzę, która namaściła nowych sędziów, są nieskuteczne – przekonuje mec. Michał Gajdus, pełnomocnik jednego ze skarżących. Jednak są też opinie, że klamka w sprawie tzw. nowych sędziów SN już zapadła – w momencie wręczenia im nominacji przez prezydenta. ©℗ B5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.